Pomocy: ciągle płacze!!Co robić??

16.10.07, 10:42
Cześć!!
Mój mały Jaś zaczął własnie 8 tydzien a od samego początku strasznie
wrzeszczy, mimo iż jest przewiniety, najedzony i wycałowanysmile tylko przed
jeden tydzień jadł spał i siębawił. A tak to ciągle płacze a raczej
wrzeszczy. Z mężem odchodzimy od zmysłów i nie wiemy co robić. U małego
pojawiły sięna buźce krostki a lekarz w szpitalu stwierdził AZS. Moze od tego
tak wrzeszczy, bo kolek to raczej nie ma 24/24h. Kiedyśna spacerze wytrzymywał
1,5h a teraz 30 min i wrzask. Po jedzeniu a jest karmiony Nutramigenem , po
odbiciu przysypia mi na ramieniu, ale jak go chce odłozyćdo łóżeczka to
zaczyna siękoncert. I tak jest codziennie.Nie mam nawet chwilki czasu żeby
cokolwiek zjeść.
Pomóżcie proszę.

Jak byłam z nim u lekarza to pani doktor stwierdziła ze nie jest chory. Czy mu
to kiedyś minie????
    • kadom Re: Pomocy: ciągle płacze!!Co robić?? 16.10.07, 10:56
      Hej!!!!!

      Moja córeczka od urodzenia domagała się noszenia na rękach i kiedy próbowałam ją
      odkładać do łóżeczka jak już zasnęła to zaczynała płakać ale w taki sposób, że
      jak ja śmiałam ją odkładać, z wyrzutamismileCałymi dniami domagała się noszenia
      najlepiej w pozycji pionowejsmileW związku z tym zainwestowaliśmy w chustę i było
      troszkę łatwiej bo ręce wolnesmile
      Ale być może Twój synek ma kolki dajesz mu coś?Wszyscy polecają Sab simplex.
      • marta1.1 Re: Pomocy: ciągle płacze!!Co robić?? 16.10.07, 11:03
        Daje mu espumisan a wcześniej infacol. Srednio mu pomaga. stosowałam tez
        suszarke i masaże i wszystko na nic. Mam tylko nadziej, ze kiedys mu przejdzie
        • izapela3010 Re: Pomocy: ciągle płacze!!Co robić?? 16.10.07, 11:41
          mam ten sam problem moja mała chce aby nosic ją tylko na rękach i
          jak sie uśpi i odkładam ją do łóżeczka to za 5 min zaczyna
          wrzeszczeć mimoże jest najedzona ma sucho
          ostatnio próbowałam zasypiania przy mnie przez kilka dni to
          skutkowało
          pozdr
    • agamamaani Re: Pomocy: ciągle płacze!!Co robić?? 16.10.07, 14:31
      rozumiem, że skoro nutramigen to butelka?
      może zmień butelkę na antykolkową aby dziecko jak najmniej powietrza łapało .. i
      noś, przytulaj trzymaj blisko.. kiedyś mu przejdzie smile
    • kasiap1981 Re: Pomocy: ciągle płacze!!Co robić?? 16.10.07, 15:36
      oj, to chyba takie uroki Jaśków...mój syn był usypiany na rękach,
      odkładany do łóżeczka zaraz się budził, krzyczał prawie non
      stop..niczym się dłużej nie zajął..itp. wyrósł. Jaś koleżanki-
      scenariusz taki sam. Pozostaje niestety przeczekać.. Jaśki tak
      mają wink A w nocy chociaż śpi?
    • hapkaj Re: Pomocy: ciągle płacze!!Co robić?? 17.10.07, 08:55
      8 tydz. byl u nas tez okropny. Kolki, placze i tylko na rekach. To minie. Trzeba
      przezyc. Te krostki moga swedziec tez. Nos go ile wlezie na rekach i kup tez
      bujaczek-lezaczek lub chuste/baby bjorn.
    • szynszyla28 Re: Pomocy: ciągle płacze!!Co robić?? 17.10.07, 11:05
      Hej, mój synek ma 6 tgodni, w zeszłym tygodniu, w związku z wysypką na buzi
      (zaczerwienienie, drobne krostki) byłam z nim u lekarza. Pani doktor
      stwierdziła, że mały jest uczulony na mleko (jadł Enfamil) i zaleciła preparat
      mlekozastępczy Bebilon Pepti (podobny do Nutramigenu) no i zaczęła się
      jazda...... Po każdym jedzeniu wrzask, pomagało tylko noszenie na ramieniu,
      maluch cały dzień marudny, bez humoru, mało spał (a wcześniej straszny
      śpioch).... sama zdecydowałam się odstawić nowe mleko i wrócić do Enfamilu.
      Efekt był natychmiastowy... wszystkie objawy ustąpiły (oprócz problemów z
      buzią), synek zadowolony, uśmiechnięty, chętnie się bawi, śmieje. Dzisiaj
      konsultuję się z jeszcze jednym lekarzem bo wg. mnie diagnoza, że to uczulenie
      na mleko jest całkowicie nietrafna no i zobaczymy. Mleka w każdym razie już nie
      zamierzam zmieniać smile)) Może spróbuj poradzić się jakiegoś pediatry, czy
      rzeczywiście Nutramigen jest tak konieczny. Oczywiście sytuacja może być inna
      niż u mnie ale nigdy nic nie wiadomo smile
      Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego powrotu do "normalności" smile))
Pełna wersja