Do mam ulewaczy - pomózcie !

20.10.07, 18:46
Dziewczyny doradźcie.
Koleżanka niedawno urodziła córeczkę, i ma problem.
Zacytuję:
strasznie ulewala moim mlekiem (do tego stopnia ze szlo jej noskiem i sie
dusila) i karmienie moglo trwac w nieskonczonosc bo co zjaadla to ulala i
dalej byla glodna.teraz jest na sztucznym mleku i jest wszystko dobrze, a ja
walcze z laktatorem i odciagam pokarm zeby nie stracic

Co Wy robiłyście w takim przypadku?
Też przechodziłyście na modyfikowane mleko?
A może zagęszczałyście swoje????? - można?

Pomóżcie bardzo proszę.

Acha, wątek ten kopiuje i umieszczam na innych forach ponieważ zależy mi na
szybkiej odpowiedzi.
    • oli77 Re: Do mam ulewaczy - pomózcie ! 20.10.07, 18:58
      Ja jestem mamą dwóch ulewaczy. Nie przechodziłam na modyfikowane, nadal karmię
      piersią. Synek przestał ulewać ok 6-7 m-ca, córeczka jeszcze ulewa, ma skończone
      5 m-cy. Synek mimo ulewania był bardzo grubiutki, córeczka przybiera na wadze
      normalnie nie za dużo ale chuda nie jest. Nie zagęszczałam mleka, nie robiłam
      nic, jedynie dużo przebierałam i dużo trzymam pionowo do odbicia. Bardzo tego
      nie lubię ale co zrobić, taki zwieracz sad Skoro dziecko nie ulewa na
      modyfikowanym , to może jednak nie tolerowało czegoś z diety mamy.
      • gazunia Re: Do mam ulewaczy - pomózcie ! 20.10.07, 20:05
        Przeszłam na modyfikowane,bo niewiele przybywała na wadze, teraz
        ulewa dużo mniej, w nocy w ogóle no i nie ma problemu z wagą.
        Wcześniej też była cały czas przy cycu z marnym skutkiem, bo ciągle
        głodna.Lekarz powiedział, że tak bywa i z ciężkim sercem (ja nie
        moja mała) pożegnałyśmy się z piersią.
    • zona_mi dzika41 20.10.07, 20:20
      > Acha, wątek ten kopiuje i umieszczam na innych forach ponieważ
      zależy mi na szybkiej odpowiedzi.

      Spamowanie jest wbrew zasadom:
      forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html


    • kasiap1981 Re: Do mam ulewaczy - pomózcie ! 20.10.07, 20:25
      moja córa ulewała bardzo. zresztą ma 8 miesięcy i nadal jej się to
      zdarza. do pół roku karmiłam ja wyłącznie piersią, potem zaczełam
      wprowadzać butelkę. Niestety nie smakowało jej mleko AR, więc jest
      na normalnym. Córa ulewała zarówno na piersi jaki i na
      modyfikowanym, nawet jeśli sie jej odbilo. Na początku miałam
      wrażenie,że wręcz się z niej leje. Jako,że normalnie przybiera na
      wadze, nie ma raczej refluksu,ale na wszelki wypadek idę zrobić usg
      brzuszka.
      • wiolka007 Re: Do mam ulewaczy - pomózcie ! 20.10.07, 21:51
        Nasza mała tez bardzo ulewala.. Teraz do mleka i herbatki dodaje
        nutriton i jest ok. Pozdrawiam
    • skarbelka Re: Do mam ulewaczy - pomózcie ! 20.10.07, 22:09
      Moja córcia strasznie ulewała, czasem az trudno było gdzieś wyjść,
      bo wszystko zalanesadale teraz ma 7 miesięcy i jej się zdarza już
      bardzo, bardzo rzadko. Karmię piersia cały czas, a ona bardzo dobrze
      przybiera n awadze.
    • ebielo My tez mamy ulewacza 20.10.07, 22:37
      Ma juz 6,5 miesiaca i ciagle ulewa. Pediatra twierdzi, ze duzo
      dzieci tak ma i jesli normalnie przybieraja na wadze, to nie ma
      problemu. Jak zaczna byc w pozycji pionowej, to ma sie to poprawic.
      Wiec pogodzilam sie z faktem wiecznej przebieranki siebie i synka,
      i praniem co rusz brudnych dywanow oraz szorowaniem podlog.
    • avanitta Re: Do mam ulewaczy - pomózcie ! 21.10.07, 09:30
      Ja stosowałam przez pewien czas Nutriton. Podwałam go córce przed
      karmieniem. Można też dodać go do odciągniętego mleka.
      Moja córka też dużo ulewała (buzią i noskiem). Mimo to ładnie
      przybierała na wadze. Sama byłam w szoku kiedy okazało się, że przez
      pierwszy miesiąc przytyła kilogram.
      Jedna lekarka mówiła mi że są dzieci których nie da się nakarmić bo
      tak ulewają. Dostają wtedy leki. Ostatecznością jest operacja.

      Myślę, że koleżanka powinna udać się do pediatry. Może dobrze by
      było ważyć dziecko przed jedzeniem i po aby wiedzieć ile zjadła.
      Moja córka też dużo "wisiała" na piersi. A problemy z wagą zaczęły
      się kiedy lekarka powiedziała, że karmienie nie powinno trwać dłużej
      niż 20 minut i że mam robić przerwy 2,5-3 godz.

      A może pomogłoby maleństwu gdyby mama np. co 5 min. robiła przerwy w
      karmieniu i trzymała w tym czasie dziecko do odbicia. Mój smerf
      potrafił bekać po wypiciu 20 ml.
Pełna wersja