dzika41
20.10.07, 18:46
Dziewczyny doradźcie.
Koleżanka niedawno urodziła córeczkę, i ma problem.
Zacytuję:
strasznie ulewala moim mlekiem (do tego stopnia ze szlo jej noskiem i sie
dusila) i karmienie moglo trwac w nieskonczonosc bo co zjaadla to ulala i
dalej byla glodna.teraz jest na sztucznym mleku i jest wszystko dobrze, a ja
walcze z laktatorem i odciagam pokarm zeby nie stracic
Co Wy robiłyście w takim przypadku?
Też przechodziłyście na modyfikowane mleko?
A może zagęszczałyście swoje????? - można?
Pomóżcie bardzo proszę.
Acha, wątek ten kopiuje i umieszczam na innych forach ponieważ zależy mi na
szybkiej odpowiedzi.