montobs
20.10.07, 20:59
czesc!
wiem, wiem...ze chodziki sa bee i ze nie powinno ich sie kupiwac,
ale pani w sklepie polecala mi taka ciezarowke, na ktora dziecko
moze usiasc okrakiem i odpychac sie nozkami, albo moze zlapac za
taki uchwyt z tylu i pchac.Pani twierdzi, ze ciezarowka jest super i
ze jest zalecana przez fizjoterapeutow itd. Czy ktoras z was wie,
jaka jest roznica miedzy taka ciezarowka a chodzikiem?Dlaczego
ciezarowke mozna, a chodziki sa nie wskazane? Pogubialam sie. (P.S.
Chodzika nigdy nie chcialam kupic, ale ta ciezarowka bardzo mi sie
spodobala. Nie wiem tylko czy to dobry pomysl. Poradzcie.). Pozdr.