spanie razem z dzieckiem,co wy na to??

23.10.07, 13:09
moja mala ma dwa miesiace i musze przyznac ze bardzo ladnie
spi,zasnela o 23 i obudzila sie na karmienie o 4,potem o 6 a potem o
9.mam na nia sposob spie z nia na boczek do piersi przez to sie nie
przebudza i czuje bezpiecznie i dluzej spi.
    • anet77 Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 13:37
      Ja akurat jestem przeciwna tkaiemu spaniu. Potem z czasem pojawia
      sie problem, bo maluch przyzwyczajony do spania z mama buntuje sie,
      kiedy rodzice chcą przyzywczaić go do samodzielnego spania w
      łózeczku. I nie ma co się takiemu dziecku dziwić. Ono uwaza, ze jego
      miejsce jest tam, gdzie spało do tej pory. Czuje sie odrzucone,
      wygnane. Znam rodziców, które dzieci mają po 2 latka juz i nadal
      śpią z rodzicami, bo jest problem odzwyczaić je od tego. W szpitalu
      tez spotkałam mdziewczynę, która przyzwyczaiła dizecko,z e śpi z
      nim. Pielegniarki nie pozwoliły jej lezeć razem z maluchem i efekt
      był tkai, ze przez cały czas ajk dziecko spało to ona siedziała
      trzymając je na rekach a spory juz byl ten jej synek.Tak wiec warto
      rozwazyć wszystkie za i przeciw i wybrac mniejsze zło. Moja córcia
      od początku spała sama w łózeczku i tka jest do dzisiaj a ma teraz
      17 miesiecy.
      • slonko1335 Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 13:49
        Zależy co kto lubi, dla mnie sytuacja pt. spanie z dzieckiem jest
        niedopuszczalna. Alka od przyjścia ze szpitala śpi we własnym
        pokoju, we własnym łóżeczku. Od 6 tygodnia przesypiała całe noce,
        będąc wyłącznie na piersi.
        Znam wiele kobiet którę śpia z własnymi dziećmi i sobie chwalą, nie
        wyobrazają sobie inaczej, nie widzę w tym żadnego problemu, u nas w
        domu po prostu nasze łózko należy do mnie i męża. Alka czasami jest
        do nas brana w weekend, jak chcemy jeszcze polezeć a ona już się
        obudziła i to wszystko.
    • nataliak9 Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 13:53
      my spalismy z córeczka 4 mce-bardzo miło i wygodnie. przestalismy po
      4 mcu bo ma wczasach nie chciała w obcym łózku tylko w swoim
      turystycznym. teraz rano po 6 wedruje do naszego łózka zebysmy mogli
      jeszcze pospac.
    • sabciass Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 13:57
      Ja biorę małą do łóżka na karmienie, ale zaraz po odnoszę do
      łóżeczka. Koło 6 robię tak jak ty, tzn. biorę ją do siebie i drzemie
      przy cycku jeszcze do 8. Moja kuzynka ma 10 lat, jej rodzice za nic
      w świecie nie potrafią jej namówić do spania osobno.
      • mala_wronka Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 14:22
        Mój miesięczny synek od powrotu ze szpitala śpi w sowim łóżeczku,
        tak jak wy około 6 biorę go do siebie zeby jeszcze podrzemaćsmile)i
        ostatnio jak miał w nocy straszne kolki to spał ze mną, wykorzystuje
        czas kiedy tatusia nie ma.
    • agnieszkajk Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 14:22
      Tez jestem za tym, żeby dziecko miało swoje łóżeczko, ale..... Mój
      syn ma juz prawie rok. Przez 11 miesięcy spał sam w łóżeczku, ale
      od miesiąca robi w nocy awanturki, wybudza się,płacze, nie pozwala
      odłożyc do łóżeczka. Albo więc wezme go do siebie, albo mam pobudkę
      co 10 minut. Rano musze wstac do pracy - wybór więc jest jeden.
      Część nocy spimy razem. Widocznie tak jest mu lepiej i czuje sie
      bezpieczniej, dlaczego mam mu tego odmawiać? starsze dziecko po
      prostu wędruje do rodziców jak mu w nocy źle, taki maluch
      może "tylko" płakać smile
    • jasna_olera Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 14:23
      jeśli odpowiada to tobie i twojemu męzowi to spoko. Jeśli nie cierpi na tym
      wasza intymność i zycie seksualne to ok. Ale spicie razem dopiero dwa miesiące,
      za jakiś czas i tobie i męzowi (pewnie prędzej męzowi) być może zabraknie typowo
      małżeńskiego łoża a wtedy maluch będzie starszy, bedzie miał swoje
      przyzwyczjenia i nauczenie go spania w łóżeczku może sprawić wam wiele trudu,
      wiele przykrości i cięzkich chwil. nie musi tak być, ale może i radzę nad tym
      pomysleć.
    • zebra12 Nigdy nie spałam razem z dzieckiem 23.10.07, 14:26
      Może też dlatego, że mam łóżko szerokie na 80 cm. nie byłoby się jak
      ruszyć. A poza tym nie lubię spać z kimś.
      • asie-nka2 Re: Nigdy nie spałam razem z dzieckiem 23.10.07, 15:01
        ja nie moge spac bez malej bo ona od poczatku sie buntowala jak po
        karmieniu szla do lozeczka.jak tylko ja odlozylam nawet jak zasnela
        zaraz byl placz.raz probowalam jazostawic ale plakala prawie
        godzine.chyba sie nie da inaczej.ratunku
        • alkara Re: Nigdy nie spałam razem z dzieckiem 23.10.07, 15:16
          Na pewno nie da się tak od razu, ale pomyśl, jeżeli teraz się już
          buntuje to co dopiero jak będzie starsza? ja małą brałam do łóżka
          dopiero ok 6 rano ale jak zaczęła się już przekręcać i mocniej
          wiercić tak ok 7 miesiąca to po prostu bałam się że mi spadnie z
          łóżka i przestałm ją brać rano do łóżka i bez problemu to
          zniosła,ale od początku byłs nauczona spania we własnym łóżeczku.
          teraz odbijamy sobie przytulanie w trakcie popołudniowych drzemek, a
          ja doceniam to że w nocy mogę spać jak mi się podoba bo ciągłe
          spanie na boku z ręką u góry męczyło mnie i bardzo bolały mnie
          barki smile
          • asie-nka2 Re: Nigdy nie spałam razem z dzieckiem 23.10.07, 15:20
            wlasnie byla proba odlozenia malej do lozeczkaale tylko placz i jak
            ja ja mam przyzwyczajac.troche ja zostawiam ale to jest taki placz
            ze bojesie ze sie zaplacze
            • alkara Re: Nigdy nie spałam razem z dzieckiem 23.10.07, 15:33
              Może spróbuj po jamimś czasie podejść wziąść na ręce, uspokoić i
              znów odłożyć.Unas nauka samodzielnego zasypiania trwała 4 dni ale
              warto było.Oczywiście każde dziecko jest inne ale może jak tak
              będziesz odkładała i robiła coraz większe przerwy między braniem na
              ręce to troszkę się uspokoi.A może jak leży i płacze to przytul się
              do niej, tak w jej łóżeczku (troszkę trzeba się nagimnastkować) - u
              nas to działało, i głaskanie po główce smile)
              a w ciągu dnia gdzie sobie mała śpi?
              • asie-nka2 Re: Nigdy nie spałam razem z dzieckiem 23.10.07, 15:47
                w ciagu dnia przewaznie jestem na dlugich spacerach a takto to w
                lozku obok w pokoju
    • aguniap Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 15:27
      Ja też niestety należę do mam które śpią z dziećmi. Po kąpieli daje
      synka do łóżeczka ale jak się budzi koło północy biorę go do siebie
      i potem każde karmienie jużw łóżu. Dlatego przesypiamy praktycznie
      całą noc. rodzice zadowoleni i dziecko też. A łóżko mamy duże więc
      mieścimy się spokojnie. Martwię się jednak jak to będzie go tego
      oduczyć
      • apolonina13 ja spie do dzisiaj:D 2lATA:d 23.10.07, 15:45
        i chociaż wszyscy mnei straszyli,ze małej nie odzwyczaję to nikt mi nie
        powiedział,ze to ja mogę mieć problem z eksmisją dziecka z własnego łóżkabig_grin
        uwielbiam spać z córą-przytulać się i śmiać ranosmile)

        mam 4mce żeby sie z tego wyleczyć bo drugei dziecko w drodzebig_grin
        z dwójką się nie zmieszczębig_grin
    • zuzia_ny Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 18:08
      to zalezy od tego ja sie ty z tym masz. jesli uwazasz, ze spiacy
      brzdac kolo ciebie i meza jest dla was mile, to dlaczego nie? a
      jesli uwazasz, ze lepiej jak ma swoje lozeczko a wy swoje wyrko to
      oczywiscie musisz przynajmniej od czwartego miesiaca zaczac
      przyzwyczajac dzieko do swojego lozeczka.
      moja spi z nami. juz nawet rozmontowalam jej lozeczko. jest fajnie.
      nie ucierpialo na tym nasze zycie. moze dlatego ,ze mamy spore
      mieszkanie i zycie intymne nie musi rozgrywac sie tam gdzie spi
      malenstwo .( nie wyobrazam siobie wstawac i dochodzic z piersia),
      bo mala lubi mleczko w nocy. wak wiec dla mnie rozwiazanie
      optymalne a poranki - cudowne. szczerbulec mnie budzi. ( oczywiscie
      spimy na materacu, wiec spimy przy samej podlodze. wiec dziecko nie
      ma z czego spasc). nie uwazam ,ze zle robie, pozwalajac jej spac z
      nami.warunek jest taki ,ze ty sie masz z tym czuc dobrze.
    • rudensja Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 20:35
      Ja też spałam z synem tzn on ze mną smile aż do powrotu z 2
      tygodniuowego pobytu od teściów, miał wtedy trochę ponad 4 miesiące.
      Teraz śpi w swoim łóżeczku i tak jakoś sam z siebie zaczął,
      wcześniej budził się jak tylko odkładałam do łóżeczka a teraz
      zabieram mu pierś jak tylko czuję, że już nie pije tylko sobie ssie
      jak smoczka i się nie budzi big_grin próbujemy odbić i kładę do łóżeczka i
      tak śpi jakieś 3 h sad i tak pobudka co 2-4 h ale rano koło 3 biorę
      go do łóżka i czasem da pospać do 8 a czasem jestem zmuszona wstać o
      4 -5 sad
      • rudensja Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 20:36
        A im dzidziuś jest większy tym niewygodniej śpi się z nim w jednym
        łóżku, przynajmniej mi i zaczęłam się budzić z obolałym kręgosłupem :
        (
    • oli77 Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 20:39
      Biorę w nocy do siebie i już nie odkładam, bo budzi się co chwilę, nie mam tyle
      siły w nocy. Synek też długo z nami sypiał.
    • olenkas13 Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 20:48
      A ja śpie z wlasnym dzieckiem i jest nam z tym dobrze. Ze starszym
      spałam 2 lata, a potem zrozumiał , że jest duży i musi spać sam. TO
      byla jego decyzja, a ja nie umialam sobie znaleźć miejsca bez
      niego smile Młodszy ma ponad 9 m-cy i też śpi ze mną. W nocy wyciągam
      cyca i śpimy dalej. Myślę, że tez zrozumie, że kiedyś czas
      wydorośleć. Nie uważam to za złe, kazdy robi jak mu wygodniej. Nie
      krzywdzę ani siebie ani dziecka. Mąż spi w drugim pokoju sam i chyba
      też się wysypia i czasami ma odwiedziny wink
      Uwielbiam te małe rączki przytulone do mnie i ranne budzenie mamusi.
    • pinki25 Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 20:52
      ja jestem na nie..
      mój synek ma w łóżeczku monitor oddechu ( raz miał bezdech) i tylko
      dzięki temu ja spię spokojnie.
      Biorąc go do łóżka bałabym się,ze go przyduszę,albo,że będzie miał
      bezdech,którego nie zauważę..Dlatego za każdym razem po karmieniu
      odkładam go do łóżeczka.
      • awonas Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 21:45
        Dopóki synek budził sie rzadko w nocy, spał w swoim łóżeczku. Tak było przez
        pierwsze 3 miesiące. Sądziłam,że musi być tylko lepiej i mały przestanie się
        budzić. Obecnie od ok. północy budzi się często, co godzinę. zdarza się, że
        zasypiam karmiąc go. Nie pamiętam jak, ale odsuwam sie od niego. Zauważyłam też,
        że i on się odsuwa i śpimy wygodnie. Ogólnie wolałabym osobne spanie, ale nie
        potrafię zapanować nad swoim snem. Próbowałam różnych metod na oduczenie tak
        częstego wstawania, ale nie mogę słuchać płaczu maluszka.
    • ms_sylwia Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 23.10.07, 22:43
      Moja 9-miesięczna córeczka od początku śþi we własnym łóżeczku i pokoiku
      malutkim (a jaką miałam presję rodziny, że nie usłyszę dziecka w nocy). Tak jest
      chyba najlepiej - z nią bym się nie wyspała, bo bardzo się wierci, poza tym co z
      intymnością małżeńską? Za to rano zawsze ją bierzemy do łóżĸa i jest cudownie -
      jak była mniejsza, bawiła się czymś, a my drzemaliśmym, teraz ma frajdę,
      buszując po naszym łózku, a nam nawet się uda jeszcze trochę podrzemać. Tak więc
      nikt mnie nie przekona, że dziecko w łóżku rodziców w nocy to dobra sprawa (w
      dzień czasami sobie razem na nim śpimy).
    • edytataraszkiewicz Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 24.10.07, 01:07
      moj synek ma 8 mies. i spi z nami w lozku.Usypia bez problemu
      okolo8.30 wieczorem,a my chodzimy spac okolo 12 w nocy. Uwielbiamy z
      nim spac,moze dzieki temu ,ze z nami spi nie mielismy jeszcze
      nieprzespanej nocy,a byc moze ,ze bedzie troche klopotu nauczyc
      synka spac w swoim lozku,lecz o tym nie mysle az tak tragicznie.
      Najwazniejsze jest ze wszyscy jestesmy szczesliwi i ktora mama nie
      zrobila by wszystkiego aby miec przespane noce i dzidzius byl
      szczesliwy zarazem...
    • majdeczka Re: spanie razem z dzieckiem,co wy na to?? 24.10.07, 09:44
      Asienko, zazdroszczę, bo to musi być strasznie słodko tak sobie
      razem spać. Jeśli u Was się to sprawdza, to czemu nie? Pamiętaj
      tylko o tym, że przyjdzie taki dzień, że będziesz chciała, albo
      musiała gdzieś wyjść wieczorem i nie wiem, czy Twoje dziecko wtedy
      zdola zasnąć. Moja bratowa tak ma - zapisała się na wieczorną
      gimnastykę, swoją roczną Anię zostawia z Tatusiem. I Tatuś tuli,
      nosi, śpiewa, głaszcze, ale nic nie pomaga, bo mała nie jest w
      stanie usnąć inaczej niż przy cycu. Tak więc cotygodniowa gimnastyka
      = dwie godziny żalenia się i wycia.
      Ja jednak staram się być twarda - Zosia śpi w swoim łóżeczku (obok
      naszego) do pobudki nad ranem, ok. 6-7.00. Wtedy domaga się, żeby
      się z nią bawić, a nam totalnie chce się spać, więc ją bierzemy
      między siebie i udajemy, że się z nią bawimy, podrzemując sobie
      troszkę. A kiedy się budzimy, to jesteśmy wszyscy razem i jest nam
      dobrze. I bardzo to wszyscy lubimy. To takie nasze kompromisowe
      rozwiązanie. Pozdrawiam ciepło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja