antosiczek
24.10.07, 20:17
Zaraz po macierzyńskim wróciłam do pracy. Pracuję 5 godzin dziennie
plus półtora godziny na dojazdy. Niby niewiele a... ledwo się
wyrabiam: z gotowaniem obiadów, praniem, zakupami i by jeszcze w tym
wszystkim pobyć z dzieckiem. O wielu rzeczach zapominam i ciągle się
spieszę, ciągle w biegu, nieustannie mi mało snu, mimo, że dziecko
noce już przesypia. Mąż często zawodowo wyjeżdża i z oczywistych
względów nie mogę zawsze na Niego liczyć. Jakoś mi trudno...
Momentami marzę by móc nie pracować zawodowo, przestać biec i padać
wieczorami na nos. Jak Wy sobie radzicie w roli matki i pracownika?
Macie podobne odczucia, trudności?