Awantura o ubrany pajacyk...

25.10.07, 10:40
Przedwczoraj moje dziecko dalo popis... Nie lubi kombinezonu sad. Gdy
go zakladam, to sie prezy i wrzeszczy a potem ubrany w wozku
wrzeszczy dotad dopuki ze zmeczenia nie zasnie. Zastanawiam sie, czy
probowac jeszcze go w to ubierac, czy oszczedzic mu stresu i
zainwestowac w cieple ogrodniczki i kurtke.
Moze u kogos bylo podobnie?
Jak rozwiazac ten problem?
Dziecko ma skonczony 4-ty miesiac.
    • 8dorko4 Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 10:47
      Wiesz..w moim przypadku by to nic nie dało, gdyż mała też nie
      nawidziła WSZELKIEGO ubierania.. darła się i również przestawała
      gdy zasnęła..czasem zdarzało się, że wogóle nie chciała zasnąć..więc
      krzyczała przez cały spacer..ależ porażka była!:o)
      Powiem Ci, że przestała krzyczeć gdy miała ok. 5 miesięcy (bo
      zaczęła siedzieć i duzo rzeczy na dworze ją interesowało)i gdy było
      cieplej bo nie musiałam jej grubo ubierać..
      • graid Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 11:00
        8dorko4 napisała:

        > Wiesz..w moim przypadku by to nic nie dało, gdyż mała też nie
        > nawidziła WSZELKIEGO ubierania.. darła się i również przestawała
        > gdy zasnęła..czasem zdarzało się, że wogóle nie chciała
        zasnąć..więc
        > krzyczała przez cały spacer..ależ porażka była!:o)
        > Powiem Ci, że przestała krzyczeć gdy miała ok. 5 miesięcy (bo
        > zaczęła siedzieć i duzo rzeczy na dworze ją interesowało)i gdy
        było
        > cieplej bo nie musiałam jej grubo ubierać..

        Sek w tym, ze przy ubieraniu maly mi nie brzeczal wczesniej, nawet
        kurtke i czapke dal ubrac a kombinezonu nie chce i tyle sad.
        Kombinezon latwo sie ubiera, ale maly protestuje - moze byc taka
        szansa, ze jest mu w nim za goraco ?
        • nataliak9 Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 12:27
          własnie miałam pisac ze pewnie dziecku za gorąco.
          • graid Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 13:10
            hmmm, ale kombinezon nie jest super gruby, a pod kombinezon malemu
            zakladam bawelnianego pajacyka lub body z rajtkami. Wrzask zaczyna
            sie, gdy mu jedna reke wsadzam w kombinezon, wiec chyba nie zdazy
            przez ten czas ocenic czy jes mu za goraco.
    • mozambia80 Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 12:32
      Mi tez się wydaje, że może mu być gorąco. Albo bardziej prozaiczna przyczyna:
      dzieciaczek dawniej nie protestował przy ubieraniu, bo go to mało interesowało
      ale on rośnie i coraz bardziej jest świadomy tego co lubi a co mu się nie
      podoba. I może ten okres przypadł właśnie na czas ubierania kombinezonu, bo jak
      sama pisałaś, kombinezon się łatwo zakłada, więc jak może byc inna przyczyna...? smile
      Moja córka (6,5m) umyśliła sobie teraz, że na przewijaku będzie leżeć tylko i
      wyłącznie na brzuchu i wścieka sie i płacze, jak ją obracam na plecy... no ale
      jak zapiąc pampersa i ubrać ją, jak leży na brzuchu... juz czasem nie mam siły
      • awonas Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 13:35
        Mój Filip tez nie zaakceptował kombinezonu. Do tej pory ubierałam go w ciepłego
        pajaca i było OK. Sądzę, że było mu niewygodnie w kombinezonie,
        który jest do 9 kg od urodzenia, Filip ma 7 kg, ale tonie w nim niestety, ręce w
        połowie rękawów, bo plecy szerokie.
      • graid Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 13:39
        tylko, ze on przy ubieraniu wogole nie cuduje wink - zajmuje go czyms
        a on zanim sie spostrzeze jest juz ubrany. Ryczy mi tylko przy
        zakladaniu kombinezonu i ... wiazanej czapki tez nie lubi. Kurtka
        moze byc, body-bluza-kurtka tez, chociaz w tych ostatnich bardziej
        jest cieplo niz w samym kombinezonie.
    • perse1 Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 13:53
      moja mała w tym wieku nie znosiła żadnego ubrania na dwór,wrzeszczała przy
      wszystkim-czapce, kurtce itd...a w wózku-masakra do 5 mca trzeba ja było
      wiecznie nosić na rekach za nic nie chciała leżeć w wózku,darła sie tak ze
      wszyscy sie za nami oglądali, jak tylko sie ja podniosło była w 7 niebie,dopiero
      w 6 mcu na półsiedząc dała sie wozić i to nie daj boże żeby czapka zsunęła sie
      na oko czy kaptur itd-musisz przeczekać.pozdrowienia.
      • graid Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 13:59
        tak, ale czy warto?
        Czy warto stresowac dziecko zakladajac mu rzecz nie lubiana?
        Z drugiej strony wolalabym, by w zimie jednak mial zalozony
        kombinezon.
    • papiki Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 13:58
      Moja córka 10 mies. też nie lubi kombinezonu, oj nie lubi. I jak ją
      ubiorę (nawet mi się udaje), to jest całkiem nieruchoma, tylko gałki
      oczne się ruszają smile. Wydaje mi się, że kombinezon krępuje ruchy i
      dlatego jest tak nielubiany przez maluszki.
    • hapkaj Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 14:38
      Jakbym czytala o mojej latorosli. W wieku 3-4 mies. strasznie krzyczala w
      kombinezonie. Po pierwsze bylo za goraco, po drugie kombinezon krepowal raczki,
      a co dla niej jest najwazniejsze, to swoboda rak. Dostawala normalnie szalu.
      Skonczylo sie na tym, ze miala polarowy kombinezon (nie krepujacy ruchow) i nogi
      wsadzone w spiwor od spacerowki. Akurat pasowal do nosidelka - krzeselka
      samochodowego. W tym sezonie na razie ma ciepla kurtke i czapke - absolutnie nie
      na wiazadla i nakladam jej dodatkowe spodnie z podszewka, albo legginsy pod
      spodnie. Na zime dostanie dwuczesciowy kombinezon, kurtka plus spodnie
      ocieplane. Jak bedzie za zimno, to zaloze spiwor do spacerowki.
      Nie ma sie co meczyc i dziecka, zainwestuj w dwuczesciowe ubranie, najwyzej
      dokryjesz kocem w wozku.
      Mala klaustrofobie w kombinezonie?
      • graid Re: Awantura o ubrany pajacyk... 25.10.07, 18:50
        ja jeszcze sprobuje raz mu to zalozyc w zimniejsze dni - zobaczymy,
        na razie pajuje go w ocieplane ogrodniczki plus kurtka wiatrowka z
        doczepiona ciepla bluza, ze soba zawsze mam koc i pokrowiec na
        gondole i8 jeszcze pieluszki: polarowa i tetrowa wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja