paluch w buzi

06.11.07, 11:04
Nigdy nie mialam specjalnych problemow w usypianiu malucha. Ale odkad odkryl
swoj kciuk, jak jest spiacy, poprostu zaczyna go ssac i zasypia expresowo,
sam, bez zadnego bujania, kolysania itp. Niby fajnie, ale mam mieszane uczucia
co do tego palucha...
Slyszalam rozne opinie na ten temat. A to ze dobrze bo od palca sie szybciej
odzwyczai niz od smoczka, a to ze zle bo krzywy zgryz itp.
Wiec nie wiem czy pozwalac ssac palec czy nie?
Smoczka nie toleruje w ogole, jakby sie nim brzydzil.
    • miki1972 Re: paluch w buzi 06.11.07, 11:14
      jestes pewna ze od palca latwiej odzwyczaic????? Daj smoczek i to
      koniecznie poki nie za pozno!!!!!
      • hellious Re: paluch w buzi 06.11.07, 11:35
        Ja wcale nie twierdze ze od palca latwiej, poprostu slyszalam taka opinie. Co do
        smoczka, to nie ma takiej mozliwosci. Nie chce i tyle, probowalam nie raz...
        • miki1972 Re: paluch w buzi 06.11.07, 11:48
          przerabialam to z corka,odzwyczajanie od smoczka synka i
          przyzwyczajanie do smoczka corki,robic do skutku,mala nawet
          wymiotowala
          • hellious Re: paluch w buzi 06.11.07, 11:54
            No nie wiem czy zmuszanie to dobry sposob...
            Ty bys chciala zeby ci cos na chama wpychali do buzi az zwymiotujesz?
            Chyba nie. Ja swiojemu dziecku tego nie zrobie
            • miki1972 Re: paluch w buzi 06.11.07, 11:59
              a ja zrobilam,chyba nie chcesz odcinac dziecku palca? Lub smarowac
              jakims gorzkim paskudstwem i tez bedzie wymiotowalo,wybor nalezy do
              Ciebie.Kazda matka ktora przerabiala kciuka przy pierwszym dziecku
              przy drugim daje smoczek,tak jest u mnie na osiedlu
            • miki1972 Re: paluch w buzi 06.11.07, 11:59
              a ja zrobilam,chyba nie chcesz odcinac dziecku palca? Lub smarowac
              jakims gorzkim paskudstwem i tez bedzie wymiotowalo,wybor nalezy do
              Ciebie.Kazda matka ktora przerabiala kciuka przy pierwszym dziecku
              przy drugim daje smoczek,tak jest u mnie na osiedlu
              • hellious Re: paluch w buzi 06.11.07, 12:06
                Odcinac dziecku palca? Tez mi inteligentna odpowiedz... Oczywiscie ze nie chce
                odcinac dziecku palca, ale tez nie bede wpychac mu smoczka do gardla... Napewno
                znajdzie sie tu jakas inna doswiadczona mama ktora da jakas lepsza rade niz
                wymioty przy smoczku...
                • bobimax Re: paluch w buzi 06.11.07, 12:43
                  Ja właśnie to przerabiam. Starsza córka bez problemu załapała smoka
                  i problem był z głowy. Gorzej było z odzwyczajeniem, ale akurat
                  choroba nam pomogła. Teraz mam drugą córką, która niestetynie chce
                  smoczka i nie zmuszę jej. Tez ma odruchy wymiotne. Bierze palce do
                  buzi (chociaż wolałabym smoka), ale nic na siłę. Będziemy potem
                  walczyc z odzwyczajeniem. Na pewno będzie to trudniejsze, bo smoczka
                  można schować a palce niestety nie. Cóż każde dziecko jest inne, ale
                  nie będę na siłę wkładała, aż będzie wymiotowało, bo to niczemu nie
                  służy, tylko stresuje Ciebie i dziecko. Może nie będzie tak źle,
                  Może minie ta fascynacja palcemi i nie będziemy miały problemu.
                  • edyt-aaa Re: paluch w buzi 06.11.07, 21:10
                    ja nie mam takiego problemu mała bierze smoka, ale siostrzenica
                    chodzi do pierwszej klasy i dalej " doi" paluchy i nikt ani nic nie
                    jest wstanie jej tego wybic zgłowy, wsumie to sama nie wiem co bym
                    zrobiła w takiej sytuacji, zdaj sie na swoja intuicje i słuchaj
                    siebie oraz dziecka, ktore czasem wiecej powie milcząc
    • mona819 Re: paluch w buzi 06.11.07, 22:32
      Mój synek ( 6 m-cy) też cały czas trzyma paluszka w buzi. Martwię
      się bo chyba się w to już nieżle wciągnął. Smoka nie chce, wypluwa i
      tyle a na siłę to nigdy mi nawet nie przyszło na myśl mu dawać.
      Prawdą jest, że od palca jest znacznie cieżej odzwyczaić, smoczka
      możesz wyrzycić i powiedzieć dziecko nie ma i koniec a paluszka
      maluszkowi przecież nie utniemysmile) Ja poprostu kiedy widzę małego z
      paluszkiem wyjmuję go i mówię: "nie, nie wolno!". A on tak jakby
      mnie rozumiałsmile
      Ale mimo wszystko nie zamartwiaj się, słyszałam że dzieci same z
      tego wychodzą około 4-5 roku życia. Później się można tym martwić i
      stanowczo zabraniać.

      A tak na marginesie to początek tego postu bardzo mnie ubawiłsmile)
    • oli77 Re: paluch w buzi 06.11.07, 23:00
      Moja córcia też wkłada sobie na chwilę paluszek do buzi w momencie zaśnięcia,
      gdy miała 2-3 m-ce ssała często, teraz ma prawie 6 m-cy i paluszek w buzi ląduje
      dosłownie na kilkanaście sekund w chwili zasypiania. Smoka jej na siłę nie będę
      dawała bo nie lubię widoku smoczka w buzi mojego synka kiedy był mały...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja