ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytykują..

12.11.07, 13:23
Już raz bardzo przydatne okazały się dla mnie Wasze wypowiedzi na
temat rozmiaru ubranek dla bobasa. Chciałabym więc prosić o kolejne
podpowiedzi.
Zakupiłam ostatnio ok.4 kaftaników w rozmiarze 62, 2 pajacyki (62),
3 pary śpiochów (62), 2 kaftaniki (56) i dwie pary półspiochów (56).
Pokazałam je mamie i tesiowej, a one obie, żebym tak duzo tych
ubranek nie kupowała, a po co tyle...i takie tam. Jak na mój gust to
obie przesadziły. Zakładając, że nie zamierzam robić codziennie
prania to uważam, że 4 sztuki kaftaników to naprawde niewiele (a
zmierzam jeszcze kupić). Chyba dziecko czasami potrafi się ubrudzić
i trzeba je przebrac nawet kilka razy dziennie. Sama juz nie wiem.
Powiedzcie prosze o Waszych doświadczeniach...
    • monikaa13 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 13:25
      mysle, ze obie mocno przesadzaja, ale radze zebys ty tez nie
      przesadzila
      mysle, ze to co masz na poczatek wystarczy, a pozniej mozesz dokupic
      co ci bedzie porzebne
    • bazia12 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 13:34
      Witam,

      jeśli chodzi o ilość to nie przesadzasz, oczywiście jeśli nie chcesz
      codziennie prać, ale jeśli mogę coś doradzić to kupuj więcej
      pajacyków niż kaftaników są praktyczniejsze i łatwiejsze do
      założenia szczególnie niedoświadczonej mamie smile)
    • milenka2007 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 13:46
      ja osobiscie mialam 2 kaftaniki a reszta to body najlepiej na
      poczatek cale rozpinane z przodu kaftaniki niewygodne bo pampers
      lata a teraz moja corcie ma 4 miechy i mam 15 par body w rozmiarz74
      i 80 bo ona strasznie ulewa nie przejmuj sie nie przesadzasz ubran
      nigdy nie za wiele pozdrawiam
      • paulina1206 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 13:53
        Dokładnie. Ja miałam dwa komplety 56 do szpitala, gdyby znajoma nie
        przysłała paczki z ubrankami to nie miałabym w co ubrać dziecka!
        Teraz mam hyba z 7 kaftaników, 5 body, kilka par półśpiochów no i
        pajacyki. Mój synuś potrafi kilka razy ulać, albo siknie sobie przy
        przebieraniu i wtedy wszystko wkoło mokre. Dlatego nie słuchaj
        takich mądrych rad i rób tak jak Ty uważasz. Zawsze będziesz
        spokojna,że masz w co ubrać dziecko! Pozdrawiam!
        • paulina1206 o rany - chyba miało być przez ch :) 12.11.07, 13:54
      • ocelot2 wcale nie za dużo 12.11.07, 14:50
        w rozmiarze 62 "chodzi" jeszcze moja 1,5 miesięczna córeczka.
        a ubranka czasem ulegaja zakupaniu itp., także żeby się nie miotać
        warto miec wiecej podstawowych ubranek, wtedy tez pranie jest
        bardziej ekonomiczne...
        i w ogóle dlaczego Cię krytykują? zwróć im w razie czego uwagę, iż
        nie powinny tego robić, tylko Cię konstruktywnie wspieraćwink))
        Moja teściowa bardzo zalecała mi tetrowe pieluchy - w pewnym
        momencie powiedziałam jej - ok, ale mama będzie je prała i
        prasowała... temat padł hehe
    • mw144 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 13:50
      Ta ilość wcale nie jest za duża. Do wymienionego zestawu dokupiłabym
      jeszcze kilka body, bo sa dużo wygodniejsze od kaftaników (nie
      podwijają się). Polecam rozpinane z przodu. Ewentualnie pajacyki
      jeszcze ze dwa.
      • paniwaz Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 13:59
        Ja także jestem za body zamiast kaftaników oraz za półśpiochami i rajtuzkami
        zamiast śpiochów. Ostatnie śpioszki włożyłam synkowi jak miał 3 miesiące,
        ponieważ preferuje bardziej "samcze" ubieranie niż "dzidziusiowe" czyli np. body
        z długim rękawem, rajtuzki i na to koszulka z krótkim i spodnie jeżeli jest tak
        potrzeba. Oczywiście nie ma najmniejszego sensu tak ubierać noworodka, a 3-4
        miesięczne jak najbardziej. Pani Wąż
    • a090707 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 13:53
      Ja tez uwazam, ze najpraktyczniejsze sa body i pajacyki,sama kupilam tak jak Ty
      po kilka sztuk ubranek, a pozniej musialam prosic siostre zeby dokupila, bo maly
      potrafil sie osikac kilka razy dziennie, a pralam co 2 dni.Poza tym mialam
      ubranka na 56cm, a on urodzil sie 52 cm i wszystko na nim wisialo smile
      Mysle, ze powinnas jeszcze troche dokupic tych ciuszkow.
      pozdrawiam
    • rozanamama Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 14:28
      Kaftaniki nie zdają egzaminu. Kupuj body, pajace, ewentualnie
      śpiochy. Moje dziecko do rozmiaru 62 chodziło w pajacach/ śpiochach.
      Potem w dresikach, rajstopkach, sukienkach etc, wydawała mi się już
      za duża na śpiochy. Nie kupuj dużo, bo masę ciuchów dostaniesz.
    • mha1 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 14:48
      gwarantuję Ci, że jeszcze dokupisz. i to te w najmniejszym
      rozmiarze. jeśli urodzisz dziecko w "standardowym" rozmiarze, to
      przez co najmniej miesiąc będziesz używać rozmiaru 56. dwa komplety
      Ci wystarczą? nie sądzę. tak samo jak uważam, że nie będziesz
      chciała ubierać malutkiego dzieciaczka w za duże ubrania - i Tobie i
      dziecku będzie niewygodnie.
      kwestia "dokupię później" zamieni się raczej w "proszę, kup mi", bo
      nie będziesz miała ochoty i czasu w połogu, z dzieckiem na ręku
      biegać po sklepach.
      • olenka_a odnośnie powyższych wypowiedzi 13.11.07, 08:32
        Krytykują w sensie - jak zobaczyły ile kupiłam - ale nie kupuj tyle
        ubranek... i tyle. W sumie nikt mi tego przeciez nie zabroni smile))

        Też myślę, że po porodzie nie będę miała nastroju ani siły na
        zakupy. Poza tym lubię mieć wszystko wcześniej przygotowane smile

        Dzięki za rady.
    • sandraa3 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 15:06
      Nie ma czegos takiego jak za duża ilość ubranek. Kupuj i sie nie
      rzejmuj, a jak będą gadac zapytaj czy będą Ci prały codziennie.
      Co do kaftaników: nie uzywałam w ogóle, bo mi się wydawało, że
      dziecku niewygodnie. Wolę body+ śpiochy lub pajacyki.
    • hapkaj Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 15:10
      Ja sie wlasnie dobrych rad posluchalam: nie kupuj, ona zaraz z tego wyrosnie i
      skonczylo sie na tym, ze miala kupe za duzych ubran, a takich w sam raz 3 i to
      bylo za malo i musialam prosic, zeby mi dokupili. Dobrze, ze moja mama
      przyjechala i to wszystko prala non stop i prasowala. Lepiej miec wiecej, niz
      jak masz miec za malo. Kup body jeszcze, body mozna nosic za duze, zwlaszcza ze
      pepek sie goi, wiec body nie musi byc obcisle, to tego spioszki i bluzeczki. Nie
      jeden raz bedziesz dziecko przebierac na poczatku, moja czasem 3-4 razy dziennie
      przebieralam, wiec pomysl. Oczywiscie 12 zestawow ubran to moze byc przesada,
      ale 7 to chyba jest ok. Jesli znajdziesz, to kupuj body dwurozmiarowe, np.
      52/56, zaoszczedzisz troche, bo dluzej posluza niz body 52. Body mozna kupic
      rozpinane z przodu, ale jak sie nauczylam zakladac normalne body, to mnie to
      zapinane denerwowalo, ale na pewno jest latwiej na poczatku z rozpinanym. Co do
      kaftanikow to sie nie sprawdzily, ja zakladalam body, bluzeczke i spiochy i gotowe.
      I co do dobrych porad, ktore slusznie nazywasz tez krytyka: pamietaj, ze to Ty
      jestes mama i Ty decydujesz, i niech sobie wszyscy radza do okola co chca,
      najwazniejsze, zebys miala swoje wlasne zdanie.
      • aga_bee Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 17:44
        otoz to! i potem TY zostaniesz z dzieckiem w brudnych ciuchach bo
        nie bedziesz miala kiedy pracsmile

        wszyscy sa najmadrzejsi jak jestes w ciazy z poradami, ale potem jak
        urodzisz to juz nie ma madrego, ktory bedzie ci pral (nie zebym z
        wlasnego dosw mowila bo jeszcze jestem w ciazy, ale u znajomych tak
        to wlasnie wygladalo)
    • mooh Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 15:14
      olenka_a napisała:

      one obie, żebym tak duzo tych
      > ubranek nie kupowała, a po co tyle...i takie tam. Sama juz nie
      wiem. Powiedzcie prosze o Waszych doświadczeniach...

      Moje doświadczenie przekonało mnie o jego nieprzystawalności z
      doświadczeniem mojej mamy. Inna szkoła, inne podejście, inne realia.
      Z początku chłonęłam jak gąbka wszystko, co mamy ze starszego
      pokolenia miały do powiedzenia, potem (jak już mi przeszło
      pieluszkowe zapalenie mózgu) zaczęłam zauważać, że porady senioratu
      się wzajemnie wykluczają, teraz już zupełnie ogłuchłam na uwagi
      krytyczne.
      Co do ubrań - bielizny nigdy nie jest za dużo, chociaż akurat
      kaftaniki u nas się zupełnie nie sprawdziły. Miałam bardzo dużo
      pajacyków, i tych ze stópkami, i tych bez. Wydałam już spory stosik
      i jeszcze mnóstwo zostało (gdy nam się zachciało drugiego dziecka)
      Natomiast ubrań tak zwanych wyjściowych, typu spodenki, bluzka czy
      mikroskopijny T-shirt, w ogóle nie użyłam. Te rzeczywiście, w moim
      przynajmniej przekonaniu, można sobie darować, choć wyglądają słodko.
      • e-gosiak Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 15:54
        Ja polecam zdecydowanie pajace, jedna rzecz i maluszek ubrany. Jak
        się dzidzię podnosi to nic się nie podwija i nie wyłazi. Moja ma 4 m-
        ce i pajac to podstawa jej garderoby. Taki dzidziuś często śpi i nie
        wiem czy któraś z nas chciałaby spać w np. sukience. Pajac to jest
        to!!!!!!!!!!!!!!!"Wyjściowych" ciuszków praktycznie nie użyłam.
    • mk271 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 16:19
      ja pod kaftaniki dokupilabym jeszcze body z krótkim rekawem, kupłabym też kilka
      body z długim rękawkiem zapinane z przodu, czapeczke po kąpieli, cieplutkie
      skarpetki, i jeszcze ze 2-3 pajacyki. ja swoje maluchy (wczesniaczki) musialam
      na początku cieplutko ubierać. u mnie mowili zebym w ogole nic nie kupowala bo
      kupie jak sie dzieci urodzą. kupilam mniej wiecej 2 razy tyle co ty ( dla
      bliźniąt) i gdyby nie to że znajoma dała nam ciuszki po swoim dziecku to w
      szpitalu bym chyba nie wyrobiła i pozniej w domu tez byłoby nie za ciekawie. do
      tej pory zadaja mi pytania po co tyle ciuszkow - przeciez mozna prac naokraglo.
      no tak tylko ze ja do tej pory sama opiekuje sie moimi blizniakami a rodzice i
      tesciowa z doskoku. mam tyle ubranek ze pranie nastawiam 2 razy w tyg.
      kup tez rozek ( mnie się bardzo przydał i cieplutki kocyk)i nie przejmuj sie
      gadaniem mam.
    • donna28 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 16:24
      nie słuchaj krytykantów smile ubrań nigdy za dużo. Moja ma pół roku i zdarza się,
      że potrafi trzy pajace dziennie zabrudzić, a jak była mniejsza, to dopiero było
      wesoło... smile kaftaników nie miałam wcale i na Twoim miejscu bym nie dokupowała,
      ale za to pajace i body ze śpiochami i półśpiochami to podstawa. Myślę, że Twoja
      ilość to zupełne minimum. Rozmiaru 62 długo będziesz używać dla maluszka. Dokup
      jeszcze pajacyków. Ja kupowałam na allegro/w ciuchbudach, koszt niewielki a
      zawsze jest jakiś ciuszek na przebranie dziecka.
    • babajagaa Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 12.11.07, 17:43
      Oczywiscie ubran nigdy nie za duzo,ja mialam 3 pary pajacykow,3
      spiochoe i 3-4 body na rozmiar 56 i zalozylam je kazdy po 2-3 razy
      bo za dwa tygodnie juz byly za male.Takze na 56 to wystarczy po 2
      sztuki a na 62 mozesz juz kupic troche wiecej.
    • nataliam2 Ja miałam.... 12.11.07, 19:56
      Rozmiar 56:
      2x body
      2 x kaftanik
      4 x śpioszki

      Rozmiar 62:
      2x body
      3x kaftanik
      4x śpioszki
      2x półśpioszki
      1x pajac (nie używałam)
      2x rajstopki roz 56/62
      3x spodnie (dresy i dwie pary miękkich dzinsów ogrodniczek)
      4x bluzeczki bawełniane
      2x sweterek
      1x dresik (dostałam od siostry, miał na sobie 2 razy)
      Rodziłam 29 listopada więc kupiłam kombinezon roz 56, ale przez prawie całą zimę
      był duży), myślę że miał jakiś inny rozmiar bo gdy syn się urodził mierzył 56 cm
      i ważył 4170g.
      • nataliam2 Mnie do dzis krytykują 12.11.07, 19:57
        • nataliam2 Przepraszam, syn wcisnół ENTER 12.11.07, 20:04
          Do dziś mam manie, kupowania małemu ubrań. I chyba nie tylko jemu, też mojej
          chrześniaczce która ma 7 miesięcy.
          Mój syn ma 11 miesięcy i 2 tygodnie. Ma 15 body z krótkim i tyle samo z długim
          rękawem, 10 rajstop, 6 piżam bo śpiochów i kafraników nie lubię, swetry, 4
          dresy, 9 pas dzinsów, 2 pary sztruksów. 2 kurtki na zimę, jeden kombinezon, 3
          golfy itd.
          Moja mama się śmieje że mam manię, może i mam. Jak jadę na zakupy i mam coś
          sobie kupić to zazwyczaj wychodzę z niczym za to mój synek dostaje masę ciuchów.
          Wiem że nie wynosi wszystkiego, ale zawsze po nim nosi to moja chrześniaczka.
          Nic nie poradzę że sprawia mi obdarowywanie moich dwóch oczek w głowie tyle
          radości.
          Poza tym nikt kto do mnie przychodzi, lub gdy ja gdzieś wychodzę nie widział
          mojego dziecka w kaftaniku śpiochach czy pajacu. Ja po prostu tego nie lubię.
          Każdy kupuje i ubiera dziecko w to co lubi.
          • olenka_a a co się częściej brudzi 13.11.07, 08:38
            Kaftaniki/bluzeczki/body czy śpiochy?
            • tuniatunia Re: a co się częściej brudzi 13.11.07, 08:52
              To zalezy jak ubierasz dziecko no i jakie JEST Twoje malenstwo. Jezeli duzo
              ulewa albo "szaleje" przy karmieniu - to ubrania wierzchnie. Czyli jak ubierzesz
              w pajaca i pod tym body, to raczej pajac sie usmaruje. A jak spiochy (na
              ramiaczkach) i body/kaftanik - to pewnie i to i to.

              Jezeli malec bedzie lubil sobie siknac w czasie przewijania, albo bedzie robil
              luzne kupki, to beda sie tez brudzily te ciuszki, ktore sie beda znajdowac
              bezposrednio przy pieluszce.

              A na marginesie - dopisuje sie do tego, co padlo juz wyzej. Ze szczegolnie dla
              niedoswiadczonej mamy najlepsze sa pajacyji i body. Zreszta dla dziecka tez ma
              to zalety, bo body - w przeciwienstwie do kaftanikow/koszulek - nie zawijaja sie
              na pleckach itp. A do tego body przytrzymuje pampersa.

              Tunia
            • nataliam2 Re: U nas.... 13.11.07, 11:05
              kaftaniki/bluzeczki. Mały ulewał. Do dziś bardziej je brudzi, chociażby przy
              jedzeniu zupki, lub od śliny przy ząbkowaniu.
              • woi.mi Re: U nas.... 13.11.07, 11:34
                A u nas pajace to był niewypał.Mała urodziła się z długimi nóżkami i 60cm
                wzrostu,a wszystkie prawie pajace to styl "skate",nic nie pasowało.Body było
                łatwiejdopasować.
    • asia19813 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 13.11.07, 14:11
      wcale nie za dużó, ja bym jeszcze dokupiła oczywiście rozm. 62, po
      co prać co 3 dzień. Ja gdyby się słuchała teściowej to na 2 dzień
      nie miałaby w co ubrać i prac bym musiała codziennie.
      • olenka_a Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 13.11.07, 15:08
        Super! Dziękuję za pomoc smile
    • jasiek-2007 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 13.11.07, 16:03
      ja miałam tyle aby prać raz na tydzien
    • klementynka81 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 13.11.07, 16:04
      U nas była taka sytuacja, że kazdy kto przychodził ogladac dzidzię,
      kupował jej zazwyczaj jakies ubranko (czesto nie pytajac nawet o
      rozmiar), wiec na pierwsze 3 miesiace mała miała nadmiar
      wszystkiego. Nie wiem jak tam u Ciebie z rodziną i znajomymi, ale
      na Twoim miejscu wziełabym pod uwage to, ze kazdy odwiedzający chce
      maleństwu cos podarowac i dla kazdego kupowanie ciuszków to
      przyjemność, której trudno sie oprzeć smile
    • arnika15 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 14.11.07, 09:06
      Ach te mamy i teściowe...Trzeba pokiwac głowa ze zrozumieniem i
      robić swojesmile
      Ubranek na pewno za dużo nie kupiłaś.Ja miałam więcej i nic się nie
      zmarnowało. Uwazam, że potrzebne sa te na 56 cm. moja córeczka miała
      56 cm długości i ubranka w tym rozmiarze nosiła ok. 3 miesiące
      (zalezy od firmy). W tych 62 by "utonęła". Ja w pierwszych
      tygodniach zakładałam kaftaniki i śpioszki (lepiej sprawdzały się
      półspioszki)czasami pajacyki(pod to body). Body zaczęłam zakładac
      jak córeczka miała kilka tygodni, bo wcześniej miałam opory, zeby
      jej wkładać coś przez głowęsmile AAa miałam chyba dwa body wiązane z
      boku i te zakładałam od początku. Później zawsze zakładałam i
      zakładam body - nie wyobrażam sobie ich nie używać - dobrzez
      trzymaja pieluszkę i plecki są zakryte, super sprawa.
      Kupuj zgodnie z intuicją ( i sugestiami forumowych mamwink a nie rad
      mam, które wychowywały małe dzieci 30 lat temu...
      Pozdrawiam
    • mk271 Re:właśne rady teściowych i mam 14.11.07, 09:28
      moja teściowa wymyśliła np. że przed wojną to na wózkach były przy budkach takie
      plastikowe okienka i szkoda że ja nie mam czegoś takiego bo na dworze zimno i
      dzieci nawdychaja się tego zimnego powietrza. hmmm przed wojną???? ciekawe czy
      ona miała 30 lat tem tez już było po wojnie. jak czasem coś wymyśli to aż mnie
      język swędzi......
    • ninoczke Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 14.11.07, 11:33
      Na moim przykładzie, to byłoby dużo za mało wink. Ulewanie, obsikanie
      w czasie przewijania, czasem coś wypłynie ze źle założonej
      pieluszki. Lepiej mieć więcej niż mniej, bo nie będziesz miała czasu
      na ciągłe pranie.
      Jeżeli Twoje dziecko nie będzie jakieś szczególnie duże, to skup się
      raczej na rozmiarze 56 lub nawet mniejszym (np. 44 i 50 są w H&M).
      Przekonałam się, że te rozmiarówki są mocno zawyżone. Mój synek miał
      53 cm i w 56 się topił. Do 62 dorósł dopiero po 2 miesiącach.
    • jakw Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 14.11.07, 15:43
      Jeśli mogę coś poradzić - raczej kupuj rozmiary co najmniej 62. Z
      rozmiaru 56 dzieci wyrastają migiem. Aha, takie maluchy brudzą się
      głównie wtedy, gdy im kupa wyleci z pampersa (co się zdarzało raz na
      czas jakiś) i imho przebiera się je znacznie rzadziej niż np 2-
      latki, które świnienie się mają opanowane do perfekcji. W dodatku
      pewnie jeszcze jakieś ubranka (bardziej bądź mniej praktyczne)
      dostaniesz w prezencie. Więc proponuję nie szaleć, zwłaszcza z
      małymi rozmiarami.
      Aha, u nas kaftaniki średnio się sprawdzały - osobiście wolałam body.
      • olenka_a Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 16.11.07, 11:15
        Kupiłam 7-pak body cheeroke, pisze że są na 56, ale obo napisano 0-3
        miesiące i wydaja się tak naprawdę wieksze niż inne ubranka na 56.
        Tak więc myslę, że taki 7-pak jeden mi wystarczy w tym rozmiarze.
        Resztę kupuję na 62. Po ostatnim usg ewentualnie zakupię jakieś
        pajacyki w rozmiarze 56 - jeśli zaistnieje taka potrzeba.
        • alkara Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 16.11.07, 15:57
          Polecam body bo kaftaniki nowe u mnie do teraz leża.nie polecam
          śpiochów z rozpinaniem tylko na jedną stronę, najlepsze są takie
          rozpinane na całej długości i na dwie nogawki.
          Ja miałam ogromny zapas i maleństwo codziennie było ubierane w
          czyste ciuszki a nawet parę razy dziennie przebierane jak była
          potrzeba.ale dzięki temu że miałam tego sporo to prałam raz na 5-6
          dni i pralka była pełna a nie wypełniona tylko do połowy.
          Jeżeli chodzi o rozmiary to spokojnie 62 powinno do końca 3 miesiąca
          dziecku wystarczyć a z 56 to szyciutko wyrośnie, chociaż każde
          dziecko jest przecież inne smile)) ale większe zawsze można ubrać
          (podwinąć rękaw, założyć skarpetki) a mniejsze raczej nie smile
          • dianaro Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 17.11.07, 14:51
            Ja tez uważam ze nie za dużo, a nawet radziłabym dokupic - u nas sprawdziły się
            body+kaftanik i śpiochy, na noc pajac. Rozmiar 62 moje dziecko nosiło do końca 3
            miesiąca i miałam tego sporo tak, że pranie robiłam raz na tydzień. Czasem
            przebierałam raz dziecko a czasem nawet i 3 w ciagu dnia, bo ulewało - zatem
            lepiej miec więcej niż prac codziennie i prasowac i nie miec czasu na nic innego.
    • scarlet_s Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 17.11.07, 23:36
      Dla mnie to nawet za mało!
      W pierwszej ciąży kupiłam wszystkiego po pare sztuk i w rezultacie
      musiałam często prać i prasować.
      W drugiej ciąży kupiłam sporo w rozmiarach 62 i 68, bo szykowałam
      sie na duże dziecko, jeszcze miałam po córeczce ciuszki i dostałam
      po kuzynie córci. Miałam bardzo dużo ubranek i poszykowałam sobie
      wszystkie do rozmiaru 74 i bardo mi się to przydało. Po porodzie
      mogłam sobie odpocząć przez jakiś czas od prania i prasowania smile
      Pozatym kupowanie ubranek dla dzidziusia to straszna frajda i radzę
      kupować jak najwięcej, co tylko ci wpadnie w oko smile
      • alkara Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 18.11.07, 11:52
        teraz mi się przypomniało że miałam poprane i poprasowane, ułożone w
        szufladach wszystkie ciuszki do pół roku.bo tak naprawde firma
        firmie nie równa i lepiej dopasowywało mi się rozmiar na oko.
    • ewcia1980 Re: ile ubranek musze kupić - wszyscy mnie krytyk 18.11.07, 12:44
      olenka_a napisała:
      > Zakupiłam ostatnio ok.4 kaftaników w rozmiarze 62, 2 pajacyki
      >crying62), 3 pary śpiochów (62), 2 kaftaniki (56) i dwie pary
      > półspiochów (56).


      kobieto, to wcale nie jest za dużo smile)
      moje dziecko na samym poczatku tyle potrafiło zabrudzic w ciagu
      jednej doby smile

      kompletujac wyprawke dla mojego dziecka tez wydawało mi sie, ze po
      co tyle tego wszystkiego. na szczescie moja mama zmusiła mnie do
      dokupienia ubranek.
      wszystkiego miałam naprawde duzo a na samym poczatku pranie
      wstawiałam codziennie.

      no niby racja, ze mozna dokupic jak juz dziecko urodzi sie, ale ja
      np przez pierwsze 2-3 miesiace nie bardzo mialam chec łazic po
      sklepach.
      • olenka_a to jeszcze jedno pytanie 18.11.07, 14:10
        Dziewczyny, co za odzew!!! Ile odpowiedzi!!! Wielkie dziękuję!

        To ja jeszcze jedno pytanko mam: czy body kupować z długim rękawkiem
        czy z krótkim? Bo jak mały urodzi się w I połowie marca to chyba za
        ciepło nie będzie... może body z krótkim rękawkiem, a na to pajacyk
        albo kaftanik ze spiochami?
        • alkara Re: to jeszcze jedno pytanie 18.11.07, 15:44
          Miołożna zawsze mówiła że mała ma mieć dwa rękawy.Tak więc ubierałam
          body z długim i na to śpioszki z długim rękawkiem (boże do tej pory
          nie wiem czym różni sie pajac od śpiochów i wogóle)
          Teraz mała ma prawie rok i na noc ubieram body z krótkim i na to
          śpiochy z długim, ale pewnie na zimę wrócę do dwóch długich rękawków.
          Generalnie polecam jak na razie body z długim smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja