imieniny u rodziny;-)

13.11.07, 18:00
Dziewczyny, moj synek ma obecnie 4 miesiace.W domu jest bardzo
wesolym chlopcem, strasznie wesolym, rzadko placze itd..(chyba ze
jest strasznie glodnywink)..Dwa tygodnie temu po raz pierwszy
wybralismy sie na imieniny do cioci.Bylo okolo 10 osob, moj Synek
zle zniosl te wizyte.Zamiast wesolego chlopca caly czas marudzil,
plakal...musielismy z mezem sie zmyc po godzinie..Odczekalam troche
i dzis po raz drugi chcialam sprobowac jak to bedzie na takim
rodzinnym spedzie z moim maluchem..I znow to samo, od razu jakby sie
czegos przestraszyl ze zaczal plakac ( w sumie kogos , bo pochylala
i ciagle go zaczepiala moja 80 letnia Ciocia), marudzil, znow
plakal...Smutno mi sie zrobilo, bo przeciez nacodzien jest bardzo
pogodny. A tu w oczach tych, ktorzy Go tylko znaja z takich imprez
wyszedl na straszliwa marude..Moj Dziadek stwierdzil, ze straszny z
Niego placzek..Jakos dziwinie sie teraz czuje..Nie chce zebyscie
pomysllaly, ze jestem jakas nadwrazliwa mamuska, ktora traktuje
dziecko jak pokazowa zabawke..ale wiecie cos wtym jest, ze kazda
Mama by chciala zeby inni podziwiali Jej dzieckowink...a moze sie
myle...Ciekawa jestem jak Wasze dzieci reaguja w takich styacjach..
    • edit38 Re: imieniny u rodziny;-) 13.11.07, 18:30
      Moja Zuzia skończyła 5 m-cy i na razie przeżyła tylko jedną imprezę swój własny
      chrzest (było 12 osób) miała wtedy 2,5 m-ca. Był to jedyny dzień w jej życiu gdy
      od rana do wieczora była płaczliwa i marudna. Tak już chyba jest że dzieci które
      na co dzień nie przebywają w tłumie ludzi (u nas nigdy nie ma więcej niż 3-4
      osoby i my z mężem) nie potrafią się odnaleźć w takiej sytuacji.
    • monikaa13 Re: imieniny u rodziny;-) 13.11.07, 18:49
      a moja to dusz towarzystwa, ogolnie im wiecej osob tym lepie, mysle
      ze wynika to z tego, ze jestem z nia cale dnie sama i ona spragniona
      jest towarzystwa, uwielbia byc w towarzystwie rodziny, kolezanek, u
      lekarza, w sklepie itp.
      • donna28 Re: imieniny u rodziny;-) 13.11.07, 19:38
        Moja tak samo. Zwykle marudna i płaczliwa w domu, ożywia się jak tylko gdzieś
        pójdziemy albo ktoś przyjdzie. Dosłownie jak za dotknięciem jakiejś magicznej
        różdżki przestaje płakać i się wdzięczy, uśmiecha... a ja wychodzę na jakąś
        idiotkę, bo opowiadam że taka marudna,a tu proszę wesoła osóbka smile
        myślę, że każde dziecko jest inne i już teraz ok 5-6 m. daje o sobie znać
        charakter naszych dzieci, niektórzy nie lubią po prostu za bardzo towarzystwa i już.
        A jak sie synek (autorki wątku oczywiście) zachowuje, gdy do Was przychodzą
        goście albo gdy gdzieś wychodzi, ale nie gdzie jest dużo ludzi, tylko np 1-2 osoby?
        • sierpniowa27 Re: imieniny u rodziny;-) 13.11.07, 19:57
          Donna 28smilejesli chodzi o 1-2 osoby, to jest oksmileTylko w wiekszym
          gronie jest jakis cyrk.Ale wlasnie ja wychodze na iditke jak mowie,
          ze Maluch jest bardzo wesoly, a potem urzadza akcje w towarzystwiewink
        • monikaa13 Re: imieniny u rodziny;-) 13.11.07, 20:05
          no wlasnie moja tez, jak gdzies jestem to nie wiem ze mam dziecko, w
          ogol ejej nie slysze, obojetnie ile jest osob
      • jasiek-2007 Re: imieniny u rodziny;-) 13.11.07, 19:45
        mój Jasiek też lubi jak jest duzo ludzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja