jak wygląda odparzenie???

21.11.07, 01:05
Cześć, czy potraficie jakoś opisać odparzenie? W życiu nie widziałem
tego, a oczywiście straszą wszsycy, że to się robi dzieciakom w
pieluchach. Córeczka ma 3 tygodnie i od 2 dni ma strasznie czerwoną
pupę (kolorek przechodzi tylko po kąpieli), a w pachwinkach taki
jakby pęknięty naskórek - chociaż smarujemy kremem bardzo jak trzeba.
A, i w szpitalu mówili nam, że kremy z cynkiem, np. magiczny
sudokrem, dopiero jak coś się dzieje, bo wysuszają. Co wy na to?
    • reninka72 Re: jak wygląda odparzenie??? 21.11.07, 02:16
      Hehehe, przypomina mi sie jak w drugim tygodniu zycia mojej corci mialam
      spotkanie z konsultantka laktacyjna i ona zapytala czy byly odparzenia.
      Odpowiedzialam, ze nie wiem a ona zaczela sie smiac i mowi, ze jakby byly to bym
      wiedziala. No i prawda, kiedy pojawily sie pozniej, nie mialam watpliwosci. A
      tutaj masz zdjecia zeby kwestie ostatecznie wyjasnic:
      www.ask.com/web?q=diaper+rash&search=search&qsrc=0&o=0&l=dir
      • matijas77 Re: jak wygląda odparzenie??? 21.11.07, 02:22
        błe, okropne! to znaczy że to nastąpi??? a ja sobie jakoś
        wymyśliłem, że jak już dzidziuś nabierze ciałka i będzie taki
        iluśtam miesięczny, to już go te rzeczy nie spotkają.
        czy coś temu przeciwdziała? myjemy, smarujemy, nie wietrzymy, bo i
        nie sezon, i dzidzia nie lubi być goło...
        dzięki za info!
        • reteczu Re: jak wygląda odparzenie??? 21.11.07, 17:21
          matijas77 napisał:

          nie wietrzymy, bo i
          > nie sezon, i dzidzia nie lubi być goło...


          Wietrzenie nie polega na wystawieniu pupy na wiatr,ale na pozwoleniu
          dziecku pobyć bez pieluchy pewien czas.

          Jak to nie sezon? To w domu nie masz 20 stopni?

          Maleńka ma czerwoną pupę po części też przez to,że nie wietrzycie
          dziecku tej części ciała.Jak czułbyś się non-stop w grubych na miarę
          pampersa pieluchmajtkach?
          Dziecko to delikatny człowiek;mocz,kał podrażniają jego delikatną
          skórkę.

          A skąd wziąłeś argument,że nie lubi pofikać na golasa?Przecież w
          kaftaniku może zostać.Skoro faktycznie tego nie lubi,to Twoja córka
          jest pierwszą jakoś tam znaną mi dzieciną,nielubiącą fikania bez
          pampersa.
          • szamalka Re: jak wygląda odparzenie??? 21.11.07, 17:50
            Odparzenia mogą robiąć się od wilgoci. Pamiętam jak pierwszy raz
            kąpaliśmy synka i z obawy, że taki króchy go niedokładnie wytarliśmy
            i na drugi dzień miał pod paszkami małe odparzenia. 2 razy
            zafundowałąm mu na szyji bo niecierpi jej wycierania. Teraz jestem
            wprawiona w super wycieraniu do sucha. Na pupie nigdy niemiał takich
            konkretnych ale wystarczy, ze za długo ma niezmienianą pieluche i
            tyłek i pachwiny od razu różowe. Żeby uniknąc odparzeń to trzeba
            często zmieniac pieluche (żeby była sucha), teoria jest taka, ze
            zmieniamy co 2,3h a jak coś cięższego to od razu. Zawsze używam
            chusteczek nawilżających do oczyszczania jego pupci w dzień ale po
            każdym użycie chusteczki wycieram te miejsca czystą pieluchą tetrową
            bo bywa, ze chusteczki są za bardzo wilgotne i zostawiają mokre
            ślady na ciałku małego i to wystarczy aby sie odparzył.
            To prawda z tymi wysuszającymi kremami, nieużywaj ich
            profilaktycznie bo przyzwyczaszh skórę małego do nich i jak będzie
            odparzenie to nie zadziała. Ja pupe małego smaruje niebieskim
            alantanem (na ten lepszy, zielony ma uczulenie). Trzeba chociaż
            przez 10-15 minut dziennie pozwolic pupci pooddychać. Ja to robię
            tak, że przed kąpielą jak rozbieram malucha to aby niezasikał
            otoczenie kladę mu na brzuchu tetrową pieluche i idę przygotowywać
            kapiel w wanience. W domu niemusi być gorąco, nawet lepiej jak jest
            temperatura taka normalna a nie upał. Na te odparzenia stosowałąm
            tormentiol, na drugi dzień niebyło śladu. Ale niemożna nadużywać tej
            maści. A jak maluch naprawde nielubi być goły to możesz go wtedy
            ogrzewać suszarką, dzieci lubią ten dźwięk i niezmarznie, my tak
            robiliśmy. Tylko z chłopcami trzeba uważać żeby nie nasikał na
            suszarke bo jest pod napięciem (nas mało co nietrafiło).
Pełna wersja