Czy zaakceptuje ?

31.07.03, 21:14
Witajcie
Niedawno prosiłam o rady jakie mleczko modyfikowane dla 8 miesieczniaka ,
ponieważ wracam do pracy na 8 godzin. Wybrałam za Waszą poradą NAN 2 ale co z
tego jak mały nie chce go pić. Już po pierwszym łyczku strasznie protestuje.
Próbowałam podawac mu w różnych porach, w dzień , po kąpaniu jak juz padał na
twarz i prawie zasypiał, z różnych butelek ( w tym Avent ze smoczkiem i
ustnikiem ). Ma chyba siódmy zmysł bo jak tylko zbliżam się z tą butelką to
już się robi niespokojny. Próbował też tauś ale nic z tego. Mały do tej pory
pił z butelki tylko herbatkę i to dość rzadko , cześciej dostawał łyżeczką
lub z mojego kubka. Ale nie wyobrażam sobie podawania mleka łyżeczką. Kaszke
ryżową i kukurydzianą podaję łyżeczką, ale robię ją na wodzie i jest tak
gęsta,że łyżka staje. Niestety wersji płynnej Mikołaj nie uznaje. Próbowałam
przemycic to mleko w kaszy ale mnie zbojkotował. Chciałam go wziąść podstępem
i karmiłam z dwóch różnych garków , w jednym kasza na wodzie w drugim na
mleku , efekt był taki,że kochany synuś wspaniłomyślnie zostawił tą na mleku
dla mamusi. Poradzcie co robić ? Czy próbowac inny rodzaj mleka , czy uzbroić
się w cierpliwość. A może problem zniknie jak nie będzie mnie w domu i
posiłki będzie podawała opiekunka ? Proszę o rady .

Pzdrawiam
    • aha12 Re: Czy zaakceptuje ? 01.08.03, 11:24
      Cześć. Proponuję zmienić zanim maluszek całkiem obrazi się na mleczko ( co się
      zdarza ). Moje maleństwo obraziło się na prawie rok czasu! Możesz sobie
      wyobrazić jakie musieliśmy przechodzić potem kombinacje alpejskie. Aga.
      • kate_b2 Re: Czy zaakceptuje ? 01.08.03, 14:59
        Proponuję humanę moja córcia teraz już roczna również nie miała najmniejszej
        ochoty na Nan. U nas grę wchodził jeszcze MIlumil ale niestety został wycofany.
        Pozdrawiam
    • umargos Re: Czy zaakceptuje ? 01.08.03, 15:41
      Moje dziecko, co prawda młodsze i rzecz dotyczyła NAN1, po wprowadzeniu
      dokarmiania NAN-em pluła. Dostaje Humanę - i chyba jej smakuje.
      Pozdrawiam
      Ula
      • dorota20031 Re: Czy zaakceptuje ? 01.08.03, 15:51
        Czeka mnie podobna zabawa od poniedziałku bo wracam do pracy i na miesiąc z
        dwójką dzieci zostaje mój mąż (potem Michał do przedszkola, a Mikołaj - z
        nianią). Gdy wracałam do roboty po Michale (miał wtedy 8 miesięcy), został
        przyzwyczajony (trwalo to od ukończenia przez niego 6 mies.) do tego że między
        godziną 6.30 a 16.00 nie ma mleka. Dostawał kaszkę ryżową (potem mleczno-
        ryżową), soki, herbatkę, zupki, desrki (nie zawsze zdążył) i chrupki
        kukurydziane. wynikalo to stąd, że nie tolerował ani sztucznego mleka, ani
        mojego w innej postaci jak "prosto od krowy". Nie dopominał się mleka! Nie
        wiem, jak będzie z Mikołajem (7 mies.), bo ten z kolei nie znosi kaszek, więc w
        porze kaszki dostaje deserek... Jest szansa, że zarówno przy tatusiu, jak i
        niani, nie będzie się dopominał mleka, tak więc nie denerwuj się na zapas. Nie
        widziano jeszcze niemowlaka który by się dobrowolnie zaglodził... Ale ja tez
        się denerwuję, więc Cie rozmiem. Pzdr Dorota
    • breda Re: Czy zaakceptuje ? 01.08.03, 15:47
      Ja osobiście nie mam tego problemu, ale moje koleżanki tak. Jedna po prostu
      zostawiła z tym nianię i dziecko po mału się przekonało do picia mleka z
      butelki, a druga zaczęła wprowadzać mleko kozie rozcieńczone wodą. Uwaga -
      niektóre dzieci mogą być uczulone. EJ
      • aga173 Re: Czy zaakceptuje ? 01.08.03, 19:47
        Nie rozumiem dlaczego na siłę chcesz mu dać tylko mleko a tp.kaszkę robisz na
        wodzie?????KOBIETO przecież Twoje dziecko może jeść już wiele rzeczy i czy to
        mleko jest aż takie ważne SAMO. Przecież zamiast robić kaszkę na wodzie zrób mu
        na mleku ja polecałam BEBIKO 2R jest naprawde super
    • ewagg1 Re: Czy zaakceptuje ? 01.08.03, 22:53
      Witajcie

      Dzięki wielkie za Wasze porady i wypowiedzi.

      Do Aga 173- próbowałam zrobić już kaszę na mleku modyfikowanym a nie na wodzie
      ale Mikołaj jej nie tchnął- w tym właśnie problem

      Dzisiaj była nania pierwszy raz ale od niej też nie wziął. Myślę ,że trzy dni
      prób z NAN wystarczy zwłaszcza,że jak jedna z Was pisze dzieciątko może się się
      obrażić zupełnie na mleczko ( a miałam już taką sytuacje z sokiem, po podaniu w
      czwartym miesiącu , przez trzy tygodnie nie wziął łyżeczki z wiatminkami, które
      wcześniej zajadał bardzo chętnie jak i również inne fujciaste lekarstewka).

      Pocieszyła mnie wypowiedź,że dziecko może nie dostawać mleka ani mamusinego ani
      modyfikowanego przez osiem godzin i potrafi się nie upominać. Ja zamierzam
      karmic piersia przed i po powrocie z pracy ( no i w nocy jeszcze uzywamy
      cycusia) . Tak sytuacja by mnie bardzo odpowiadała i myslę ,ża mały by to
      zaaceptował bo dzisaj dostał pierś rano , potem o 13.00 a następnie dopiero o
      18.00.Także byłaby kwestia wyeliminowania tylko jednego karmienia.

      Napiszcie proszę czy takiemu ośmiomiesięcznemu, ważącemu 9,5 kilograma taka
      ilość mojego mleka ( rannego , wieczornego i nocnego ) wystarczy do
      zaspokojenia jego zapotrzebowania w odpowiednie zawarte w mleku składniki.

      Na wszelki wypadek spróbuje jeszcze z Humaną , a nuż mu posmakuje.

      Mały zjada takie rzeczy jak - kleik ryżowy i kukurydziany, kaszki ale bez cukru
      i bez smakowe- robione na wodzie , zupki wszelkiego rodzaju z królikiem ,
      cielęciną, kurczakiem, indykiem , deserki ( ale tylko jabłko z brzoswinią ,
      marchewką ) biszkopty , chrupki kukurydziane i kisiel ( taki specjalnie robiony
      z owockami).Myslę ,że taka dieta w zupełności go " zapcha " na cały dzień.
      Pozatym wg. naszej lekarki przysługują mu już danonki, pulpety mięsne i
      ziemniakami jako osobne danie.Ale narazie nie dostaje bo ja wszystko wprowadzam
      z opóźnieniem ( tzn z opóznieniem do jej zaleceń )

      Mam jeszcze jedno pytanie czy gotujecie same zupki czy podajecie kupowane . Ja
      do tej pory dawałam słoiczki , ale chciałam małego przestawić na gotowane i
      miksowane. Niestety podobnie jak z mleczkiem nie zasmakował w nich. I teraz nie
      wiem czy próbować dalej, czy pozostać przy słoiczkach. Moja mama mówi ,że on
      nie je moich zup bo są niedobre . To prawda ,że daję bardzo małą ilość soli i
      nic prócz warzyw.A Wy na czym gotujecie takie zupki ? Napiszcie proszę .

      Pozdrawiam
Pełna wersja