kontrix
26.11.07, 22:11
Witam wszystkie forumowiczki. Od pewnego czasu (dokładnie od moemntu
kiedy podczas kąpieli wyszliśmy z fotelika wkładanego do wanienki,
jak mała zaczęła siedzieć sama) mamy problem z myciem włosków.
Poniewaz ma dosyć bujną czuprynkę (ma 11 m-cy) po umyciu włosów
szamponem trzeba je dokładnie spłukać. I tu się pojawia problem. W
foteliku jak siedziała to po prostu miała lekko odchyloną głowę i
woda nie leciała jej do oczu. A teraz za żadne skarby sama nie
odchyli głowy tym bardziej że ona nie ma czasu siedziec w wanience
tylko cały czas się wierci. Więc robimy to na żywioł, co w
konsekwencji powoduje że mała płacze, bo woda ścieka jej po twarzy.
Macie może jakieś pomysły jak przeżyć mycie włosków bez płaczu???
Proszę o każdą radę. A tak na marginesie, to jak często myjecie
włosy swoim szkrabom?? Dziękuje z góry za każdy pomysł. Pozdrawiam.