Spanie w łóżeczku

03.12.07, 11:30
Czy wasze dzieci zawsze śpią w łóżeczku ? Mój 5 tyg synek niestety
bardzo rzadko śpi w łóżeczku. Zazwyczaj zasypia przy piersi a często
karmie na leżąco więc gdy już w końcu zaśnie to śpi w naszym łóżku,
a ja go nie przenoszę do łóżeczka bo boję się że się obudzisad. CZy
myślicie że w ten sposób sama skazuje się na to że będzie z nami
spał w łóżku i przyzwyczajam go do tego ? Czy dla takiego maluszka
nie ma znaczenia gdzie śpi? Czy pomimo wszystko zawsze przenosić go
łóżeczka nawet kosztem tego że się obudzi . Jakie są Wasze
doświadczenia i rady ?
Pozdrawiam
    • paniwaz Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 11:44
      Według mnie Twoje postępowanie wskazuje, że uczysz dziecko spania w waszym łóżku
      i jesteście na najlepszej drodze do posiadania lokatora w małżeńskim łożu przez
      co najmniej dwa lata. A skąd on ma wiedzieć, że ma swoje łóżeczko do spania w
      nocy, jak wcale w nim nie rezyduje? Uczy się pewnych zachowań i standardów od
      pierwszych dni, zatem nabywa wiedzę, jak odbywają się wszelkie czynności.
      Dlaczego dzieci zawsze usypiane w wózku czy bujane na rękach nie zasną za nic w
      świecie w innych warunkach? Dokładnie to samo dotyczy spania przy mamie a co z
      tym z piersią w buzi. To kolejna sprawa, o której będziesz musiała pomyśleć, na
      szczęście jeszcze nie teraz a za kilka tygodni.
      A czy Wy wysypiacie się komfortowo z maluchem u boku? Ja w to nie wierzę i nie
      wyobrażałam sobie po karmieniu synka nie odłożyć go do łóżeczka i spać w
      dziwnych pozycjach nie sprzyjających wypoczynkowi i na dodatek z włączona
      funkcją czuwania. Nikt nie powie Ci, czy się nie obudzi po przełożeniu do
      łóżeczka - sama spróbuj, to się przekonasz. Ale jedno jest pewne - 5cio
      tygodniowy dzidziuś łatwiej zniesie "przeprowadzkę" niż 3 miesięczny bobas, nie
      wspominając o starszych dzieciach. Pani Wąż
    • david-jonas Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 11:53
      witam! Moj maly od samego poczatku spi w lozeczku.Gdy go nakarmilam
      i on zasnal przy piersi przenosilam go powoli i spokojnie do
      lozeczka.Teraz czasami nad ranem ,gdy marudzi biore go do siebie ale
      to tak na godzinke,dluzej nie.Lekarz tez odradzal nam zeby maly spal
      z nami,a dzieci sie szybko przyzwyczajaja,nawet takie
      malenkie.Pozdrawiam.
    • daga_j Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 12:06
      Nareszcie temat, który mnie dotyczy! Tylko na forum czytam o dzieciach śpiących
      całą noc w łóżeczku, karmionych co 3 godziny, a w praktyce anie pierwsze ani
      drugie moje dziecko tak się nie zachowywało!
      Mam teraz 5 tyg. synka (drugie dziecko) i śpimy tak samo - razem w łóżku, bo
      karmiąc go na leżąco zasypiam w międzyczasie i nawet nie mam świadomości
      upływania nocy (czasem tak dobrze śpimy, że nie przewinę go nawet między
      powiedzmy północą a 7 rano), a czasem jak się obudzę i widzę, że on przy mnie
      śpi, to "podstępnie" go wyjmuję i kładę do łóżeczka, ale ile on tam pośpi..
      mierzyłam czas - raz 6 minut, innym razem 20 minut, najwięcej dwa razy sie
      zdarzyło, że godzinę. A resztę z nami, co gorsza, starsza córka też przychodzi
      gdzieś ok. 2 w nocy i śpimy w czwórkę! Także wiem dokładnie jak może być dalej -
      synek też będzie chciał spać z nami, ale tym razem mam zamiar go oduczyć
      wcześniej niż córkę. Jak skończy 3 lub 6 miesięcy (pewnie ta druga wersja
      wejdzie w życie) zastosujemy metodę Tracy Hogg z cierpliwym odkładaniem do
      łóżeczka. Na razie nie mam na to zapału a wiem, że tylko 100% zdecydowanie
      rodziców i pomoc tatusia (mama kojarzy się z piersią) da powodzenie. Jak dziecko
      nauczy się samo zasypiać w łóżeczku to rzadziej się budzi w nocy - wiem po
      córce, która już ładnie sama u siebie zasypia ale akurat ona tak ma, ze budzi
      się raz w nocy i wtedy do nas idzie.
      Mnie się wydaje, że dzidziuś odkładany do łóżeczka czuje jego chłód, w końcu
      leżał przy ciepłej mamie w rozgrzanej pościeli, a tu nie zagrzane. Jakby się
      wziął człowiek i termofor podkładał albo coś takiego to może są większe szanse
      na zaakceptowanie łóżeczka. Próbuj i pisz jak wyszło smile chętnie poczytam.
    • elicha Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 12:29
      moja dwutygodniowa Judyta od początku śpi w swoim łóżeczku, popołudniami
      drzemiemy sobie razem na kanapie, a czasami nad ranem po karmieniu i przewijaniu
      jak jest bardzo rozbudzona biorę ją do łóżka, bo nie chce mi się ślęczęć nad
      łóżeczkiem i wtedy zasypia bardzo szybko i śpimy do 10-11 z przerwą na karmienie
      - uważam że dziecko odczuwa bardzo wyraźnie różnicę gdzie śpi dlatego staram się
      pilnować aby tego łóżeczkowania z mamą i tatą było nie za dużo
    • monikaa13 Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 13:14
      moja corka juz ma ponad roczek i od urodzenia spi w swoim lozeczku w
      swoim pokoju, sporadycznie zdarzalo sie jak byla mala, ze spala z
      nami, ale teraz to juz nie do pomyslenia, nawet nie chce
      od 4 miesiaca zasypia sama w dzien i w nocy, spokojnie musicie
      troche poczekac i bedzie lepiej, ale mimo karmienia odkladalabym do
      lozeczka, ja tak robilam, a tez karmilam piersia
    • nataliam2 Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 13:55
      Ja się bałam tego że mały nie będzie chciał spać w łóżeczku. Na początku spał z
      nami, ale jak sie obudziłam pewnego dnia i małego nie było (był zakryty kołdrą,
      to powiedziałam KONIeC. Mały od 2 miesiąca spał w swoim łóżeczku i czasem trochę
      mi żal że nie mogę go w nocy przytulić. Z drugiej strony jak gdzieś jedziemy to
      musimy brać jego łóżeczko bo nie znosi spać z nami, woli sam u siebie. Kopie
      nogami i nie zaśnie jak ktoś jest obok, strasznie wtedy płacze. Za to bardzo
      lubi gdy stoję przy jego łóżeczku i go głaskam.
      • pitu_finka Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 14:12
        Ja tam jestem za tym żebys robila jak Ci wygodnie i jak Ci odpowiada: jesli
        potrafisz z nim spac to spij. A jak uznasz ze przyjdzie poraz zeby spal sam to
        go o tego odzwyczaisz. Wcale nie jest tak ze jak dziecko przyzwyczaisz do spania
        z Wami to tak bedzie przez najblizsze dwa lata. Moja toeira jest taka ze rodzice
        ktorzy maja w lozku kilkulatka albo lubia z nim spac (i to tez jest ok) albo sa
        malo konsekwentni. Ja prawie rok spalam z corka - mama budzila sie w nocuy na
        karmienie x razy wiec ja wybralam opcje karmienie na spiocha. Inaczej nie
        moglabym funkcjonowac w dzien. I juz dwa razy udalo mi sie ja od tego bez
        problemu oduczyc. Zawsze trwa to trzy dni, z cego poplakuje (lae nie jakos
        strasznie) dwa dni. I nie stosuje zadnego zostawiania dziecka samego do
        wyplakania tylko jestem z nia jak ona sie w tym lozeczku zali. Odzwyczajalam ja
        juz dwa razy, bo raz wyjazd i choroba spowodowal ze znow 3 tygodnie spala w
        naszym lozku, wiec cala impreze trzeba bylo zaczynac od nowa. Takze moja teoria
        jest taka, ze dziecka samotnego spania i zasypiania trzeba zawsze nauczyc: czy
        ma miesiac, cztery miesiace, czy rok. I za kazdym razem jest to stosunkowo
        proste. Kiedy to zrobisz - Twoja decyzja.
    • mamaolutki Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 14:14
      witam.moja Olenka od pierwszego dnia po przyjezdzie ze szpitala po
      porodzie spi w lozeczku i rzadko kiedy sie zdaza ze spi razem z nami
      w lozku mimo ze ma juz 17 miesiecy.tez zasypiala przy piersi ale
      przenosilismy ja do lozeczka powolutku i spokojnie.jesli sie
      obudzila przytulalam ja i znow zasypiala.jesli nie chcesz
      przyzwyczaic malego do spania w waszym lozku musisz byc
      konsekwentna.pozdrawiam
    • neti221 Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 15:53
      A w jaki sposób usypiacie swoje maluszki (oprócz usypiania przy
      piersi) ? Nie wyobrażam sobie uśpić mojego 5 tyg synka w łóżeczku
      tzn że on leży w łóżeczku a ja go usypiam. Proszę podzielcie się
      swoimi radami jak uśpić takie maleństwo
    • adria-3 Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 17:06
      Moja pierwsza córka spała w łóżeczku. Po roku wstawania w nocy, czasem kilka
      razy powiedziałam sobie nigdy więcej. Następna córka spała z nami, jak była
      większa, miała tak ok 8-9 miesięcy zaczęła spać obok łóżka na materacu.
      Odstawiłam ją od piersi jak miała rok, w nocy gdy coś było nie tak kładłam na
      nią rękę albo brałam do siebie ( co ciekawe dopiero wtedy zaczęła przesypiać
      całą noc ). Jak miała prawie dwa lata zaczęła spać w pokoju ze starszą siostrą.
      Przenosiny odbyły się bez dramatów. Myślę, że to indywidualna sprawa. U mnie
      okazało się lepsze spanie razem, nie wpłynęło na jej spanie w osobnym łóżku gdy
      była większa a ja się przynajmniej wysypiałam.
    • magdalena.sz Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 17:50
      My też śpimy razem. W naszym wielkim łóżku. I nie mam w związku z
      tym wyrzutów sumienia. Na początku mały spał w łóżeczku, a potem
      koło 1 m-ca mu przeszło. Za cholerę nie chce spać w swoim łóżeczku -
      a ma już 9 tygodni - no więc trudno - śpimy razem i wszyscy się
      wysypiamy smile na przeprowadzkę przyjdzie pora.
      Pozdrawiam śpiące razem i osobno.
      • pitu_finka Re: Spanie w łóżeczku 03.12.07, 18:09
        No walsnie o to mi chodzi. Jak mama ma byc w lepszej formie i jej wygodnie to
        trzeba razem spac bez wyrzutow sumienia. Ja szczerze powiedziawszy nie
        wiedzialam jak uspac moja mala w lozeczku. Bo ona jesli nie spala to mnie ssala,
        innej aktywnosci przez 3-4 miesiace prawie nie uznawala. Noworodek/mały
        niemowlak ma ogromna potrzebe ssania. I dlatego lubi sobie ciamkac piers nawet
        jak to juz nie ma nic wpolnego z jedzeniem. Jest mu to potrzebne do rozwoju i
        tyle. I jakos trzeba te potrzebe zaspokoic. Te mamy ktore decyduja sie na
        smoczek moga o wiele latwiej malenstwo w lozeczku uspac. Ja zdecydowalam sie z
        pewnych wzgledow smoczka malej nie dac no i skonczylo sie na wspolnym spanie.
        Ale nie narzekamsmile)))
        • hellious Re: Spanie w łóżeczku 04.12.07, 09:41
          Ja sobie nie wyobrazam spania razem smile Moj maluch sie tak rozwala ze cala
          poduszke mi zabierasmile Ma to po tatusiu, wiec z nimi dwoma sie wyspac poprostu
          nie da. Jak bierzemy czasem nad ranem Dominika do naszego lozka, czuje sie tak,
          jakby dla mnie miejsca juz nie bylo smile Wiec spi w lozeczku i tylko sporadycznie
          jak marudzi nad ranem to laduje w naszym lozku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja