Wieczorny wrzask?

07.12.07, 21:31
Ma 3 m. i czasem, co kilka dni przy usypianiu,nagle wybudza sie i zaczyna
przerazliwie plakac,krzyczec,potem wrzeszczec. Nie jest glodny, nie ma mokro,
jest wyciszony, bo mamy taki rytual (kapiel, jedzonko, przygaszone swiatelko
itp.) Nie pomaga szszsz..., spiewanie, smoczek (wypluwa) nic w danym momencie
do niego nie dociera. Uspokaja go troche noszenie w pionie...
Czy to kolka? Niby wierzga nozka. Potem sie uspokaja, caly "atak" trwa 30 min.
Martwie sie.
    • fammpirella Re: Wieczorny wrzask? 07.12.07, 22:24
      witaj,
      mi tez sie przydarzyło cos podobnego. okazało sie, że dziecko
      chciało mocno....odbić. meczył je bąbel powietrza. odbiła, ulała i
      zasnęła. a wczesniej płacz i wrzask nieziemski! zawsze strałam
      się "dokładnie" odbijać, ale razu pewnego najwidoczniej za krótko
      trzymałam na rekach w pionie. teraz kilkarotnie trzymam w pionie,
      odkładam na chwile, znów podnoszę, aż wszytskie gazy wylecąsmile
      (wprowadziłam mleko nastepne, które jest zagęstszone i pewnie gorzej
      sie po nim odbija, ach i smoczek o wiekszym przepływie, czyli więcej
      łyka powietrza)
      • asiekok Re: Wieczorny wrzask? 07.12.07, 22:59
        My mielismy cos podobnego. Ale bylo to chyba pare miesiecy pozniej. Maly budzil
        sie nagle w nocy z przerazliwym wrzaskiem i nie mozna bylo go uspokoic.
        Musielismy go tulic, nosic glaskac, zapalac swiatlo i wybudzac. Wedlug nas to
        byly zle sny, bo nie byla to kolka na pewno. Jak maly sie troche uspokajal to
        dawalismy mu mleko i zasypial spowrotem. Na szczescie przeszlo.
    • mammajowa Re: Wieczorny wrzask? 08.12.07, 16:57
      julo też strasznie wrzeszczał jak mu cos przerwało wyciszanie do spania.
      wszystko jedno co. trzeba ululić, pobujać a jak sie uspokoi położyć znów spać.
      czasem trzeba najpierw dobudzic.
    • annika32 Re: Wieczorny wrzask? 08.12.07, 17:22
      U nas się tak też zdarzało. Po odbiciu przechodziło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja