Dodaj do ulubionych

co tak naprawdę można zjeść???

09.12.07, 17:42
Witam . Takich pytań było już tysiąc, ale ja dopiero co urodziłam synka i jak
na razie to nie mam nawet czasu na kąpiel, nie wspominając o reszcie, a już
problemem dla mnie jest kwestia żywienia. Myli mi się wszystko, co jeść, a
czego nie by dziecko nie miało uczulenia. Gdzieś wyczytałam że mogę pić mleko,
piłam , następnie przeczytałam że nie można jednak pić mleka nie piję, ser
biały można, ale półtłusty, absolutnie nie tłusty i nie chudy, ser żółty
można, gdzie indziej nie można, wątróbkę można i nie można itd itd już
zwariować od tego można, nie chcę eksperymentować za bardzo, żeby potem się
denerwować czy będzie miał synek wysypkę czy nie, ale ile tak można? soki,
dżemy, wędlina, bardzo dużo tego jest . Co robić żeby było dobrze?
Obserwuj wątek
    • goniapa Re: co tak naprawdę można zjeść??? 09.12.07, 18:01
      nie zakladaj, ze dziecko jest alergiczne, ja powiem tylko z wlasnego
      doswiadczenia, ze mi polozna powiedziala, ze mam jesc wszystko!!! np kapuste,
      groch i cebule tez, ale w umiarze, nie kazde dziecko jest wrazliwe.
      Ja po powrocie ze szpitala zjadlam chyba ze 4 kanapki z tatarem, byla tez tam i
      cebula, nic dziecku nie bylo, do tej pory jem wszystko,pilam na poczötku
      herbatki wspomagajäce laktacje z anyzu, kopru wloskiego i kminku i moze
      czesciowo przechodzilo to do mleka bo maly prykal jak stary i raz tylko zdazyla
      mu sie kolka a ma juz 4 miesiäce
      pozdrawiam
      • araszka26 Re: co tak naprawdę można zjeść??? 09.12.07, 20:51
        Ja osobiście jadłam wszystko oprócz smazonego, ostrego, zadnych
        ogorków konserwowych, kaupusty jak kalafior to w małych ilościach.
        codo alergii to nie trzeba się przejmować zobaczycsz jak bedziesz
        jadła czy dzecko ma uczulenie czy nie. jak tak to bedziesz poprostu
        musiała odstawic niektóre rzeczy. Ja np musiałm odstawic nabial i
        jajka bo mam małą alergiczkę. Ma skazę białkową. aha i zadnych
        cytrusów. Tak od siebie powiem że dieta na jakiej jestem nie jest
        wcale taka zła, pozwoliła mi szybko wrócić do formy i figury po
        ciążysmile Duszone jedzonko jest bardzo zdrowe i dietetyczne. Nigdy nie
        odżywiałam się tak dobrze jak teraz kiedy karmięsmile))
    • janetat Re: co tak naprawdę można zjeść??? 09.12.07, 20:58
      iit2, spokojnie
      specem nie jestem, ale napiszę z własnego doświadcznia
      nie mam jakiś specjalnych alergii, ojciec dziecka też, więc jadłam:
      -kasze: gryczaną, jaglaną, jęczmienną, kuskus
      -ziemniaki
      -ryż
      -mięso: z indyka (rosół, pulpety bez cebuli), cielęcinę, potem
      ponieważ nic dziecku nie było zaczęłam też wołowe i wieprzowe ale z
      tych chudszych części i gotowane w sosie własnym bez jakiejś mąki,
      nie smażone, pieczone oczywiście też
      -warzywa: gotowana marchewka, buraczki bez kwaski cytrynowego i octu
      -owoce: surowe jabłka dziecko zaakceptowało tak naprawdę jak minął
      mu 3 miesiąc, wcześniej bez bólu dla niego jadłam maliny, jagody
      (jagody myte i w małych ilościach, bo zapierają), czasem (nie
      codziennie) banana
      -zupę jarzynową gotowaną na maśle
      -piłam herbaty owocowe, zieloną czasem, mleko, kefiry, jogurty

      jeśli piłaś mleko i przetwory i dziecku nic-to pij, nie ogołoci Cię
      dzidzia tak bardzo z wapnia-przyda Ci się na stare lata

      aha, jadłam upieczony własnoręcznie schab, trochę chudych wędlin ze
      sklepu (najczęściej coś zrobione z indyka), dżemy własnej produkcji
      (jagodowy), ser żółty i biały

      watróbki, owoców morza, surowych ryb, surowego mięsa bym nie radziła
      i sama do tej pory tego nie jem (6 m-cy)
    • ledak Re: co tak naprawdę można zjeść??? 09.12.07, 22:31
      Witam
      Na początek to nie daj się zwariować! Jeść możesz wszystko. Dobrze
      jest tylko obserwować maluszka, czy nie ma krostek itp. co mogłoby
      wskazywać na uczulenie. Polecam wypróbowany przeze mnie sposób na
      ewentualne trudności. Warto od czasu do czasu po posiłku wypić napar
      z lipy. Moja mała nie miała żadnych rewelacji. Pozdrowienia.
    • widosna Re: co tak naprawdę można zjeść??? 10.12.07, 01:22
      Ja jadłam i jem wszystko oprócz grochu i kapusty w dużych ilościach oraz
      truskawek. Poza tym - WSZYSTKO, można jedynie obserwować i w razie jakiś wysypek
      zmienić dietę ale nie wpadać w przesadę. Kolki miała bite 2 miesiące niezależnie
      od tego co jadłam i czy jadłam. Tak więc ewentualna dieta była o kant stołu.
      Córcia ma się wyśmienicie i ma już 8 miesięcy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka