Pobudki w nocy co pol godziny !!!

10.12.07, 13:52
Może Wy coś doradzicie ..
Moja córeczka za kilka dni konczy roczek a odkąd skończyła siedem
czy osiem miesięcy zaczęła coraz więcej budzić się w nocy , w tej
chwili jak prześpi godzinę to jest fajnie, z reguły pobudka co 30-40
minut
Padam ze zmęczenia, do tego w dzien sypia tez góra dwie godziny
wszystkiego
Karmię ją piersią i moim zdaniem to głównie cyc jest winowajcą
poniewaz pobudki nocne wyglądają tak, że za każdym razem Mała domaga
się cyca oczywiscie ja " słaba " matka jej daję, odstawiam "
klientkę " do jej łozeczka i za chwile pobudka ponownie i zawsze
budzi sie z placzem
Choć znam dzieci ktore są na cycu i przesypiają w tym wieku noc lub
wiekszą część nocy
Córeczka mało je dodatkowych pokarmów bo nie chce i podejrzewalam ze
moze ona sie nie najada, ale po ostatniej wizycie u pani dr
dowiedzialam sie ze pieknie przybiera na wadze a ja nie mam sie czym
przejmowac bo dzieci w tym wieku normalne ze budzą sie tak czesto w
nocy( ????)
Dr stwierdzila ze musze czekac az skonczy roczek wtedy powinno sie
zmienic a kilka miesiecy wstecz mowila mi ze mam jeszcze poczekac ze
dwa miesiace na pewno sie zmieni....
wiec jakby tu porady nie mam zadnej i nie uwierze w to ze dzieci
budza sie co pol godziny i to jest normalne...
Pielęgniarka jak nas zobaczyla podaczas wizyty to stwierdzila ze
córeczka jest bardzo blada i sugerowalaby zrobic morfologie a pani
dr na to ze wg niej wszystko jest ok , bo niby ja tez taka blada
(cięzko nie byc bladym jak sie w ogole nie spi )i ogolnie to ja
wyolbrzymiam, coreczka wszystko cacy, idzcie do domu - tyle z wizyty
u dr !

Przyznam szczerze ze nie mam serca jej przetrzymywac bez cyca kiedy
tak sie drze ! I w dzien takze jest jakas rozdrazniona, caly cza
wisiałaby na mojej nodze poplakując
Jejciu nie mam pomyslu juz co robic ?? I co jest powodem ?
Macie jakieś pomysły Drogie Mamy i Tatusiowie ?



-
mama26
    • merci10 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 10.12.07, 15:06
      Dołaczam sie do Twojego postu.
      Moja córeczka przez pierwsze 3 m-ce noc ładnie przesypiała od 21.00 do 4 lyb
      5.00 nad ranem. W dzień było 8 karmień, średnio ssała 30 min. jedną pierś. Teraz
      ma 5 m-cy i całkowicie zmieniła swój rozkład dnia dot. jedzonka. W dzień je co 2
      godz. po 5 lub 10 min. w nocy to samo. Przez ostatni tydzień, ostatnie karmienie
      to godz. 21 i nie może odczepić się od cycusia. Pośsie 20 min. zaśnie. Spi 40
      min. budzi się z zamkniętymi oczkami, z płaczem i domaga się papu. I ja na
      leżąco wiszę z cycusiem nawet 2 godz. dopiero zasypia, ale oczywiście za 1,5 lub
      2 godz. znowu pobudka.
      Nie rozumiem jej zmiany. Wiem, że jest najedzona. Wiele czytałam i innym
      wytłumaczeniem jest to, że dziecko potrzebuje ciepła i bliskości matki.Innego
      wytłumaczenia nie znalazłam, jak również informacji kiedy się zmieni taki
      system. To sprawa indywidualna maleństwa.

      pozdrawiam
      • ola Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 10.12.07, 15:11
        Merci - jakbyś pisała o mojej córce!
        Nawet wiek sie zgadza...
      • ebielo to taka faza 10.12.07, 22:14
        Merci10, to niestety taka faza, albo- jak wola inni- skok rozwojowy
        cos ok. 23-26 tygodnia. Przechodzilismy przez to, ja i kazda moja
        znajoma z maluszkiem. Nas meczyl ten skok ponad 6 tygodni, wiec
        paskudnie 8 ale nie kazdy ma takiego pecha). Trzeba jakos przetrwac.
        Bedzie lepiej.
        Pozwole sobie zacytowac kolezanke, ktora kiedys strescila ksiazke o
        skokach rozwojowych. Oto fragment dot. tego skoku, ktory ty teraz
        przerabiasz:
        26 tygodni
        Okres marudzenia moze zaczac sie juz okolo 23 tygodnia i trwac okolo
        4 tygodni. Typowe dla tego okresu jest na przyklad to, ze dziecko
        zle spi i wydaje sie miec koszmary senne, jest niesmiale w stosunku
        do obcych, nie ma apetytu, nie chce, zeby zmieniac mu pieluche czy
        ubranie.
        Duzo sie teraz dzieje – dziecko zaczyna widziec i rozumiec rozne
        relacje/stosunki. Zauwaza fizyczna odleglosc pomiedzy przedmiotami i
        pomiedzy ludzmi. Pierwsza rzecza, która dziecko zauwaza i na co
        reaguje jest odleglosc pomiedzy nim samym a rodzicami. Swiadomosc,
        ze mama i tata niebezpiecznie zwieksza ta odleglosc a w dodatku
        samemu nie mozna miec na to wplywu moga byc dla dziecka
        przerazajace.
        Bardzo absorbujaca i interesujaca jest obecnie obserwacja polozenia
        róznych rzeczy wobec siebie – rzeczy moga byc w sobie wzajemnie, na
        sobie, pod soba itd.
        Dziecko zaczyna zauwazac jak wplywac na rozwój wypadków, co robic
        zeby sie cos dzialo. Wylacznik swiatla jest super dla tego rodzaju
        eksperymentów! Dziecko zaczyna zauwazac, ze niektóre rzeczy/sytuacje
        sa ze soba zwiazane. Np ze klucz przekrecony w dziurce w drzwiach
        wejsciowych oznacza, ze tata jest w domu!
        Nastepnym krokiem jest zrozumienie, ze ludzie i zwierzeta
        dopasowywuja wzajemnie ruchy np kiedy ida obok siebie. Dziecko
        zaczyna rozumiec, gdy cos jest ”nie tak” np gdy ludzie zderza sie ze
        soba – to moze byc zabawne – ale i przerazajace.
        Fizycznie dziecko zaczyna lepiej koordynowac swoje ruchy,
        raczkowanie idzie mu coraz lepiej.
        Bardzo wazne jest, by pamietac, ze dla kazdego dziecka swiat relacji
        bedzie innym – wlasnym- przezyciem – calkowicie opartym na tych
        umiejetnosciach, które dziecko zdobylo w poprzednich skokach
        rozwojowych.

        Nowe umiejetnosci:
        Siada samo
        Stoi bez pomocy, idzie z pomoca
        Obchodzi stól przytrzymujac sie
        Idzie pchajac rzeczy przed soba
        Raczkuje
        Chwyta male przedmioty za pomoca palca wskazujacego i kciuka
        Umie uderzac dwoma przedmiotami o siebie trzymajac je w obu dloniach
        Podnosi dywan, by zobaczyc, co sie pod nim znajduje
        Wyjmuje zabawki ze skrzynki i wklada je do skrzynki
        Zdejmuje skarpetki
        Karmi mame, tate i psa
        Przenosi wzrok z jednego obrazka na drugi w ksiazce z obrazkami
        Obserwuje ruchy osoby, która sie dziwnie zachowuje
        Patrzy uwaznie na szczególy np na metke przyszyta do misia
        Tanczy, gdy slyszy muzyke
        Nasladuje klaskanie
        Nasladuje machanie raczka na pozegnanie
        Protestuje, gdy mama czy tata wychodzi
        Raczkuje za mama czy tata
        Slucha uwaznie glosów w telefonie
        Laczy zdarzenia i slowa, rozumie proste polecenia np ” nie rób tak”
      • mama26 Uwaga Uwaga !!!! 16.12.07, 11:50
        Dziewczyny dziś w nocy rozpoczęłam odzwyczajanie córeczki od cyca !
        Dojrewałam do tej decyzji długo i czytanie Waszych wypowiedzi było
        także etapem tego dojrzewania.
        Straszna noc za nami ale obiektywnie patrząc to jednak nie było tak
        okropnie.
        Oczywiście męża odstawiłam ( zamiast siebie ) bo uznałam ze jednak w
        tych ciężkich chwilach to mama musi utulić...
        i tak: ostatniego cycusia podalam po 23.00 a potem już nie
        Protest byl straszny, krzyk żałosny, ale nosiłam, tuliłam,mówiłam,
        całowałam, kołysałam i kiedy już się miałam złamać córcia przytuliła
        główkę do mojego ramienia i kwiląc już tylko cichutko zaczęła
        zasypiać, odłożyłam do lóżeczka i po pol godzinie znowu krzyk, wiec
        operacja tulenia od początku ( ten krzyk to jakies 10-15 minut )i
        wiecie kolejny sen to uwaga !!!! bite trzy godziny !!! co juz sie u
        nas ne zdarzało od kilku miesięcy.
        Liczyłam ze dotrwam do 5 tej rano ale zlamalam się o 4.20 i jak juz
        podałam cycusia to koniec dobrego znowu pobudki co pol godziny
        ale po tych trzech godzinach bylam taka wyspana ze leżałam i się tym
        upajałam.
        Miałam w pogotowiu herbatkę ale Mała nie chciała jej wziąść do ust,
        czasami pomógł smok.
        Powiedzcie co byście zmodyfikowały w mojej metodzie, może nie
        powinnam była podawać cyca o tej 4.20..
        Zobaczymy co dzis sie bedzie działo, boję się , trzymajcie kciuki
    • kasiaw43 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 10.12.07, 15:13
      Czesc,

      doskonale rozumiem jak sie czujesz. Moj synek za pare tygodni konczy rok i
      jeszcze nie przespal nocy. Wiec witaj w klubiewink Napewno jest jakas przyczyna
      takiego zachowania Twojej corki, sprobuj zrobic badanie krwi i moczu. A moze Ona
      poprostu jest glodna? Ja od paru dni wprowadzilam obowiazkowe jedzenie kaszy
      (maly bronil sie przed butelka, wiec skonczylo sie na tym ze jemy kasze lyzka)
      mysle ze kazdego dnia jest coraz lepiej, dziecko musi sie przyzwyczaic do nowego
      smaku. Wciaz karmie go piersia, wydawalo mi sie ze sie najada, ale doszlo do
      tego ze budzil sie co godzine. Ostatnie noce (od kiedy je kasze) budzil sie 2
      razy - oby nie zapeszyc.
      Pozdrawiam,
      Kasia
    • ziemiagn Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 10.12.07, 17:23
      Znam tę historię na pamięć. Mała spała jak suseł do ukończenia 4 m-
      ca a potem zaczęła się budzić co 1,5, góra co 2 godz. POdawanie
      kaszy na dobranoc, wprowadzenie stałych pokarmów itd.nic nie dało.
      Gdzieś przeczytałam, że wtedy mleko matki robi się batrdziej
      kaloryczne i rosnące niemowlaki bardzo go potrzebują, stąd te
      pobudki. Ale potem to weszło Basi w nawyk tak, że do tej pory (10 m-
      cy kończy za chwilę )budzi się w takim rytmie. Ja pooradziłam sobie
      z chronicznym niewyspaniem tak, że odmontowałam bok łóżeczka i
      przystawiałam na noc do mojego łóżka. Mogłam wtedy karmic małą bez
      wstawania i totalnego rozbudzania się, tylko w półśnie przewracałam
      się na drugi bok i często zasypiałam od razu po podaniu cyca.
      Różnica w wyspaniu się była ZASADNICZA. Teraz pracujemy nad
      wyeliminowaniem tych pobudek metodą Elizabeth Pantley z książki "Noc
      bez płaczu" ( do kupienia na www.wuj.pl). To jest bardzo delikatna
      metoda eliminująca wypłakiwanie się dziecka - bo tego też bym nie
      zniosła. Uważam że zostawianie dziecka na zasadzie niech się
      wypłacze to okrucieństwo! Stosuję tę metodę od 2 tyg. i już widzę
      efekty. Basia stara się usnąć bez cyca i zaczyna rzadziej się
      budzić. POradziłam tę metodę znajomej i jej dziecko po 5 nocach
      stosowania zaczęło przesypiać noc!!! Autorka sama pisze, że to
      łagodna metoda, dlatego wymaga dłuższego stosowania, niektóre dzieci
      zatrybiają podobno dopiero po 60 nocach, ale uważam, że warto trochę
      poczekać, jeśli dziecko nie czuje negatywnych skutków i nie płacze.
      Mam nadzieję, że kiedyś wszystkie prześpimy CAAAAŁĄ NOC smile))
      • emilka371 skąd ja to znam... 10.12.07, 18:01
        Marysia w styczniu skończy roczek,a jeszcze nigdy nie przespała całej nocy...
        Jest na cycu i średnio co 2 godz się go w nocy domaga... Myślałam że jak dziecko
        jest w tym wieku to noce już przesypia, ale widocznie bywa różnie...
    • lady_sphinx Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 10.12.07, 18:01
      Najlepiej zapytaj na forum karmienia piersią - tam dziewczyny napewno Ci coś poradzą.

      Pozdrawiam
      • saha_ra Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 10.12.07, 22:33
        he, no mnie to już tu znają jako "czarną owieczkę" forum, która
        zawsze takie problemy definiuje jednoznacznie. Dziecko jest głodne!
        Gdyby się najadało w wystarczającym stopniu, a więc otrzymywało
        adekwatną do swoich obecnych potrzeb ilość składników odżywczych
        (kaloryczność, glikemiczność, objętość płynów a pojemnośc żołądka
        itp.), to by się tak nie zachowywało. Płacz i niepokój to kalsyczne
        objawy niedojadania. I nie jest prawdą, że dziecko które się w pełni
        nie najada od razu drastycznie chudnie i widzimy to czarno na białym
        na wadze w przychodni. Nie, ono przytyje ale mało lub średnio dużo
        jak na swoje wcześniejsze możliwości.
        Reasumując - na wstępie rozszerzyłabym "z głową" dietę dziecka a
        przynajmniej konsekwentnie podawała zagęszczone kleikiem
        kukurydzianym mleczko (matczyne, czemu nie?).
        Ps. Uwagi o skokach rozwojowych bardzo słuszne, ale z reguły na taki
        skok dziecko reaguje marudzeniem i dziwnymi reakcjami na bodźce, a
        nie płaczem i domaganiem się o pierś.
        • mama26 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 11.12.07, 09:13
          Dzięki Dziewczyny za odzew ! Przede wszystkim zrobiło mi się lżej na
          duszy czytając Wasze " przejścia"i rady
          dziś zupełnie jestem wycieńczona, bo dodatkowo starszy synek ię
          rozchorował , więc całą noc biegała pomiędzy pokojami.
          a z córcią muszę chyba być bardziej konsekwentna i cierpliwa w
          podawaniu zagęszczonych posiłków
          • merci10 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 11.12.07, 10:49
            Ja również dziękuję wszystkim za kilka słów z własnego doświadczenia i za wsparcie.

            Jestem przerażona, że taki proces może trwać jeszcze tak długo. Teraz kiedy
            siedze w domu będę starać się znosić nocne pobudki, ale pod koniec stycznia
            wracam do pracy a wtedy takie nocki pewnie mnie wykończą.

            Do mojego powyższego postu chciałabym dodać, że córeczka na pewno nie jest
            głodna. Ma 5 m-cy i 1 tydz. waży 8.400 przy dł. 76 cm. W sumie w ciągu dnia śpi
            3 drzemki ok. 30 min. i 2 godz. (na spacerze).Próbowałam już skrócać drzemki,
            ale nic nie pomaga. W ciągu dnia dużo się bawimy, jest bardzo aktywna, bardzo
            żywa, potrzebuje dużo urozmaicenia w zabawach, codziennie chodzi na spacer min.
            1 godz. Już daję jej utarte jabłuszko i marcheweczkę.Codziennie robi ładną
            kupkę. Raczej nic ją nie boli.

            Zastanawiałam się, czy przyczyną nocnych potrzeb ssania nie jest ząbkowanie. Od
            trzech dni czuję chropowatość na dziąsełkach, ale dziąsła nie są opuchnięte.

            jeszcze raz dzięki i pozdrawiam
            • mama26 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 11.12.07, 17:10
              właśnie a moja ma skończone 11 miesięcy i przy wzroście 78cm waży
              8200
              niby się mieści w normie ale dla mnie to jakoś mało...
        • 1r1 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 11.12.07, 13:28
          Płacz i niepokój to kalsyczne
          > objawy niedojadania. I nie jest prawdą, że dziecko które się w
          pełni
          > nie najada od razu drastycznie chudnie i widzimy to czarno na
          białym
          > na wadze w przychodni. Nie, ono przytyje ale mało lub średnio dużo
          > jak na swoje wcześniejsze możliwości.
          > Reasumując - na wstępie rozszerzyłabym "z głową" dietę dziecka a
          > przynajmniej konsekwentnie podawała zagęszczone kleikiem
          > kukurydzianym mleczko (matczyne, czemu nie?).

          mama mówi ,ze dziecko nie jest głodne. i mateż sporą wagę.moje
          dziecko też w nocy nie śpi. wiec cóż...mam jej dac jedzonko
          dodatkowe nie? a jeśli ona nie zechce zjeść tzn. że nie jest głodna
          nieprawdaż?a budzi sie dalej. cos mi tu nie pasuje, prosze nie
          generalizować . dziecko jeśli byłoby głodne lub niedojadało to by
          nie przybierało kochana-bo by wszystko spalało!i właśnie by chudło-
          obserwuję panią na forum juz bardzo długo -rozumiem , czarna owca to
          nie pruderia z pani strony?pozdrawiam i życzę więcej elastyczności .
        • pucia14 bzdura 27.12.07, 12:40
          zazwyczaj staram się nie odpisywać na takie posty ale mna targnęło
          "Uwagi o skokach rozwojowych bardzo słuszne, ale z reguły na taki
          > skok dziecko reaguje marudzeniem i dziwnymi reakcjami na bodźce, a
          > nie płaczem i domaganiem się o pierś."właśnie że dziecko karmione
          piersia na wszystkie bodźce reaguje żadaniem piersi nawet na
          urazy!!! niepokój i tzw samaniewiemcomichciejka to typowe powody
          ssania poza głodem!!!!
          wytłumacz mi proszę skoro to głód to dlaczego dzieci karmione butlą
          również się budzą albo żadają smoka przez sen????każde dziecko
          jest inne ale ostrzegam przed nocnymi kaszkami!! zbyt obfity posiłek
          na noc moze dać efekt owrotny od zamierzonego....
    • lady_sphinx Nic nie zmienicie 11.12.07, 13:34
      Sahary nie słuchajcie - faktycznie ma dziewczyna fizia na punkcie kaloryczności posiłków i rzekomego niefojadania.

      Prawda wygląda tak, że ponieważ karmicie piersią wasze dzieci najwięcej najadają się w nocy - w nocy pokarm matki jest najbardziej kaloryczny, stąd tak częste pobudki i ogromna chęć jedzenia.

      Ja ze swojej strony nic więcej nie dodam, choć naprawde polecam forum karmienia piersią - tam dziewczyny długo karmią (ja karmiałam 3 miesiące) i tego typu problemy nie są im obce.

      Pozdrawiam
      • saha_ra Re: Nic nie zmienicie 11.12.07, 17:36
        eh wy to jesteście milutkie miłe panie, nie ma co..... Ok, postaram
        się być bardziej elastyczna smile Co do fizia - wiedza na temat
        kaloryczności i glikemiczności jest tu rzadka, ale ja bym tego od
        razu fiziem nie nazwała, hahha smile Aby was nie drażnić spróbuję
        jednak włączać się do dyskusji tam gdzie matka jasno określi, ze
        rozszerza już dietę dziecka i interesuje ją jak dobrze i mądrze to
        zrobić. Bo jak ktos nie chce wiedzieć, to faktycznie po co klikać.
        Paaa!
    • slon39 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 11.12.07, 20:10
      Mój synek ma skończone 6 m-cy i od 1,5 m-ca śpi całą noc, oczywiście czasami się
      budzi, to normalne, ale go nie karmię tylko go uspokajam i zasypia. Pierwsze
      karmienie jest dopiero o 5:30 (ostatnie o 19:00). Dobrze wiem, co czujesz, bo
      synek budził się wcześniej co godzinę a od 5 co 20,30 min. Miałam dość,
      zamieniłam się z mężem i to on wstawał do niego, dawał smoka i tak aż do skutku.
      Zadziałało do tego stopnia, że synek w tej chwili sam zasypia i śpi całą noc.
      Więc nie jest tak do końca prawdą, że dzieci się budzą często w nocy bo są
      głodne. Mój synek na pewno nie był, budził się z przyzwyczajenia i w dodatku nie
      potrafił sam zasnąć, tylko przy piersi. Odkąd przestał kojarzyć pierś z
      zasypianiem zaczął sam zasypiać. Gdy mój synek jest głodny wierzcie mi potrafi o
      tym dać znaćsmileJak się obudzi o 5:00 i nie chce zasnąć, to wiem, że już jest
      głodny i go karmię i dalej śpi, ale nigdy go nie kładę do łóżeczka śpiącego,
      odbijam go , przy tym się budzi, odkładam do łóżeczka i ponownie zasypia, ale
      sam bez wspomagacza typu pierś. Gdyby ktoś mi 2 m-ce temu powiedział, że mój
      synek tak będzie zasypiał nigdy bym w to nie uwierzyła. To był totalny cycoholik
      i nic go nigdy nie uspokajało tylko pierś, szczególnie w nocy. Ja miałam dość
      wstawania, wyłam do księżyca i gdyby nie pomoc męża, pewno do dzisiaj bym
      wstawała co godzinę i go karmiła.Moim zdaniem to nie jest często głód winowajcą
      nocnych pobudek ale przyzwyczajenie. Choć pewno są dzieci, które w dzień mało
      jedzą, a w nocy nadrabiają, ale to wtedy moim zdaniem trzeba coś z tym zrobić,
      bo w nocy się powinno spać, a nie jeść.Pozdrawiam i życzę powodzenia i duuużo
      cierpliwości. Nam taka nauka spania zajęła ponad miesiąc, ale było wartosmile)
      • mama26 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 13.12.07, 10:11
        Slon39 tak czuję ,że ta metoda mogłaby u nas podziałać ale jakoś
        zawsze się złamię i w końcu podaję cyca,ha gdyby mój mąż tak mocno
        nie spał i pierwszy wstał na płacz to pewnie wyrzymałabym w łóżku
        nie wstając ja
        czyli wychodzi na to ze męża muszę przysposobić do częstszego i
        szybszego wstawania
        • drobnaa Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 13.12.07, 17:04
          Ja miałam tak samo od kąd moja zosa 3,5 mies skończyła - przez dwa i
          pół mies pobudki na cyca co godz - nie musze pisać że miałam dość i
          padałam ze zmęczenia - a mam jeszcze synaka 3 latka wulkan energi -
          zosia nie chciała butli z innym niz moje mlekiem - choć miała
          wskazania - bo miała uczulenie nie wiadomo na co - choć jadłam na
          prawde nie wiele.....( zero nabaiału i alergentów) - no i w końcu
          mąz zarządził że przetrzymujemy małą z jedzeniem - no i faktycznie
          pomogła - porzadnie zgłodniała i butle z nutramigenem chwyciła - w
          nocy zaczynałam ją zamiast karmic co chwila - to nosic i tulić - po
          10 dniach przestałam karmiać piersią - zosia zaczeła spać ( teraz
          budzi sie 2 razy w noc) uczulenie przeszło wyregulowała się i chyba
          sie w koncu najada - a ja po paru dniach pełnych wyrzutów sumienia -
          wróciłam do żywych smile
        • slon39 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 13.12.07, 21:08
          dlatego to mąż powinien Cię zastąpić. Ja spałam w innym pokoju,zakorkowałam się
          żeby mnie nie kusiło wstawać i karmić, mąż z synkiem w drugim i dlatego to
          wyszło. Przedtem też się łamałam i dawałam cyca. Jak Twój mąż będzie sam z
          córeczką to po prostu będzie musiał wstawać. Męźczyźni mają to do siebie, że jak
          nie muszą to płaczu dziecka nie słysząsmile Mój też tak miał, ale się p0o tym
          zmieniło. życzę powodzenia.
          • milka2288 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 13.12.07, 21:46
            słon39 a czy nie boisz się o swoją laktację skoro jest tyle godzin
            odstępu pomiędzy karmieniami wieczornym i rannym?
            • slon39 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 14.12.07, 08:40
              nie, podaż dostosowała się do popytusmile na początku tylko jak synek się budził i
              podchodziłam do niego to z piersi mleko dosłownie tryskało, ale to minęło i jak
              go karmię z pełnej piersi o tej 5,5:30 to mi jeszcze śpi do 6:30,7 i je kolejny
              posiłek dopiero o 8 bo wcześniej nie jest głodny. O laktację sie nie masz co
              martwić bo nawet jeśli się karmi raz na dobę to laktacja nie zanika.
              • mamalesia2 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 14.12.07, 09:06
                slon 39 chwała ci za te mądre słowa - dziecko nie powinno już jeść w nocy jak ma rok lub 11 miesięcy. To tylko przyzwyczajenie! Ja się wzięłam za mojeg łobuziaka, któremu się wydawało, że mama nie śpi całą noc tylko nosi go na rękach, siedzi przy łóżeczku i głaszcze go po główce albo siedzi z cyckiem w jego buzi. I jak się tylko przebudzi to jest wielce zaskoczony, że mama śpi! O nie dość tego! Pzrysunęłam łóżeczko do mojego i jak się obudzi to przez szczebelki wkładam do niego rękę i go głaszcze - pierwsza noc to był dramat wstawał i wył, ale się nie dałam, drugiej nocy już lepiej, nawet sam położył główkę do podusi i próbował zasnąć - zajęło mu to godzinę, tak więc małymi kroczkami idziemy na przód. Wnioski: dziecko nie jest głodne (o ile normalnie jadło w ciągu dnia), potrzebuje twojej bliskości w nocy i poczucia bezpieczeństwa, ale zamiast cyca zadowoli się ręką lub twoim głosem (ja powtarzam: śpij, mama śpi, śpij). Co prawda każde dziecko jest inne, ja z moim postępuje tak i wydaje mi się że go oduczę tego wybudzania się żeby sprawdzić czy jestem, a jak nawet się obudzi, to zasypiania bez wyjmowanie z łóżeczka i cyca. Fakt mam w pogotowiu butelkę z piciem, bo dziecku może być sucho w ustach - ja też w nocy piję wodę bo od tych kaloryferów można zwariować, tak sucho.
                • bati1969 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 16.12.07, 12:54
                  Witam.
                  Jakiś czas temu pisałam o tym, że próbuję "odcycolić" swojego synka, ponieważ
                  też już mam dosyć karmienia co pół godziny i nie przespanych nocy. Było to około
                  dwóch miesięcy temu; nie dałam rady, dlatego, że dzidziuś bardzo krzyczał i
                  płakał, nie dał się utulić i nie mógł zasnąć, nie pomagały żadne picia, mleka,
                  ani kaszki z butelki. Dałam sobie spokój i pomyślałam, że spróbuję za jakiś
                  czas, powtórzyłam i też nic z tego, więc znów skapitulowałam. Kilka dni temu
                  ponowiłam próbę i ku mojemu zdziwieniu udało się. Pierwszej nocy popłakał około
                  pół godzinki ( bez wielkiego krzyku), następną nockę też trochę, a teraz jest
                  już całkiem fajnie, w nocy daję mu tylko picie i rano między piątą, a szóstą
                  kaszkę, jesteśmy wszyscy wyspani i zadowoleni, odzyskaliśmy z mężem nasze łóżko
                  i kości mnie już nie bolą. Myślę, że każde dziecko dorasta do "odcycolenia"
                  samo, tylko my musimy być cierpliwe i dać czas maluszkom. Moim zdaniem to wcale
                  nie jesteś "słabą" matką, tylko bardzo kochasz swoje dzieciątko i mu ulegasz,
                  może próbuj co jakiś czas i w końcu się uda.
                  Życzę powodzenia i wiele cierpliwości.
                  Pozdrawiam.
                  • mama26 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 16.12.07, 14:26
                    bati1969 dziękuję za mądre słowa
                    zgadzam się z Tobą ze dzidzia musi " dorosnąć " do odcycowania, ale
                    wlasnie sobie uswiadomiłam , że ja tak naprawdę córeczce nie dałam
                    szansy się odstawić bo jak tylko zapłakała to cyc od razu lądował w
                    buzi
                    a dziś już są postępy przeczytaj moje " uwaga, uwaga " w tym wątku
                    a synka karmiłam ponad dwa lata ale on jakoś noce po roczku to już
                    miał w miarę spokojne, a po dwoch latach sam się odstawił, ale
                    córeczki już bym nie chciała tyle karmić...
                    • bati1969 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 16.12.07, 18:29
                      Starszego syna też karmiłam dwa lata i tak jak twój w nocy się lepiej odstawił,
                      a ten był "przyklejony" do cysia i w dzień i w nocy, ale nie o mnie tu chodzi
                      tylko o ciebie i twoje samopoczucie. Chcę powiedzieć, że takie odstawianie na
                      dwie, czy trzy godziny w jedną noc nic u mnie nie zmieniło i później byłam zła
                      na siebie, że nie potrafię być konsekwentna. U ciebie na pewno będzie inaczej
                      daj tylko szansę sobie i malutkiej i postaraj się przedłużyć czas między
                      karmieniami z trzech do przynajmniej pięciu godzin.
                      Trzymam kciuki za was. Mam nadzieję, że jutro napiszesz, że w nocy spałaś nie
                      trzy a cztery godziny.
                      Powodzenia.
    • zuzka78 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 16.12.07, 20:13
      Jestem bardzo ciekawa tego wątku, bo moja córeczka we wtorek kończy
      rok i zachowuje się podobnie (nie karmię jej piersią już prawie pół
      roku), w dzień śpi bardzo mało, a w nocy budzi się co chwilę,
      domagając się dodatkowo zabrania jej do naszego łóżka (tu też się
      budzi, ale już tak nie wrzeszczy, a jedynie kwili smile. Pozdrawiam i
      życzę przespania w jendym kawałku choc kilku godzin.
      • mama26 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 16.12.07, 20:54
        wzajemnie zuzka78! Ja się boję dziś położyć, ponieważ jak tylko
        ułożę się do snu Mała od razu rozpocznie swoje pobudki, a jeszcze
        synek właśnie się rozłożył przez jakiś wirus więc mamy tak czy siak
        nockę z głowy
        d o b r a n o c
    • mama26 kolejna nocka 17.12.07, 11:48
      Dziewczyny i udalo się dziś - cyc nie był ruszany przez pięć godzin !
      oczywiscie spac nie spalysmy ale chyba są postępy, bo córeczka nawet
      jak budziła się z płaczem to o dziwo nie szukała piersi, tylko
      krzyknęła dwa razy iprzytulała się zasypiała,z tym , że najdłużej
      spała dwie godz, ale to i tak sukces
      • bati1969 Re: kolejna nocka 17.12.07, 12:15
        GRATULACJE!!!! Teraz powinno być już coraz lepiej.
        Pozdrawiam dzielną mamę i córeczkę.
    • anecia75 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 17.12.07, 23:41
      Witam,

      mogę tylko panią pocieszyć bo mam podobny problem ze swoim prawie 9-
      miesięcznym synkiem. Miałam tak przez ostatni tydzień, teraz budzi
      mi się co 2 lub 3 godziny (ja jestem już szczęśliwa), również jest
      na piersi.Taką samą sytuację ma moja koleżanka z córeczką 1,5-ra
      roczną, też jeszcze na piersi.
      Jeśli chodzi o Panią doktor to dziwnie podeszła do sprawy. Powinna
      rozwiać Pani wątpliwości i zalecić podstawowe badania bo nigdy nic
      niewiadomo, tym bardziej, że męczy się Pani no i dziecko tymi
      nockami.Radzę porobić badania.

      Pozdrawiam
      Aneta
    • mama26 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 19.12.07, 10:59
      witajcie wszyscy którzy śledzą wątek !
      to dopiero kilka nocy więc może nie ma się co ekscytować, ale już
      dwie noce spałam po 5 godzin !!!! jestem w szoku,że tak szybko
      podziałało i zastanawiam się po co się tyle czasu męczyłam.
      I córeczka także , bo teraz budzi się uśmiechneta i wypoczęta a
      przedtem od razu po przebudzeniu tarła oczka i marudziła
      Mam wrażenie że ona się budziła, bo czuła się " zobowiązana " do
      cycowania skoro ta mama tak za kazdym razem ten cyc podstawia.
      Oczywiscie wiem ze każde dziecko jest inne, ale warto było
      spróbować .
      Dziękję Wszystkim za słowa otuchy i wsparcia
      będę jescze informować jak się sytuacja rozwija - spróbuję jeszcze
      wyeliminowac pobudki o 4- 5 tej rano
      • anetkakra Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 19.12.07, 16:56
        Bo to jest tak: po 45 minutach snu (średnio) dziecko sie wybudza po
        czym znowu zapada w sen (tak jesteśmy skonstrułowani) jeśli dziecko
        uzależnione jest od jakiegos rekwizytu przy zasypianiu np. cyca,
        przy przebudzeniu zamiast automatycznie zasnac szyka cyca i dopuki
        go nie dostanie nie zaśnie, wcale nie oznacza to ze jest głodne,
        najczęsciej wypije dwa łyczki i odpada. Rozwiazanie: wziasc na
        rączki, ponosic i odłozyc, i tak dopuki nie zasnie, moze to trwac
        nawet godzine, ale za kazdym razem bedzie trwalo krócej, i nie
        trzymac na rękach dłużej jak ok 2-4 minutek. Nalezy równiez zadbac o
        to aby dziecko w ciagu dnia mialo dwie minimum 1,5 godzinne drzemki
        plus jedna krótka wieczorkiem ale nie koniecznie jesli nie chce,
        dobry sen w ciagu dnia = lepszy sen w nocy co wiecej lepszy apetyt
        wiec dziecko zjada wiecej w dzien i jest na noc najedzone. U nas ten
        schemat dziala bez zarzutów a mielismy okropne noce, pobudki co 30
        minutek, wstawanie o 5ej rano, wyglądałam jak zombi, wystarczyl
        tydzien i jest super. Aha! jesli dziecko potrzebuje wiecej kalorii
        to ma je dostac w ciagu dnia a nie w nocy, noc jest do spania nie do
        jedzenia. Oduczylismy jedzenia noca juz w 3cim miesiacu a dzidzius
        rośnie jak na drożdrzach.
    • meys Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 19.12.07, 20:12
      My mamy podobnie. Jaś skończył 9 mies jest na cycku i w nocy od jakiegoś pól
      roku budzi sie co 1-1,5 na cycka, nie mam siły wstawać do niego wiec przy 2
      pobudce biorę go do Nas do łóżka.
      Jas myślę,ze nie jest głodny tylko nie umie w nocy zasnąć bez cycusia. Mąz ma
      wstawać ;confused haha on śpi (chyba udaje )jak zabity nie słyszy biedaczek niczego
      jak ja wstaje ,jak Jaś marudzi ,jak ja go przebieram. taki przemęczony wink, ale
      budzik swój rano słyszy a ja nie słyszę go wink
      Zauważyłam,tez ,ze jak Jaś zrobi w nocy kupkę i popuści "bączki" to śpi troszkę
      dłużej ok 2h.
      JESTEM OGÓLNIE WYKOŃCZONA i idę JUŻ SPAĆ
      Buziaki

      Coz nie poradze nic na niego!
      LIcze z,e to minie bo nie mam siły i cierpliwosci sluchac jego płaczu.
      • nataliamilosz Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 21.12.07, 23:12
        przeczytalam wszystko co dotyczy snu malego dziecka i moj syn chyba
        sie nie lapie na zadna z tych opini.do 3 m-ca bylo oki. spal jak
        zabity mimo ze karmilam go piersia. w dniu chrztu matka chrzestna
        go "zauroczyla" i od tamtego czasu nie potrafi spac. w dzien spi
        normalnie,2 drzemki po godzince a w nocy "jazdy". budzi sie co
        chwila i nawet jesc nie chce. pije bebiko(zmienialam juz) ale na noc
        herbatke mu parze albo wode z cukrem. teraz ma 6 m-cy i boje sie ze
        tak moze byc kolejne pol roku. ja juz "wysiadam". bylam u lekarza.
        kazal zrobic wyniki. zrobilam. kazal kupic hydroksyzynine i nauczyc
        go nawyku spania. kupilam i nie dziala. nic innego on nie moze bo za
        maly. probowalam wszystkiego. odwiedzalam chyba wszystkie fora na
        ten temat. nie pracuje i jestem cierpliwa wiec dzien zaczynam od
        planowania i kombinowania-co by tu dzis zrobic zeby spal chociaz
        godzinke? no i...? ja se chyba jaka zaklinaczke dzieci fundnac musze
        albo w leb dostane.nie pisze -pomocy bo "dobrych rad" mam juz
        powyzej dziurek w nosie.nie,kurde,nie dziala
        spiewanie,bujanie,kapanie o stalej porze... pisze zebyscie mogly
        czytajac moje bla-bla powiedziec;kurcze,dobrze ze ja tak nie mam...
        i spijcie sobie chocby po godzince. good luck. ale jesli ktoras wie
        jak sciagnac urok z mojego kiciusia i nie ma zamiaru sie z tego
        nabijac to pisz. tonacy brzytwy sie chwyta. a noz widelec sie uda.
        • asia889 Re: Pobudki w nocy co pol godziny !!! 27.12.07, 10:47
          Pewna pani opowiadała mi, że miała takie samo nie śpiące dziecko. Dopiero w wieku 9 mies. jak dziecko zachorowało i dostało antybiotyk to nagle przeszło.
          • sarjol1 do natalimilosz 27.12.07, 11:57
            hej wcale nie zamierzam ci nic radzic bo nie mam tego problemu ale
            slyszalam od mojej mamy ktora wierzy w bardzo duzo roznych zabobonow
            ze ktos mogl urzec dziecko, najlepiej spytac jakiejs starszej pani
            jak tak urok zjdac, wiem ze smiesznie to brzmi ale czasem takie
            gadanie babek wiejskich sie sprawdza, ktos mi kiedys mowil zeby
            dziecku nad glowa przelewac wode ale czy to dziala i jak to zrobic
            nie mam pojecia, kolezanki babcia palila zapalke nad dzieckiem, ale
            tez nie wiem po co, rozne sa takie wierzenia, moze warto spytac
            kogos starszego, pozdrawiam
    • agraffka_2 nataliamilosz 27.12.07, 13:10
      Moja babcia, chyba jak każda wierzyła w zabobony i za każdym razem,
      gdy moja córka płakała więcej niż zwykle mówiła, że jest zauroczona.
      Po czym poznawała - nie wiem. W każdym razie to co ona robiła, żeby
      ją oduroczyć: Brała na ręce, lizała w lewy policzek i pluła 3 razy
      przez lewe ramię dziecka. Śmieszne? Może i tak ale jak napisałaś<
      tonący brzytwy się chwyta. Mój mały też nie śpi i czasami żałuję, że
      moja babcia już nie żyje bo może by go oduroczyła i w końcu zacząłby
      spać tak jak dawniej. Pozdrawiam i powodzenia życzę.
      • wydrania Re: nataliamilosz 27.12.07, 21:26
        Wiem, że to może dla niektórych mam wyda się śmieszne ( sama się z
        tego śmiałam) ale mój syn dośc często jest przez swoją babcię i
        prababcie "oduroczany". Wyglada to tak, że trzy razy oblizuja mu
        czoło na zmianę od twojej lewej do prawej strony, potem od prawej do
        lewej i znowu od lewej do prawej. Za każdym razem spluwasz za siebie
        przez ramię. Prababcia na koniec jeszcze pieluchą tetrową przeciera
        to czoło i mówi takie hasło śmieszne "idźcie uroki na psie sroki"
        Może ci pomoze. Nam pomaga ( albo tak mi się wydaje) Publicznie
        mówię że to zabobony smile, ale w głębi duszy...
Pełna wersja