Charczy mu w nosku i nie wiem..

14.12.07, 08:24
Charczy mu w nosku i to chyba od urodzenia i nie wiem czy sie
niepokoic bo lekarze mowia ze to albo nic takiego albo od lapczywego
jedzenia. daje mu sol fizjolog. do noska. zawse tak jest po nocy
chociaz wtedy nie je lapczywie,w dzien czasmi i wtedy je bardzo
lapczywie sciagac sie nie da bo za gleboko to jest. moze mu sie
jedzenie cofa i to powoduje , sama nie wiem, to wogole jest katar?
    • mamalesia2 Re: Charczy mu w nosku i nie wiem.. 14.12.07, 08:49
      Mogą to być różne rzeczy: sapka niemowlęca, wiotka krtań lub katar. Sapka niemowlęca wynika z opuchlizny błon śluzowych nosa - może dziecko ma naprawdę katar albo ma uczulenie na coś. Albo może jest sucho w pomieszczeniu - grzeją kaloryfery - albo tak jak powiedzieli lekarze ulewa mu się i część zostaje w nosku i zalega (a obserwujesz jak mu się często ulewa z buzi? - bo jak nie - to teoria o ulewaniu to raczej nie przyczyna zatkanego nosa). Na te wszystkie problemy radzę kupić w aptece sól morską (disnemar lepszy dla małych dzieci niż stierimar - bo jego strumień jest delikatniejszy) i psikać dziecku dość często do noska. To spowoduje nawilżenie i oczyszczenie. Może być też tak że to infekcja - dziecko zaziębiło się w szpitalu i ma katar - to może troche potrwać, ale lepiej nie czekać aż rozwinie się coś poważnego - spróbuj kupić nasivine o stężeniu 0,001 % - to dla niemowląt do 1 roku życia i stosować 3 dni zgodnie z ulotką. Jeśli zauważysz, że po psiuknięciu mu do noska jest poprawa, to jest to prawdziwy katar! Jeśli nie, to znaczy że to faktycznie ten pokarm się cofa albo ma wiotką krtań - a to już taka budowa fizjologiczna i mu przejdzie później - układaj go na boczkach i trochę wyżej główkę to będzie spływało lepiej i nie napłynie do uszu zalegająca wydzielina. Polecam też do czyszczenia noska Nose Frida - dobrze się czyści tym nosek chwile po psiknięciu wodą morską (alternatywą tańszą dla wody morskiej oże być zwykła sól fizjologiczna - tylko się gorzej wkrapla do noska).
    • agraffka_2 Re: Charczy mu w nosku i nie wiem.. 14.12.07, 08:54
      Dopisuję się dokładnie do przedmówczyni. Mojemu synkowi też od
      urodzenia charczało i było na tyle głęboko, że nie dało się tego
      usunąć. Lekarka mówiła, że to obrzmienie błon śluzowych i że
      przejdzie za parę miesięcy. Synek ma prawie 7 i jeszcze coś mu tam
      rzęzi czasami. Jest trochę lepiej gdy nawilżam powietrze. A sterimar
      i nose frida mam i polecam gorąco. Rewelacja! Pozdraiwam
    • asieksza Re: Charczy mu w nosku i nie wiem.. 14.12.07, 16:45
      U nas zaczęło się od katarku w 4 tygodniu życia, od czasu do czasu
      sobie kaszlnęła ale pani doktor powiedziała, że jak zdarza się to
      kilka razy na dzień to normalne. Po dwuch dniach katar przemienił
      się w katarzysko , którego nie dało się usunąć ani wodą morską ani
      fridą. W rezultacie mała całą noc spędziła na moich kolanach bo
      bałam się że się udusi a następnego dnia wylądowałyśmy w szpitalu z
      zapaleniem płuc
      • yvvon Re: Charczy mu w nosku i nie wiem.. 14.12.07, 17:24
        mój synek ma 8 tyg i tez mu tak charszczy jakby miał sapke od urodzenia tzn od
        pobytu w szpitalu, mówiłam lekarce ale specjalnie się tym nie przejęła, maluszek
        tez łapczywie je i właśnie przy karmieniu to słychac lub przed karmieniem jak
        się nie moze doczekać. Kataru żadnego nie zuwazyłam, tez mam disnemar do
        czyszczenie noska, myslę że to taka uroda i mu przejdzie,pozdrawiam
    • joanna515 Re: Charczy mu w nosku i nie wiem.. 14.12.07, 22:02
      Mojej 6-cio miesięcznej charczy bo jest alergikiem pokarmowym i diabli wiedzą
      jakim jeszcze( na co w sensie). to charczenie plus suchość skóry, jakieś
      zaczerwienienia to objawy alergii.
      • ap77 Re: Charczy mu w nosku i nie wiem.. 14.12.07, 22:41
        u nas tez furczenie,a e tylko popoludniami, tez alergia na wszystko, moze to ma
        zwiazek faktycznie?
Pełna wersja