nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę...

16.12.07, 22:04
trochę mama wyrzuty sumienia z tego powodu,ale kiedy jest tak zimno to nie
chce mi się spacerowac,mojemu 9 miesięcznemu synkowi chyba tez nie,bo zaraz
jest płaczliwy i jakiś niespokojny.w pozostałe pory roku kocham nasze
przechadzki,ale teraz mały jest na dworze jak gdzies jedziemy/samochodem/,lub
idziemy na rynek.mimo wszystko nie choruje wogłóle,a tak się bałam,że zabieram
mu odpornośc.wy często chodzicie na spacerki teraz???głupio mi troche
    • jolkab0 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 16.12.07, 22:44
      Ja z moja 10 miesięczną córką chodze codziennie minimum 2 godzinki,Jak jest
      cieplej to dłużej .Pozdrawiam
    • deela Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 16.12.07, 23:47
      mi tez sie nie chcialo i nadal nie chce
      w ogole nie lubie spacerow
      zreszta julek w wozku sie nudzi albo zasypia
      • kasia191273 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 17.12.07, 00:27
        my chodzimy w ziemie dwa razy na krocej, tzn. 2 x po godzince

        mysle, ze to jednak wazne, zeby codziennie byc z dzieckiem na
        swiezym powietrzu. Dla jego odpornosci na przyklad.

        dla mnie spacery to najfajniejsze w spedzaniu czasu z dzieckiem.
        Jesli z powodu ulewy nie moge wyjsc, dostaje fisia. Moje dziecko tez
        bez spaceru robi sie bardziej upierdliwe.
        • patrice7 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 17.12.07, 00:34
          nie chodze codziennie.wychodzi raz na 2-3 dni i ni mam z tego powodow wyrzutow
          sumienia
    • figrut Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 17.12.07, 04:23
      Kiedy miałam jedno małe, wychodziłam niemal codziennie - dla własnej
      przyjemności. Kiedy pojawiło sie kolejne małe, ze spacerami zimą było już
      bardziej krucho, więc otwierałam okna i wietrzyłam chatę, żeby mi dzieciaki
      trochę świeżyzny się nawdychały. Spacer z obowiązku uważam za pomysł poroniony -
      jak komuś się okropnie nie chce, to po co na siłę pchać się na spacer ???
      • lukrecja34 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 17.12.07, 08:34
        chodzimy codziennie bo uwielbiam spacerować(Ania ma 10 tygodni).całą ciążę
        przesiedziałam na zwolnieniu w domu bo mam duże problemy z kręgosłupem więc
        teraz nadrabiam na całego.zresztą moje dziecko śpi na spacerze więc nie ma kłopotu
        • papiki Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 17.12.07, 08:47
          Ja też nie wychodzę codziennie. Jak widzę śnieżycę za oknem, to mnie
          ciarki przechodzą i myślę sobie - po co dziecku ma w twarz sypac?
          Poza tym brak słońca źle na mnie wpływa i chyba dlatego mi się nie
          chce. Ale w słoneczne dni sobie nie odpuszczam.
    • mw144 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 17.12.07, 08:47
      Nie chodzę codziennie, bo po pierwsze mi się nie chce, a po drugie
      nie mam na to czasu (od 6:00 do 16:00 nie mam mnie w domu-praca
      zawodowa). W Weekendy spędzamy więcej czasu na dworzu, poza tym
      sporadycznie na godzinkę.
    • monikaa13 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 17.12.07, 09:36
      a ja nie cierpię jesieni i czekam na zimę kiedy w końcu spadnie
      śnieh i będzie można miło pospacerować, teraz jak codziennie leje
      rzadko chodzę, też mam wyrzuty sumienia i też moja córka nie choruje
      nie raz wyjdziemy po męża, nie raz pójdziemy na godzinny spacerek
      córka ma roczek, w zeszłym roku chodziłam codziennie, teraz mi się
      poprostu nie chce
    • a.stalowa u mnie podobnie 17.12.07, 16:49
      czekam na sloncewink))Jak leje deszcz,jest nieprzyjemnie lub zbyt
      zimno to nie ruszamy sie z domku.Zawsze mozna dzidzie
      przewerandowacwinkI zeby bylo jasne to nie mam z tego powodu zadnych
      wyrzutow sumienia.Jak sie ociepli to nadrobimywink
      • lena216 Re: u mnie podobnie 17.12.07, 17:56
        my chodzimy raczej codziennie (moja melusia ma 4,5 miesiaca) ,ja
        poprostu lubie spacerowac ale uwazam ze jak ktos nie ma ochoty to po
        co sie zmuszac. nie ma sensu.
        • malgosiek2 Re: u mnie podobnie 17.12.07, 18:02
          Dla mnie nie ma sensu "kisić"dziecka w domu,bo zimno,szaro czy
          ponuro na dworze.
          A spacery hartują zwłaszcza w zimowe dni.
          Skoro kobietki potrafią dać sie pociąć na życzenie w dobre imie
          dziecka to również w jego dobre imię mozna wyjść na spacer i
          zainwestoać w zdrowie dziecka.
          My nie wychodzimy baaardzo sporadycznie jak nam się ułozy głupawo
          dzień.
          Tak jestem na dworze min.1 godz.dziennie.
          Pzdr.gośka
          • naturella Re: u mnie podobnie 17.12.07, 18:27
            Ja mam wyrzuty sumienia, jak tylko raz w ciągu dnia wyjdę - ale mam
            dwójkę i czasami przed poludniem po prostu nie zdążę przed spaniem
            starszego - bo już o 10.30 idzie spać.
    • evatka Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 11:23
      my wychodzimy codziennie,chyba ze juz straszna ulewa jest to nie,ale
      raczej codziennie,nie wyobrazam sobie nie wyjsc i mały tez zły jak w
      domu siedzimy
      • ana5695 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 12:00
        Co to za bzdury że siedząc w domu zabierzesz mu odporność.Moja córka
        mając tylko miesiąc spała na balkonie przy temp.-10 i w wieku
        przedszkolnym byla bardzo chorowitym dzieckiem.
    • saskiaplus1 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 12:06
      Ja bardzo rzadko rezygnuję ze spaceru. Ruch na świeżym powietrzu jest dobry nie
      tylko dla dzieci - także dla mnie jest to zdrowe i pozwala zachować kondycję. O
      figurze nie wspominając.
      • ola11lub8 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 14:23
        No to już wiem dlaczego tak was mało moje mamy widuje nawet dzis
        na spacerku zastanawiałam sie co tak mało wózeczków w parku.Oj
        leniuszki.Ubierac sie ciepło i na dworek.Pozdrawiam cieplutko.
        • saskiaplus1 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 14:55
          No, siedzi się w domu, a tyłek rośnie... wink
          • koniczyna-4 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 15:10
            no mój akurat szczuplutki,nie mierzy sie wszystkich swoją miarą!
            • saskiaplus1 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 19.12.07, 12:38
              Właśnie - to, że tobie tyłek nie rośnie z braku ruchu nie oznacza, że wszyscy
              mają tyle szczęścia. Wiele babek narzeka, że nie może zrzucić wagi po ciąży i
              akurat im ruch bardzo się przyda. Ale spacery robią dobrze także na ogólny stan
              zdrowia, więc chudy tyłek też nie jest wymówką.
    • sarna.sa Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 14:54
      ja chodze codziennie 2 godziny, ale swietnie cie rozumiem... musze sie zmuszac
      strasznie! sad(
      • koniczyna-4 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 15:12
        Dziś wyszliśmy na godzinkę i chyba jednak będziemy wychodzic jakoś się
        zmuszęwink.A tak naprawde połazilismy troche i nawet synek ma lepszy chumor.o
        mnie nie wspomne)))
    • sarna.sa nie oszukujcie się... 18.12.07, 15:13
      co to za ruch - spacer?!?!? gdybyście godzinę biegały, pływały, tańczyły to
      można mówić o ruchu pozwalającym na zachowanie sylwetki. Ale spacer?!?! to tylko
      tlen dla dziecko i budowanie jego odporności. Nawet spacer - marsz to tak na
      prawdę nic
      • lukrecja34 Re: nie oszukujcie się... 18.12.07, 15:20
        no wiesz-bzdurę koncertową wymyśliłaś..ja już pomijam badania naukowe na ten
        temat..ja dzięki mądrej diecie i codziennym spacerom(ok.2,5 godziny)zgubiłam w
        ciągu roku 18kg.każdy rodzaj aktywności ruchowej jest pożyteczny
        • sarna.sa Re: nie oszukujcie się... 18.12.07, 15:35
          jejku, wiadomo, ze lepsze 10 minut spaceru niz nic, ale taki spacer to nic w porównaniu w chociaż 30 minutowym joggingiem... jezeli miałaś 18kg do zrzucenia, to pewnie na poczatku nie miałaś formy, wiec musiałas zaczac od spaceru. taki spacer to nie jest minimum ruchu niezbędnego człowiekowi do normalnego funkcjonowania. to mialam na myśli
          • ana5695 Re: nie oszukujcie się... 18.12.07, 15:49
            Jak ktos jest pulchny to ok,ale ja apsolutnie niechcę chudnąć.
            • sarna.sa Re: nie oszukujcie się... 18.12.07, 15:57
              ja tez nie chce schudnac. chce byc zdrowa. do tego sam spacer z wózkiem nie wystarczy...
              • saskiaplus1 Re: nie oszukujcie się... 19.12.07, 12:45
                Sarna.sa, ale sobie teorię wymyśliłaś! Spacer to świetna, naturalna forma ruchu
                (w przeciwieństwie do np. joggingu i siłowni) dostępna dla każdego, bez względu
                na wiek i stan zdrowia. Pomaga stopniowo i bezproblemowo schudnąć, poprawia
                kondycję i odporność, a przy tym nie obciąża stawów ani innych części ciała.
                Jasne - nie sprawdzi się jako przygotowanie do maratonu albo zawodów
                kulturystycznych, ale chyba nie o tym tu rozmawiamy, nie?
                • sarna.sa najlepsza jest poranna gimnastyka... 19.12.07, 13:06
                  nie zaden spacer
    • edit38 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 15:59
      Gdy jest ładnie to obowiązkowo wychodzimy, gdy jest brzydko a mąż jest w domu to
      wychodzimy razem lub on idzie z małą a ja zostaję i sprzątam, prasuję itd. Gdy
      jestem sama a jest brzydko to różnie bywa, nie zawsze mi się chce.
      • moreczka1 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 16:13
        Ja też n ie lubię ale chodzę, w końcu nie robię tego dla siebie.
        Moja mała też nie lubi, bo jak tylko ją ubieram to zaczyna wyć i
        płacze na tym spacerze dopóki nie zaśnie. Sąsiedzi to już chyba
        myślą, że nie wiem co jej robię. Głównie dlatego nie lubię
        wychodzić, ale targam ją ze sobą codziennie i tak płacze a ja
        dostaję szału.
        • koniczyna-4 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 16:38
          mój też płacze podczas ubierania,czasem nawet wrzeszczy i to tez mnie zniechęca
          do spacerów,ale tak jak mówiłam zmuszę sięwink
          • ana5695 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 19:27
            Nie wiem czy wasze dzieci tez tak robią.Ale moj synek w domu ładnie
            chodzi a na dworze stanie ipatrzy nie ruszy się.
        • edit38 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 22:03
          > Ja też n ie lubię ale chodzę, w końcu nie robię tego dla siebie.
          > Moja mała też nie lubi, bo jak tylko ją ubieram to zaczyna wyć i
          > płacze na tym spacerze dopóki nie zaśnie.

          To jest najgorsze, ale moja mała na szczęście wrzeszczy tylko przy ubieraniu i
          czasami marudzi troszkę na samym początku gdy wkładam ją do wózka. Na szczęście
          zanim wyjdziemy mieszkania to już jest spokojna a po kilku minutach przeważnie
          śpi. Tylko na spacerach ładnie śpi w ciągu dnia.
          • sinceramente Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 23:43
            To ja jestem dziwna, bo wychodzę na spacer PO drzemce, żeby moje
            dziecko mogło sobie świat pooglądać...
            I różnie bywa, nie wychodzimy codziennie, to zależy jak małej ułożą
            się pory posiłków i drzemek, które w zasazdie są stała, ale bywają
            poślizgi.
            • alkara Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 18.12.07, 23:48
              W takim razie też do dziwnych należę bo wychodzę z małą na spacer
              przed jej dżemką bo wydaje mi się że taka przewietrzona lepiej śpi a
              ja mam 2 godzinki luzu dla siebie w domku smile
              Staram się wychodzić codziennie ale nie zawsze się to udaje.Wyrzuty
              mam tylko jak zamiast spaceru przeciągnę małą po marketach a i to
              jest czasem nieuniknione.
              Bardzo lubię spacerować, małej też się to podoba a do tego wygląda
              przesłodko z takimi rumianymi policzkami i czerwonym noskiem po
              spacerku smile))
              • tusia080588 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 19.12.07, 14:05
                my mieszkamy na wsi. wiec w dni kiedy nie pada czekam az przychodzi
                pora popołudniowej drzemki i wychodze z julka na dwór. mała zasypia
                a ja ide do domku, otwieram okno zeby przewietrzyc dom i słyszec jak
                by mała sie obudziła. na dworzu julka spi nawet do 4 godzin za to w
                domu max 15 min. wiec gdy ona spi w wozeczku na dworku ja mam czas
                dla siebie.
            • edit38 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 20.12.07, 10:15
              Nie nie jesteś wcale dziwna bo tak teoretycznie powinno być (przynajmniej zimą)
              Niestety ja o tym mogę tylko pomarzyć bo mała w domu nie chce spać w dzień
              (usypianie trwa nawet do 2 godz a drzemka góra 30 min) za to na dworze usypia
              momentalnie nawet jeśli obudziła się 10 min wcześniej i potrafi spać nawet 2 godz.
              A co do oglądania świata to moja mała jeszcze nie siedzi więc za dużo nie widzi
              i może nudzi ją oglądanie nieba więc sobie zasypia.
              Bardzo chciałabym aby moja mała nie spała na spacerze tylko sobie świat oglądała
              bo wtedy spałaby w domu a ja miałabym czas dla siebie, na sprzątanie itd.
    • nataliak9 dokładnie tez tak mam! n/t 19.12.07, 17:10

    • janetat Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 19.12.07, 20:36
      syn ma 6 mcy mało kiedy nie ma na na dworzu
      teraz jesteśmy ok 1,5 godz razem, a następne 1-1,5 godz sam na
      balkonie
      śpi dobrze tylko na powietrzu, otwarte okna w domu nie pomagają,
      więc się do niego dostosowałam,
      w XI miał duży katar i pokasływał, ale nie zmieniliśmy zwyczajów i
      szybko choroba sobie poszła
      • sabko Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 19.12.07, 22:04
        Ze starszą córeczką chodziłam codziennie, nawet w największe mrozy ( czasem
        byłam jedyną mamą w parku)
        teraz z 2-ką małych dzieci to już nie jest takie proste, bo np zanim ubiorę
        drugie to pierwsze już jest spocone, no a potem jeszcze trzeba taszczyć wszystko
        z piętra.
        Bardzo nie lubię zimowych spacerów ale staram się wychodzić jak najczęściej.
        Teraz akurat przymusowe siedzenie w domu bo starsza chora, więc młodszy też
        siedzi bo nie ma z kim wyjść sad
    • zaklina123 Re: nie lubię spacerów w zimie,więc rzadko chodzę 19.12.07, 23:48
      Ja również rzadko wychodzę na spacery. Jednak każdego dnia wystawiam mojego 3
      miesięcznego synka na balkon. Mały pięknie śpi około 2 godzin a ja w tym czasie
      posprzątam, albo coś ugotuję albo po prostu odpoczywam. Lubię takie "spacery" bo
      bez względu na pogodę mały jest na świeżym powietrzu. Rozmawiałam na ten temat z
      pediatra, która powiedziała mi że wszystko jest ok i u tak małego dziecko nie
      robi to różnicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja