Wigilia z Maluszkiem(4.5 m-ca)

22.12.07, 10:38
Może niektorym wyda to sie dziwne,ale mam z tym maly
problemwink.Chodzi mi mianowicie o to,ze troche mnie stresuje fakt ze
Wigilia u tesciow zaczyna sie przed 19-ta,a to jest juz czas kiedy
moj Maly ledwo na oczy widziwinkW domu u tesciow bedzie ze 20
osob(kilkoro dzieci ok drugiego roku zycia).Wszystko super,kocham te
spotkania i gwar,ale boje sie ze o spaniu tam nie bedzie
mowy,wszystkie ciocie,dziadkowie beda oczekiwac ze synek bedzie
rozdawal usmiechy na prawo i lewo a on moze najzupelniej w swiecie
dac tam niezly koncert.Maz ma tez zamiar isc jak zwykle po Wigili do
rodziny obok koledowac9chce tez pewnie pochwalic sie Synkiem).Na
maja sugestie ze moze jeszcze za maly i to dla niego zadna atrakcja
mowi ze jak zwykle przesadzam.
Zwracam sie wiec zatem z pytaniem do Was drogie mamy jak
zorganizowac ten wieczor by maly nie ucierpial po nadmiarze wrazen.
Dziekuje iz życze Wesołych,pięknych Świąt.
    • sabciass Re: Wigilia z Maluszkiem(4.5 m-ca) 22.12.07, 10:52
      Moja mała ma ponad pięć miesięcy, teściowa ze względu na córkę robi
      wigilię o godzinie 16-17. Nie możesz poprosić teściowej, żeby
      przełożyła wigilię na wcześniej? Potem też mamy do obskkoczenia
      kilka okoliczxnych domów, ale wkładam małą w chustę i jeżeli to już
      pora jej spania pięknie zasypia i nieprzejmuje się otoczeniem, a ja
      spokojnie mogę wszystkich odwiedzić, a po powrocie otkładam małą do
      łóżeczka i tyle.
      • hanusia91 Re: Wigilia z Maluszkiem(4.5 m-ca) 22.12.07, 11:07
        Prosilam juz,ale twierdzi ze nic mu nie bedzie jak raz pojdzie spac
        pozniej(rodzina jest tak liczna ze niektorzy maja wczesniej wilgile z
        rodzicami zon braci meza-troche to skomplikowanewink) i to byla ponoc
        optymalna pora,bo chcieli i tak robic pozniej.Owszem nic mu nie
        bedzie,ale wiem jak on sie zachowuje jak jest zmeczony.
        No nic moze nie bedzie tak zle.Dziekuje za opowiedz.
        Pozdrawiam
        • margo_kozak Re: Wigilia z Maluszkiem(4.5 m-ca) 22.12.07, 12:26
          ja ci sie wcale nie dziwie. moje dziecko od zawsze chodzi spac o 19-
          20. jak jest zmeczony to jest po prostu nie do zniesienia.
          jesli u tesciowej jest kilka pokoi to mozesz go przeciez uspic, choc
          wiem ze to moze byc trudne bo dla dziecka jest to dosyc obce
          miejsce. albo moze wezmiesz wozek i w wozku?
          a jesli chodzi o godz. 19 to dla mnie jest to bardzo pozna juz
          godzina na wigilie. u mnie w rodzinie zasiada sie do stolu po 16.

          nie wiem co ci doradzic, bo my zazwyczaj w takich sytuacjach (gdy
          dziecko zmeczone) uciekamy. nie ma co meczyc dziecka i siebie.
          powodzenia
          pozdrawiam
    • malwa85 Re: Wigilia z Maluszkiem(4.5 m-ca) 22.12.07, 14:12
      Moim zdaniem to też za późno umęczyć dziecko i siebie.Dziecko będzie
      zmęczone,marudne a tu wiadomo każdy by chciał wziąć na ręce,pobawić się.My też
      mieliśmy problem bo musimy obskoczyć dwie wigilie u moich rodziców i teściów.Ale
      umówiliśmy się z teściową,że zrobi wcześniej o 16 przed 18 w samochodzik i
      stamtąd do moich rodziców na 18 a na 20 do domciu i lulu.Choć u nas sytuacja też
      inna,bo w niedziele moja dama skończy 9mies.Ale ja i tak nie chcę jej
      męczyć.Powodzenia może wszystko się jakoś ułoży.
      • 24lena Re: Wigilia z Maluszkiem(4.5 m-ca) 22.12.07, 14:37
        Przerabiala to w zeszlym roku smile
        Jezeli bardzo zalezy Ci na tym spotkaniu,radze pojechac nieco wczesniej i
        zwyczajnie uspic malego w innym pokoju,jezeli nie jest nauczony spania w
        zupelnej ciszy,to i gwar nie zepsuje mi smacznego spania smile
        Mozecie zorganizowac wigiilie nieco wczesniej,a o danej porze po prostu wrocicie
        do domu z malym.
        Ale mozesz tez zostac w domu,a synkiem pochwalic sie w pierwsze
        swieto,odwiedzajac najblizsza rodzine smile
        Ja tez sie obawialam jak to bedzie,efekt byl taki ze maly spal w lezaczku obok
        stolu,ubrany juz wczesniej w pizame,a potem odnieslismy go do drugiego pokoju i
        milo spedzilismy wigilijny wieczor.
        W tym roku bedzie prosciej,nie moge sie doczekac,miny Igora na Mikolaja ktory go
        odwiedzi big_grin
    • jasiek-2007 Re: Wigilia z Maluszkiem(4.5 m-ca) 22.12.07, 15:56
      też jestem w podobnej sytuacji i mówiłam w domu u tesciów aby zrobic trochę
      wczesniej bo Jaś potem marudny a jak znam męza to zaraz go spakije i pojedziemy
      do domu a ja z nimi bym chciała posiedzieć.Więc będzie wcześniej ale nie wiem
      jescze o której w ostatecznosci go uśpie i potem pojedziemy do domu mój nie
      marudzi jak go ubieram nawet spiący więc bedzie Ok.
      • hanusia91 Re: Wigilia z Maluszkiem(4.5 m-ca) 22.12.07, 16:56
        Dziękuje bardzo za odzew. Rozmawialam niedawno z tesciowa i poprosilam
        jeszcze raz o zmiane godziny kolacji Wigilijnej i zdaje się że bedzie
        wczesniej.Wytlumaczylam jej ze jak bedzie tak pozno to ani ja ani mąz
        nie zasiadziemy w spokoju do stolu,a i inni "odczują" obecność
        marudnego,zmeczonego brzdaca,wiec chyba poruszylo to jej wyobraźnięwink
        Trochę mi ulżyłosmile)
        Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiamsmile
Pełna wersja