3 miesiące i nagła zmiana w zachowaniu

23.12.07, 11:46
poradźcie co robić, bo już sama nie wiem. mój synek niedawno
skończył 3 miesiące i faktycznie kolki minęły, wydaje się że lepiej
zaczęłam rozumieć o co mu chodzi, gdy płacze, ale nagle zrobił się z
niego straszny "dzikus". Nie mam mowy żeby pobawił się z nim ktoś
poza mną lub mężem, nie ma mowy żeby babcia, dziadek lub jakiś wujek
(których wcześniej tolerował) wzięli go na ręce. Przy każdej wizycie
u dziadków wyje jak opętany i nic nie jest w stanie go uspokoić. W
domu jest dosyć pogodny, ładnie je, śpi, bawi się sam lub ze mną,
ale jak tylko ktoś nas odwiedza zaczyna się marudzenie i płacz. Czy
można to zwalić na ząbkowanie (wiem że to dość wcześnie na ząbki,
ale pediatra potwierdziła, że może coś mu się tam już w dziąsełkach
wykluwa - gryzie ręce i wszystko co mu w nie wpadnie). Czy mam go na
siłę przyzwyczajać do ludzi, czy to przejdzie i po prostu
przeczekać? Przepraszam że długie, ale ja i cała rodzina jesteśmy
zadziwieni taką zmianą.
    • arnika15 Re: 3 miesiące i nagła zmiana w zachowaniu 23.12.07, 18:47
      W tym wieku moja córeczka była bardzo wrażliwa na bodźce i wszelkie
      odwiedziny czy wyjazdy odreagowywała płaczem a raczej krzykiem. Może
      to więc taki etap i lepiej maluchowi trochę ograniczyć wrażenia. A
      moze to skok rozwojowy? Zobacz tutaj ( u mojej córeczki zwykle
      zgadzało się z tą rozpiską):
      www.forum.kobiet.pl/skoki-rozwojowe-u-dziecka-t43876.html
      To może być trochę przesunięte, trwać krócej lub dłuzej, zalezy od
      dziecka...
      • amaya Re: 3 miesiące i nagła zmiana w zachowaniu 23.12.07, 18:58
        pamiętam, że moja (teraz 6miesięczna) córeczka też się tak
        zachowywała. W stosunku do osób, które widzi codziennie jest wesoła,
        ale gdy jechaliśmy do teściów, nie było mowy, by ktoś wziął ją na
        ręce. To minęło ok 5 miesiąca. Teraz jest bardzo dobrze.
        To minie, nie martw się. To całkowicie normalne.
        • edit38 Re: 3 miesiące i nagła zmiana w zachowaniu 23.12.07, 22:28

          • edit38 Re: 3 miesiące i nagła zmiana w zachowaniu 23.12.07, 22:41
            Za wcześnie wysłałam.
            Ja miałam dokładnie to samo. Nawet gdy przyjeżdżali moi rodzice (którzy są u nas
            mniej więcej 2 razy w tyg) to też się musiała do nich przez dłuższą chwilę
            przyzwyczajać a gdy zobaczyła kogoś obcego to był koszmar. Teraz ma 6 m-cy i
            nawet jeśli widzi kogoś pierwszy raz to przeważnie po 10-15 min już do niego
            łapki wyciąga.
            A ja już się zaczynałam martwić co to będzie później ( gdzieś wyczytałam że
            około 7 m-ca dziecko zaczyna się bać obcych)
            Ja wychodziłam z założenia że nie należy w takiej sytuacji siedzieć z dzieckiem
            w domu ( bo dziecko powinno się przyzwyczajać do ludzi) ale zawsze prosiłam żeby
            na początku obca osoba nie podchodziła do Zuzi i się do niej nie odzywała przez
            parę minut aż się mała oswoi. Najgorzej było z teściową którą mała widzi raz w
            m-cu. Nie pomagało proszenie żeby nie dochodziła do małej od razu w drzwiach już
            brała małą na ręce i zaczynał się koncert i wtedy dziecko lądowało w moich
            ramionach abym je uciszyła.
            • katlen12 Re: 3 miesiące i nagła zmiana w zachowaniu 24.12.07, 10:56
              Heheeh, ja mam teraz to samo Ola ma 3 miesiące i tydzień smile Nie toleruje nawet
              taty , no chyba ze jestem obok nie mogę z domu bez niej wyjść bo histeria
              murowana złości sie krzyczy smile trochę sie ciesze teraz tylko ja jestem dla niej
              to głupie ale to takie mile ze ktoś tak cię tak bardzo potrzebuje i tak kocha smile
              Wiem ze to minie i na razie staram sie tym bardziej cieszyć niż martwic smile
              Pozdrawiam i nie martw się smile
Pełna wersja