Usypianie/uspakajanie bez smoczka

01.01.08, 14:04
Mam problem... Moje dziecko uzywalo smoczka, z ktorym pieknie sie uspakjalo.
Wieczorem i w ciagu dnia odkladalam go na sen do lozeczka i sam pieknie
zasypial. Niestety po 2 miesiacach zaczely sie problemy z jedzeniem - karmie
piersia i Maly przestal jesc - robil sobie przerwy np. 6 godzin miedzy
karmieniami i strasznie walczyl przy jedzeniu. Dwoch doradcow laktacyjnych
jednoznacznie powiedzialo, ze to wina smoczka i trzeba wyrzucic do kosza. Co
tez zrobilam ok. 3 tygodni temu. Najgorsze juz za nami - Maly w miare sie
pogodzil z tym, ze nie ma smoczka, niestety od tego czasu zaczely sie problemy
z zasypianiem i z uspakajaniem. Moze wynika to tez z tego, ze to moje drugie
dziecko, pierwsze tez uzywalo smoczka i ja troche nie wiem jak mam z nim
postepowac bez smoczka... Dodam, ze Maly od poczatku chetnie zasypial sam w
lozeczku, nie za bardzo lubi byc lulany na rekach. Z kolei byla u mnie przez 3
tygodni tesciowa, ktora go namietnie kolysala i chyba go przyzwyczaila do
noszenia na rekach. Ja teraz czuje sie zagubiona - juz sama nie wiem co mam z
nim robic - jak go uspakajac, kiedy placze. W dodatku zaczelo sie teraz
zabkowanie... Mamusie, ktore wychowuja swoje dzieci bez smoczka - poradzcie co
robic. Jak uspakajacie swoje dzieci...?
    • osa551 Re: Usypianie/uspakajanie bez smoczka 01.01.08, 17:21
      Moje dziecko od samego początku nie chciało smoczka, więc ja nie wiem jak sie
      wychowuje ze smoczkiem. Usypiałam albo w łóżeczku albo w rozłozonej na płasko
      spacerówce bujając wózkiem ile wlezie. Teściowej nigdy nie pozwoliłam bujać na
      rękach. Byłam w tym naprawdę bardzo stanowcza.
      • justyna.mama Re: Usypianie/uspakajanie bez smoczka 01.01.08, 18:29
        Moja córeczka równiez wychowuje sie bez smoczka. Polozna mowila mi,
        ze przez smoczek dziecko moze miec slaba technike ssania. Moja
        coreczke przewaznie usypiam na piersi, gdy widze ze jest zmeczona i
        glodna biore ja na piers, ona possie kilka minut i zasypia. Czasem
        gdy nie jest glodna nosze ja na rekach, bo nie lubi zasypiac w
        lozeczku.
    • olamad Re: Usypianie/uspakajanie bez smoczka 01.01.08, 19:33
      Bartek płacze/marudzi gdy jest głodny (dostaje jeść), jest zmęczony
      i chce mu się spać (dostaje wodę do picia i usypia), albo go coś
      boli (biorę na ręce i przytulam, najczęściej na siedząco bo nie chce
      mi się kloca nosić), no albo jest znudzony, to zabawiam.
      Też jest od początku bez smoka (za diabła nie chciał) i choc w to
      nie wierzyłam, jakoś to było i teraz nawet mnie to ciszy, bo odpada
      mi problem z ewentualnym odstawianiem.
    • mokki100 Re: Usypianie/uspakajanie bez smoczka 01.01.08, 21:34
      Ja z identycznych powodów (straszne walki przy piersi, długie
      przerwy między karmieniami) i też za namową doradcy laktacyjnego,
      odstawiłam smoka u swojej 2,5 miesięcznej córeczki jakieś 1,5
      tygodnia temu. Mała pokochała własnego kciuka i problem z
      uśpieniem/uspokojeniem mamy z głowy, przynajmniej częściowo. Ale mam
      trochę mieszane odczucia - starsza używała smoczka i po roku
      bezproblemowo odstawiliśmy. A jak nam pójdzie z kciukiem - nie
      wiadomo... No i jest problem przy wyjściach - zapakowana w
      kombinezon drze się jak opętana. Na szczęście gdy już wózek albo
      samochód jedzie to się uspokaja.
      Z ciekawości zapytam - czy u Was odstawienie smoczka przyniosło
      efekty? U nas najwyraźniej zadziałało i to już po 2-3 dniach,
      awantury przy jedzeniu się skończyły. Ale nadal raczej nie da się
      jej uspokoić czy uśpić piersią, bo jak nie jest głodna, to nie
      weźmie...
      • aqua_77 Re: Usypianie/uspakajanie bez smoczka 01.01.08, 22:52
        Mokki wielkie dzieki za odpowiedz.
        U nas odstawienie smoczka przynioslo efekty natychmiast!
        I na wadze tez widac - Maly super zaczal przybierac.

        U nas piersia tez sie nie da uspokoic - to "niepedagogiczne", ale czasem zaluje
        wink Kciuka jakos tez nie zalapal - tez troche zaluje... Bujanie na rekach tylko
        go rozjusza... Wozenie w wozku nic nie daje... Jestem w kropce... Chce go
        nauczyc samodzielnego zasypiania w lozeczku, ale w tym celu musze go umiec jakos
        uspopkoic, a narazie nic nie dziala.
        • krztyna Re: Usypianie/uspakajanie bez smoczka 02.01.08, 08:35
          Raczj się ciesz, że nie chce kciuka. Z lektury forum "Niemowlę"
          i "Małe dziecko" wynika, że rezygnacja z kciuka jest znacznie
          trudniejsza niż odstawienie smoczka - wtedy dziecko ma kontrole nad
          sytuacją a nie rodzic.
          A co do uspokajania - moje dziecko też nie lubiło być bujane ani
          noszone. Pomagało niezbyt mocne przytulanie na siedząco (nie nosiłam
          i nie kołysałam dziecka, bo się wściekał), albo kładłam się obok na
          dużym wyrku, głaskałam po pleckach, klepałam po tyłeczku, mówiłam
          cicho i spokojnie tak długo aż dziecko zaczęło słuchać (bo jak młody
          krzyczał to też mnie nie słyszał). No i podziałała jedna piosenka
          nucona. Był to srodek lata, byłam na działce i siedziałam między
          choinami. Przyszła mi do głowy "stała pod śniegiem panna zielona" -
          to zaczęłam nucić i zadziałało. Później już zawsze działało aż do
          dziś. Teraz ta piosenka jest przynajmniej "na czasie" smile
          Nie polecam też bujania w wózku i innych takich "wynalazków". Spójrz
          na to tak: do tej pory dziecko potrafiło samo zasypiać i jedynym
          wspomagaczem był smoczek. Teraz smoczek został zabrany więc trzeba
          pomóc dziecku na znalezienie innego sposobu uspokojenia. Jeśli
          zabierasz smoczka, zaczynasz bujać, nosić wozić, to dziecko musi się
          uporać nie tylko z brakiem smoka ale też z drastyczną zmianą
          zachowania mamy i z byciem "tarmoszonym". Zawsze łatwiej z jedną
          zmianą...
          ------------
          Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
          • aqua_77 Re: Usypianie/uspakajanie bez smoczka 03.01.08, 11:53
            No tak - chyba teraz jest dobry moment, żeby nauczyć Małego samodzielnego
            zasypiania bez smoczka w łóżeczku. Jest tylko jeden problem - nie jestem go w
            stanie uspokoić, więc trudno zastosować metodę: odkładanie do łóżeczka, branie
            na ręce, żeby sie uspokoil, ponowne odkladanie itp...
    • dziagu Re: Usypianie/uspakajanie bez smoczka 03.01.08, 13:47
      Moja mała zaczęła mi obgryzać brodawki, gdy kupiłam nowy smoczek o
      innym kształcie. Wcześniej miała smoczek podobny kształtem do
      brodawki, a po zmianie smoczka zaczęła też inaczej ssać pierś.
      Wróciłam do poprzedniego kształtu smoczka i było po kłopocie. Mała
      zasypia w łóżeczku. Zastosowałam metodę podnieś/połóż, ale pierwsze
      2 wieczory były naprawdę trudne, też nie chciała się uspokoic, gdy
      podnosiłam ją z łóżeczka, ale po wielu powtórzeniach, jakoś dałyśmy
      radę. Zasypia ze smoczkiem, ale tuż po zaśnięciu go wypluwa. Też
      słyszałam, że odzwyczajenie od ssania kciuka to dopiero jest
      wyczyn smile
    • monikaskwa Re: Usypianie/uspakajanie bez smoczka 04.01.08, 21:39
      ile dzidzia miała jak się zaczęły problemy z zjedzeniem z piersi?
    • iza-26 Re: Usypianie/uspakajanie bez smoczka 06.02.08, 12:00
      Moje dziecko od urodzenia nie mialo smoczka w buzi procz piersi i
      butelki.No kapieli wieczornej daje mi pic, kolyszac go lekko,
      czasami zasypia, ale wole jak poczek ai zeby mu sie odbilo.Klade go
      do lozeczka i sam zasypia i spi mi cala noc do 8 rano.
Pełna wersja