Na wczasy z małym dzieckiem

12.08.03, 15:16
Wybieramy się z synkiem nad nasze morze, mały ma 3,5 miesiąca. czy to nie za
wcześnie. Znajomi mnie straszą że do pół roku nie powinno się nigdzie z
dzieckiem wyjeżdżać, bo takie dziecko jest bardzo wrazliwe na zmiany klimatu.
Co wy na to, prosze podzielcie się swoim doświadczeniem. Z góry dziękuję
    • krajka1 Re: Na wczasy z małym dzieckiem 12.08.03, 16:40
      Hej!
      Nasza córeczka ma 4 mies. i wybieramy sie z nią równiez nad morze i nie
      sądzimy,ze może jej to zaszkodzic. Podobno zmiany klimatu mogą miec
      niekorzystny wpływ, jesli są diametralne,czli jesli pojechalabys z synkiem np.
      do Tunezji itp. po Polsce można jezdzic bez obaw a morskie powietrze jest
      bardzo zdrowe - wiem to od pediatry, wiec mam nadzieje, ze to dosc wiarygodne
      zrodlo.
      Pozdrawiam i zycze udanych wakacji!
      Pola
      • jolach73 Re: Na wczasy z małym dzieckiem 12.08.03, 21:17
        To bajki my wróciliśmy znad morza 2 tygodnie temu nasz 3 miesieczny bobas
        zniósł pobyt doskonale, dużo spał, był radosny i uwielbiał spacery brzegiem
        morza juz nie mówiąc ze najlepiej spało mu się na plaży. Mały spał sobie w
        wózku pod parasolem i smacznie chrapał w rytm szumu fal.
        My zmieniliśmy klimat diametralnie bo mieszkamy na zakopconym Śląsku i nawet
        650 przebytych kilometrów nie zrobiło na nim żadnego wrażenia.

        Jedźcie, bawcie się dobrze i nie martwcie sie

        Życzę wspaniałych wakacji
        Jola
        • mysiam Re: Na wczasy z małym dzieckiem 13.08.03, 09:37
          Witam,My i nasz 3,5 miesięczny wtedy Misio ,balowaliśmy na weselu mojej
          przyjaciółki we Włoszech.Póżniej jeszcze spędziliśmy kilka dni nad
          Adriatykiem.Michał pobyt i podróż zniósł chyba lepiej od nas,
          jeśli wię maluszek jest zdrowy ,to tylko jechać i odpoczywać ,
          mysiam
    • anmys Re: Na wczasy z małym dzieckiem 13.08.03, 14:50
      Nie słuchaj znajomych.ja własnie wróciłam znad morza,byłam z dwumiesięcznym
      dzieckiem.Mały był bardzo zadowolony ,cały czas był na powietrzu, dużo spał, o
      jedzenie nie musiałam sie martwić, bo karmie piersią.Na plaży obstawiony był
      parawanami i mielismy parasol, także słoneczko na niego nie grzało.Uważam że
      prościej wyjechać z takim maluchem niż z rocznym dzieckiem, za którym trzeba
      cały czas 'latać'.Nie zastanawiaj się tylko jedz
Pełna wersja