pierwszy chlopak w rodzinie...

10.01.08, 18:43
i w zwiazku z tym pytanie. Slyszalem, ze w niektorych krajach z
powodow czysto higienicznych u noworodkow meskich jakis czas po
porodzie dokonuje sie zabiegu podobnego do "obrzezania" tyle, ze w
czysto lekarskim znaczeniu. Czy w Polsce dzieje sie podobnie. jesli
nie to czy mozna sobie taki zabieg zazyczyc?
    • edit38 Re: pierwszy chlopak w rodzinie... 10.01.08, 19:19
      Na pewno nie robi się tego standardowo a czy na życzenie to nie mam pojęcia. Ja
      na pewno nie zafundowałabym swojemu dziecku takiego zabiegu. Nawet nie chcę
      przebijać uszu mojej 7 m-cznej córeczce za co teściowa ma do mnie wielki żal.
      Postanowiłam że przebiję jej dopiero wtedy gdy sama będzie chciała (nie ważne
      ile będzie miała wtedy lat ale musi sama o to poprosić)
      • edyta0 Re: pierwszy chlopak w rodzinie... 10.01.08, 19:28
        ja mysle, ze w Polsce sie raczej tego typu zabieg nie preferuje.
        Moze wyznawcy innych relig to praktykuja.

        A z uszkami to madra decyzja, popieram.
    • mika_p Re: pierwszy chlopak w rodzinie... 10.01.08, 20:24
      W częsci krajów zaczyna się już od tego obrzezywania dla celów higienicznych
      powoli odchodzić.
      Sobie utnij napletek, sprawdź, jak to jest, i zastanów się, czy zafundowałbyś to
      dziecku.
    • anetkakra Re: pierwszy chlopak w rodzinie... 11.01.08, 08:01
      troche z innej beczki jak dbacie o siusiaki swoich synków, mi lekarz
      kazal odciagac i czyscic a potem riwanolem przemywac ale ja tego nie
      robie. Poradzcie czy powinnam cos robic?
Pełna wersja