1 tygodniowe dziecko samolotem?

11.01.08, 14:42
Witam!
Jestesmy w Rosji juz od listopada 2007 roku z moim chlopakiem i roczna
coreczka. Stad z Polski do Rosji przejechalismy prawie 70 godzin pociagiem i
bylo OK smile mala nigdy nie marudzila, bardzo malo plakala, cieszyla ze byla z
nami czesto non stop 3 doby. Jestem obecnie w 7 miesiacu ciazy, w pociagu nie
meczylam sie, tylko mnie bolaly biodra. CZEKALISMY na nowy paszport
zagraniczny rosyjski mojego chlopaka, mielismy dostac 8 grudnia ale dostalismy
wczoraj czyli 10 stycznia uncertain wyslalismy mojej mamie do Polski nr serii
paszportu mego facia zeby zalatwila zaproszenie do Polski. Bedziemy czekac na
zaproszenie od mamy z Polski okolo miesiac czasu wiec dostaniemy okolo 10
lutego. Tego dnia 10 lutego wysylamy szybko do Moskwy zaproszenie wraz z
paszportem, aby wyrobili wize 3 miesieczna. Znowu bedziemy czekac moze 2
tygodnie- wiec dostaniemy wize okolo max 1 marca. Wlasnie w marcu mam termin
porodu- na 28 marca. Ale pani mowila ze moge urodzic wczesniej czyli 10 marca,
a tu w Rosji zrobilam usg- wg usg mam termin porodu na 4 kwietnia, ale to
pewnie stary sprzet! Boje sie ze nie zdaze na porod w Polsce uncertain dlatego
opisalam o tym dokladnie, jesli nie zdaze to urodze dzidzia w Rosji, po
tygodniach po porodzie mozemy leciec samolotem przez okolo 5 godzin? Nastepnie
pociagiem okolo 8 godzin. Czy tygodnie dziecko nie bedzie meczyc, czy
latalyscie samolotem jesli dziecko mialo tydzien lub dwa? Male dziecko bedzie
mialo tylko piers. W marcu moja coreczka bedzie mialo roczek i 3 miesiace,
napewno z nia nie bedzie klopotu. Nie chce tracic waznosc wizy, jesli wiza
bedzie wazna od 1 lutego do 1 maja. Jesli wrocimy do Polski z dwoma
dzieciakami w kwietniu po porodzie, to moj chlopak bedzie mial waznosc wizy 1
miesiac czyli caly kwiecien- caly kwiecien nie zalatwimy wszystkiego- slub,
karta pobytu. Po slubie po 45 dniach musi otrzymac karte pobytu. Wiec na tym
polega moj problem uncertain wiec dziewczyny pomozcie mi co mam zrobic?
    • ola_225 Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? 11.01.08, 15:12
      Troche to wszystko bardzo zagmatwane. Nie wiem czy można lecieć z
      takim małym dzieckie samolotem i wybierać się z nim w tak długhą
      podróż. Ja pewnie bym się tego nie podjęła, ale jeżeli uważasz że
      tak musi byc to najlepiej porać sie pediatry (choć myśłę że on tez
      ci to odradzi). Nasówa mi sie tylko jedna popowiedź dla ciebie.
      Dlaczego ty sama nie wrócisz do Polski wcześniej, jeszcze w ciąży
      (choć taka podróż w twoim stanie tez nie jest najlepsza), a twój
      chłopak dojedzie do ciebie jak już załatwi wszelkie formalności?
      • krechu Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? 11.01.08, 15:50
        Jedno tygodniowe dziecko nie powinno latać samolotem, przede
        wszystkim z powodu znacznych zmian ciśnień podczas startu i
        lądowania. Taki noworodek ma jeszcze miękkie ciemiączko i ruchome
        płyty w czaszce więc zmiany ciśnienia będzie odczuwał bardzo
        dotkliwie.

        Pozdrawiam
        Krechu
      • rosjanka1 Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? do ola_225 11.01.08, 18:36
        Nie moge sama wrocic do Polski, bo tu w Rosji mam swoja roczna coreczke. Nawet
        nie moge ja zostawic u taty, bo nie ma w paszporcie ze ma dzieci (w Polsce
        jestem jako samotna matka). Bedzie mial klopoty w granicy jak bedzie wrocic z
        coreczka. Urodzilam coreczke w 36 tygodniu ciazy, teraz jestem w 29 tygodniu i
        boje sie sama jechac 3 dni pociagiem z coreczka. Kto bedzie jej pilnowal jak
        pojde do wc, zrobic mleko. A jesli samolotem do leciemy do Kaliningradu, a stad
        bedziemy jechac pociagiem do Gdanska. Nie dam rady sama wrocic.
        • budyniowatowe Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? do ola_225 11.01.08, 21:19
          rosjanka1 napisała:

          > Nie moge sama wrocic do Polski, bo tu w Rosji mam swoja roczna
          coreczke. Nawet
          > nie moge ja zostawic u taty, bo nie ma w paszporcie ze ma dzieci
          (w Polsce
          > jestem jako samotna matka). Bedzie mial klopoty w granicy jak
          bedzie wrocic z
          > coreczka. Urodzilam coreczke w 36 tygodniu ciazy, teraz jestem w
          29 tygodniu i
          > boje sie sama jechac 3 dni pociagiem z coreczka. Kto bedzie jej
          pilnowal jak
          > pojde do wc, zrobic mleko. A jesli samolotem do leciemy do
          Kaliningradu, a stad
          > bedziemy jechac pociagiem do Gdanska. Nie dam rady sama wrocic.

          To w takim razie nie spiesz sie z wyrabianiem wizy dla Twojego
          faceta. Zacznij dopiero wtedy jak dziecko sie urodzi i juz bedziesz
          wiedziala kiedy dla dziecka paszport dostaniesz.

    • epreis Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? 11.01.08, 15:56
      pozatym nawet tak małe dziecko musi mieć paszport lub jakiś inny
      dokument tożsamości bo inaczej nie przekroczy granicy - tej
      informacji nie jestem pewna na 100% tak słyszałam...
      • emilia.it Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? 11.01.08, 16:07
        ja lecialam z 3 miesieczna coreczka do polski. wczesniej niz 2 miesiace po
        urodzeniu linie lotnicze nie chca zabierac niemowlakow, zreszta nie wiem czy uda
        ci sie zrobic poszport dla dziecka w ciagu 1 tygodnia!!!!???
        ja mieszkam we wloszech i czekalam 2 tyg na paszport. i jeszcze zdjecie do
        paszportu-dziecko nie moze na nim spac!!
        • yadrall Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? 11.01.08, 16:16
          Po 1:
          Musisz sprawdzic co mowia przepisy lini lotniczej ktora chcesz
          leciec-rozne linie maja rozne wymagania (to tez dotyczy latania w
          ciazy)
          Po 2:
          Zalatwienie dokumentow dla dziecka-paszpotr, wiza czy co tam jeszcze
          trzeba
          Po 3:
          Samopoczucie po porodzie Twoje jak i maluszka-jak wszystko bedzie
          dobrze to ok,ale co jak beda jakiekolwiek problemy z maluszkiem,albo
          z Toba?
          No i na koniec skoro termin porodu jest wyliczony na podstawie
          ostatniej miesiaczki to dziecko rownie dobrze moze sie urodzic na
          dwa tygodnie przed tym terminem jaki i dwa tygodnie pozniej.
          Niestety na termin porodu nie masz zadnego wplywu,a i ustalenie
          kiedy bedzie ten dzien jest niemozliwe!!!
    • budyniowatowe Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? 11.01.08, 16:23
      A nie mozesz wczesniej sama przyjechac do Polski i urodzic tutaj, a
      facet dojedzie do Was jak wszystko pozalatwia.

      Przeciez zeby przewiezdz dziecko przez granice musisz miec paszport
      dla niego. A przez tydzien tego nie zalatwisz.

      Mniemam, ze jestes Polka i bedziesz musiala zalatwiac paszport dla
      dziecka przez polski konsulat czy ambasade, a to trwa zazwyczaj
      kilka miesiecy.

      Chyba, ze Ci sie uda zalatwic tymczasowy od reki (co raczej nie jest
      pewne, bo tez sie chyba 2 tygodnie na taki paszport czeka), ale z
      tego co piszesz to mieszkasz gdzies daleko od polskiej ambasady.
    • draconessa Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? 11.01.08, 16:34
      W wiekszosci linii lotniczych dziecko musi miec ukonczone dwa
      miesiace, aby moglo poleciec. Poza tym, jak juz jedna z dziewczyn
      napisala, musisz miec paszport dla malenstwa - w ciagu tygodnia go
      na pewno nie wyrobisz...
      • maminka40 Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? 11.01.08, 19:45
        Rozne odpowiedzi padaly, ale wiem z doswiadczenia, ze dziecko musi
        miec ukonczony 7 dzien zycia (tydzien) zeby moglo leciec samolotem,
        obojetnie jakie linie. Natomiast Ciebie do samolotu nie wpuszcza w
        ostatnich 4 tygodniach ciazy. W siodmym i osmym miesiacu lecisz na
        wlasne ryzyko, ale w 9tym nie wpuszcza Cie. Oczywiscie dobrze miec
        papiery zeby udowodnic ze nie jest sie w 9tym.
        • nataliak9 Re: 1 tygodniowe dziecko samolotem? 11.01.08, 20:23
          a co z biletem? mozna kupic tak od reki? skoro nie wiadomo kiedy
          urodzi się dziecko...
          a jezeli urodzisz w Rosji to czy dokumentacyjnie nie będzie to za
          bardzo pogmatwane, tak, że długo bedziesz wszystko załatwiać?
          na twoim miejscu wracałabym jak najszybciej.pominawszy, że słuzba
          zdrowia w rosji troche odbiega poziomem od naszej. pozdrawiam.
Pełna wersja