majuha
12.01.08, 21:13
Witam wszystkie mamy

Poradźcie mi proszę,bo nie mam pojęcia co zrobić z moją
Gośką kochaną.Karmię ją piersią od początku.Popełniłam duży błąd i nie
nauczyłam jej pić z butelki. Nigdy jej nie chciała.Kilka razy, kiedy musiałam
wyjechać na trochę,tata,albo babcia karmili ją odciągniętym mlekiem,ale
namęczyli się przy tym strasznie i ona też.A kończyło się najczęściej
wymiotowaniem.Nie męczyłam jej w związku z tym.No i teraz przyszedł czas na
rozszerzanie diety.Idzie nam nieźle.Je zupki i kaszki łyżeczką, z owocami
gorzej,ale pracujemy nad tym.Podstawą jest nadal pierś.Problem stanowią
herbatki, soczki czy cokolwiek do picia.Pojawił się problem z kupą, mam
podawać herbatki ale pojęcia nie mam jak. Acha,za miesiąc mam wrócić do pracy

Jak jej babcia poda mleko??? Może macie jakiś pomysł. I jeszcze jeden
problem który sobie stworzyłam,co mam nadzieje wynika z niedoświadczenia,a nie
z bezdennej głupoty - zasypia tylko przy piersi. w ogóle od zawsze kochała
cycusie. A teraz, coraz częściej budzi sie w nocy,nawet co godzinę, uśpić mogę
ją tylko ja, no bo tata nie dysponuje odpowiednim sprzętem.Jak nie poczuje
cycusia w buzi to płacz i zgrzytanie zębów, które notabene chcą chyba wyjść na
światło dzienne i dlatego pobudki co godz. O czymkolwiek w nocy nie ma mowy,
bo po którymś razie poddaje się i nie odkładam jej do łóżeczka.Chodzę jak
zombi,o oddaleniu się od domu na dłużej mowy nie ma,a jak mam wrócić do pracy?
No i co mam zrobić z moim szkrabem? Wciskać butelkę dopóki sie nie
przyzwyczai?A może kupić już niekapek? A co z tym zasypianiem?Da sie coś z tym
teraz zrobić?Jak myślicie???