palenie i karmienie

28.01.08, 16:26
jak uwazacie czy jesli karmi sie piersia to palenie papierosow bardzo szkodzi
malenstwu?Moja lekarka twierdzi ze tylko znikome ilosci nikotyny przechodza z
mlekiem matki do malego.JAk uwazacie?
    • mniemanologia Re: palenie i karmienie 28.01.08, 16:31
      Może i znikome, ale lepiej nie palić smile
    • epreis Re: palenie i karmienie 28.01.08, 16:33
      uważam, że to najgorsze co tylko może być...
      jak można palić mając małe dziecko... to jest najbardziej obrzydliwa rzecz na ziemi, można truć siebie ale czemu od razu wszystkich..a na dziecko wydawać wyrok już na starcie ;/
      • anieta81 Re: palenie i karmienie 28.01.08, 16:38
        Wyrok?Kiedy wlasnie podobno wcale sie nie wydaje wyroku.
        • ka_ag Re: palenie i karmienie 28.01.08, 17:03
          no skoro tak to pal dalej... Właściwie po co pytasz, skoro tak świetnie to
          wiesz? Nawet jeśli tylko znikome ilości przechodzą do mleka to szkoda maluszka.
          I ten nikotynowy oddech mamy przytulającej dzidziusia... Okropność
          • anieta81 Re: palenie i karmienie 28.01.08, 17:19
            Czytaj uwaznie!!!!Ja nie napisalam ze pale. Pytam o opienie!!!!!
            • jakw Re: palenie i karmienie 29.01.08, 22:19
              Ale jeśli nie palisz, to pewnie nie zawracałabyś głowy swojemu
              pediatrze i nam? Co do opinii - myślę, że spokojnie znajdziesz też w
              googlach. Z 2 1-szych z brzegu wynikałoby że palenie nie jest
              powodem do rzucania karmienia piersią (jakkolwiek karmienie piersią
              jest świetnym powodem do rzucenia karmienia).
              No i palenie może mieć wpływ na poziom prolaktyny -> ilość pokarmu.

              www.kellymom.com/health/lifestyle/smoking.html
              www.netwellness.org/question.cfm/25678.htm
        • epreis Re: palenie i karmienie 28.01.08, 17:11
          ja nie jestem złośliwa, może trochę przewrażliwiona na tym punkcie ale to dlatego, ze sama wiem co znaczy wychowywać się w środowisku palaczy, nawet po 23 latach nie dało redy się przyzwyczaić, to kropne ale zapach (a raczej smród) papierosów wyczuwam z ogromnej odległości, a jak idę w odwiedziny do rodziców to nos sam "blokuje" dostęp nikotyny, od razu mam zawalony nos, ledwo oddycham i okropnie się czuję, pozatym mam dziecko prawie 2,5 letnie..przez 1,5 roku było zdrowe i często bywałam u rodziców którzy nigdy bezpośrednio przy nim nie palili ale starałam, się nie być rozhisteryzowana na tym punkcie i chodź było ciężko zaciskałam zęby gdy po papierosku nachylali sie nad małym lub brali go na ręcę. wolałam mieszkać z teściową któa wpędziła mnie w depresję niż z nimi ze wzgledu na małego...gdy mały miał prawie 1,5 roku zaczęło się AZS...potem wyszło uczulenie na kurz, teraz astma ;/...ograniczyłam wizyty u rodziców a i tak każda wizyta, nawet krótka kończy się 2tygodniowym katarem i kaszlem...

          nie jestem złośliwa..ale nie ma nic bardziej obrzydliwego niż matka która funduje takie "przyjemności" swojemu dziecku-już od poczęcia, moim zdaniem mniej obrzydliwa jest aborcja niż taka powolna "śmierć"...
          • mniemanologia Re: palenie i karmienie 28.01.08, 17:23
            Ja tam nie narzekam, że moja mama paliła w ciąży ze mną zamiast
            zafundować mi aborcję. Nie ma w tym nic z tej, jak to
            piszesz, "powolnej śmierci". Żyję i mam się dobrze smile
            • epreis Re: palenie i karmienie 28.01.08, 17:26
              ja też żyję... i obecnie "mam się dobrze", mówiąc o tej "śmierci" nie miałam na myśli tych wszystkich choróbsk ale komfortu życia...

              to moja subiektywna opinia, nienawidzę palenia papierosów, dla mnie to największe zło..
              a jeszcze bardziej zraziłam się odkąd urodziłam synka i chodząc z nim do parku zauważyłam jak te palące mamusie i tatusiowie tak przyzwyczajone do palenia w obecności własnych dzieci nie tylko nie zwracając uwagi na inne dzieci, siadając na piaskownicy i dmuchając do środka ale na zwrócenie im uwagi reagują takim oburzeniem jakby co najmniej miały rację... ;///
              • mniemanologia Re: palenie i karmienie 28.01.08, 17:30
                Ok, czyli masz złe doświadczenia.
                Ja nie mam. Nie powiem, żebym miała dobre doświadczenia, po prostu -
                mama paliła i jako dziecko normalnie przyjmowałam ten fakt, bez
                traum. Nie zauważyłam żadnych konsekwencji w swoim zdrowiu czy
                komforcie życia.
                Ale, oczywiście, lepiej nie palić.
          • deela Re: palenie i karmienie 28.01.08, 23:24
            chyba troche przesadzasz , zaraz wyjdzie ze twoje dziecko ma problemy bo w ogole
            gdzies na swiecie istnieje lisc tytoniu
            alergie astmy to choroby cywilizacyjne, nikt nie wie dlaczego pojawiaja sie
            coraz czesciej ale zwalenie tego na to ze ktos tam pali a potem bierze dziecko
            na rece njest chyba gruba przesada i znacznym uproszczeniem sprawy
            zanim wdasz sie w calkowicie zbeda dyskusje sprawdz pojecie "choroby cywilizacyjnej"
            • epreis Re: palenie i karmienie 28.01.08, 23:38
              ja nie obwiniam rodziców o to, że mój mały ma astmę, mąż jest alergikiem a astma jest wynikiem choroby alergicznej odziedziczonej po nim...napisałam tylko, żeby zobrazować że ma to wpływ na dziecko...
              samo przebywanie w otoczeniu gdzie się pali ma..a co dopiero gdy matka pali...

              ale nie uważam, żebym przesadzała...każdy ma jakiegoś czmola co go boli, ja jestem w stanie zrozumieć i wytłumaczyć mnóstwo rzeczy ale palenie to jest rzecz kategorycznie niezrozumiała i niewytłumaczalna, zwłaszcza gdy pali matka..
        • mniemanologia Re: palenie i karmienie 28.01.08, 17:19
          Z tym wyrokiem to trochę przesada, ale nikotyna w mleku matki to nic
          dobrego:
          www.forumginekologiczne.pl/txt/a,5688,0
          Z innego źródła:
          "Długoterminowy, niekorzystny wpływ palenia na zdrowie dziecka i
          matki nie został jeszcze do końca zbadany. Niektórzy naukowcy widzą
          liczne powiązania pomiędzy paleniem a nagłymi zgonami dzieci. Do
          bezpośrednich reakcji dzieci na palenie należą między innymi
          niepokój, kolki, wymioty, zmniejszony wzrost wagi dziecka oraz
          zaburzenia w ssaniu."
    • limmar Re: palenie i karmienie 28.01.08, 17:27
      Tak, uważam że bardzo szkodzi maleństwu kiedy się pali papierosy.
    • karolina33331 Re: palenie i karmienie 28.01.08, 17:32
      hej Dziewczyny! Jestem byłą palaczką. Przy pierwszym dziecku nie
      paliłam w ciąży i przez cały okres karmienia(9 miesięcy+2 lata)
      potem nigdy nie paliłam w mieszkaniu ani nawet na dworze w obecności
      dziecka. Teraz jestem 7 tyg po porodzie i nie wyobrażam sobie
      palenia i mam nadzieję, ze nie wrócę już nigdy do tego syfu
    • anieta81 Re: palenie i karmienie 28.01.08, 17:53
      mnie tez nie podoba sie gdy na spacerze i nie tylko pali sie w obecnosci
      dzieci.Powinno byc to zakazane.Wiem jednak ze w innych krajach np w Irlandii
      matki w ciazy pala i to bez zenady.
      • epreis Re: palenie i karmienie 28.01.08, 23:13
        nie trzeba szukać za granicą...w polsce też potrafią i wcale się z tego nie kryją..

        jakiś czas temu szła przedemną kobietka wysoko w ciąży rozmawiała z kimś przez telefon, było po wizycie u lekarza i mówiła coś o złych wynikachi że lekarz się niepokoi bo coś jest nie wporządku...w jednej ręce miała telefon a w drugiej papierocha...

        heh...ręce opadają..przypadek palaczek "parkowych" już opisałam, aż mnie trzęsie..bo przecież po to się wychodzi na spacer z dzieckiem, by nałykało się "świeżego" powietrza - tak ku zdrowotności..
    • sandraa3 fakty 29.01.08, 09:18
      1. w mleku matki jest więcej nikotyny niż we krwi
      2. nikotyna to narkotyk
      3. bierne palenie szkodzi tak samo jak czynne
      4. szkodzi także wdychanie zakopconego ubrania palacza, nawet jeśli
      palił na zewnatrz.

      Serio mas watpliwości czy to szkodliwe?
      Niepojęte sa dla mnie takie pytania...
      • lukrecja34 Re: fakty 29.01.08, 09:22
        a mnie bierze obrzydzenie na samą myśl,że jakaś mamunia wykopci papierocha a
        chwilkę później przytula i całuje dziecko..chybabym się zrzygała..
        • fergie1975 Re: fakty 30.01.08, 17:32
          zapewne lepiej oddac dziecko do domu dziecka, a taką Złą mamunię
          wsadzić do więzienia ... .. uncertain.
          • lukrecja34 Re: fakty 30.01.08, 19:50
            ja tylko napisałam,że mnie obrzydzenie bierze..czytaj ze zrozumieniem
    • mamadzieci-2 Re: palenie i karmienie 29.01.08, 09:56
      kobiety! nieraz zadawane są tu takie pytania,na które odpowiedź jest
      tak oczywista... Śmieszne jest jak jeszcze szuka się upewnienia u
      lekarza. Pamiętam sytuację ze szpitala, zaraz po porodzie, kiedy
      wchodząc do toalety widac było tylko "siwy dym"
    • mamaania7 Re: palenie i karmienie 29.01.08, 10:33
      Owszem odpowiedź na takie pytanie jest oczywista ale wiele lekarzy
      usprawiedliwia swoje pacjentki. nawet w poradniku "pierwszy rok
      życia dziecka" jest napisane że jeśli kobieta nie potrafi zerwać z
      nałogiem to żeby nie paliła bezpośredni przed karmieniem. I tym
      palaczki mogą sie usprawiedliwiać.
    • kaeira Palenie i karmienie - stanowisko ekspertów 29.01.08, 10:43
      Palenie w sposób oczywisty i jednoznaczny szkodzi palaczowi i osobom -
      szczególnie dzieciom - narażonym na dym z papierosów. To fakt. Palenie przy
      dzieciach jest przeciwwskazane w każdej sytuacji.

      Natomiast sprawa w palenia przy karmieniu piersią wygląda inaczej.
      ***Aktualne stanowisko większości naukowców i fachowców od laktacji jest takie,
      że jeżeli nałogowa palaczka nie może w żaden sposób rzucić, lepiej żeby jednak
      karmiła mimo że pali***.
      Jest to szczególnie ważne, jeżeli matka albo inni domownicy palą w domu przy
      dziecku (także w innym pokoju). Dla mnie to jest nie do pomyślenia (mimo że
      jestem byłą nałogową palaczką) ale jednak jak wiemy zdarza się dość często. sad

      Oto cytat z wypowiedzi eksperta laktacyjnego pisma Dziecko i forum Karmienie
      piersią", p. Moniki Staszewskiej:

      --------------
      "1. najlepiej dla dziecka jeśli ani mama, ani tata, ani nikt z jego
      otoczenia nie pali;
      2. dzieci palących rodziców częsciej zapadają na schorzenia dróg
      oddechowych i alergie, bo niestety mają osłabiony układ
      immunologiczny;
      3. jeśli mama pali papierosy lepiej żeby karmiła piersią, ale
      oczywiście warto jak najbardziej palenie ograniczyć i jeśli już
      papieros ma się pojawić to natychmiast po karmieniu, jak najdalej od
      następnego karmienia;
      4. dlaczego lepiej piersią, niż mlekiem modyfikowanym, ano dlatego,
      że dziecię tak czy tak kontakt z tymi wszystkimi po papierosowymi
      świństwami będzie miało (wszak mama je wydycha w czasie oddychania,
      są w pocie, na włosach, na ubraniu), a mleko mamine będzie wsparciem
      dla układu immunologicznego, natomiast zabranie maminego mleka to
      wsparcie zlikwiduje.
      Ale podkreślę raz jeszcze, najlepiej by było żeby dziecię nie miało
      palaczy wśród swoich bliskich.
      pozdrawiam smile monika staszewska"
      ----------------

      Amerykańska Akademia Pediatryczna (AAP) w 2001 roku usunęła nikotynę z listy
      substancji zakazanych w karmieniu, stwierdzając, że "jest możliwe, że palenie i
      karmienie piersią jest w mniej szkodliwe, niż palenie i karmienie mieszanką.
      Oczekujemy dalszych danych na ten temat." Stwierdziła bowiem, ze nie ma badań,
      które jednoznacznie dowodzą, że te ilości nikotyny które przedostają się do
      dziecka wraz mlekiem matki, są dla niego szkodliwe - zaś przestanie karmienia
      piersią dla dziecka na pewno korzystne nie jest.
      Oczywiście AAP twierdzi, że matki we współpracy ze swoimi lekarzami jak
      najbardziej powinny starać się przestać palić. Szczególnie, że
      najprawdopodobniej palenie (nikotyna) ma wpływ na obniżenie laktacji, problemy z
      wypływem pokarmu.

      Tu ang-języczne linki na ten temat:
      www.llli.org/FAQ/smoking.html
      www.kellymom.com/health/lifestyle/smoking.html
      A tu jeszcze cytat ze strony Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią:
      --------------
      "Mamo, chroń siebie i swoje dziecko przed dymem papierosowym:
      • Nie pal papierosów i nie przebywaj wśród palaczy.
      • Nie pozwalaj nikomu palić przy Tobie i przy dziecku.
      • Wykorzystaj okres karmienia piersią na zaprzestanie palenia i zdrowe odżywianie.
      • Najbliższych zmotywuj do rzucenia palenia lub palenia poza domem.
      • Jeśli trudno ci jest jeszcze całkowicie rozstać się z papierosem, pal jak
      najmniej (1 – 5 sztuk) papierosów na dzień i nigdy nie pal przy dziecku.
      autor : lek. med. Magdalena Nehring-Gugulska i lek. med. Monika Żukowska-Rubik
      ---------------
      • phantomka Re: Palenie i karmienie - stanowisko ekspertów 29.01.08, 11:41
        Ja rowniez slyszalam opinie lekarzy, ktorzy twierdzili, ze jezeli
        wybierac: karmic i palic albo odstawic od karmienia - to lepiej
        wybrac to pierwsze.
    • jakw rzuć - jak nie teraz to kiedy będziesz miała 29.01.08, 22:07
      lepszą motywację?
      Pomyśl ile paskudztwa przechodzi do twojego organizmu i zdecyduj się
      na rzucenie tego paskudnego nałogu. Daj swemu dziecku zdrowszą mamę
      oraz środowisko bez dymu. No i dasz dziecku dobry przykład pt. "ja
      nie palę".

      • sandraa3 Re: rzuć - jak nie teraz to kiedy będziesz miała 30.01.08, 16:25
        Nie wiem jak mozna patrzec na swoje dorastajace dziecko i sie
        zastanawiac czy to, że choruje czy ma problemy z nauka nie jest
        wynikiem wdychania nikotyny. Niestety niektorzy nie mają wyobraźni.
    • fergie1975 Re: palenie i karmienie 30.01.08, 17:29
      Lepiej karmić piersią i palic, niż z powodu palenia zaprzestać
      podawania piersi. Matka głownie szkodzi sobie.

      najlepiej jak najbardziej ograniczyc liczbe papierosow i palić tuz
      po karmieniu, wtedy "wywietrzeje" do nastepnego karmienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja