maledi
31.01.08, 07:32
Witam,
Moj 10-cio miesieczny synus od trzech dni zaczal wstawac o 02 - 03 w
nocy i juz nie chce zasnac. Myslalam ze to zeby ale jak biore go na
rece to przestaje plakac i jest nadzwyczaj aktywny. Probowalam mu
dawac soczek, mleczko czy "usypaic" mowiac wierszyki ale jak tylko
odchodze od lozeczka to wznawia sie koszmarny ryk. Staje w lozeczku,
krzyczy wyrzuca smoczka i jest gotowy do zabawy.
Co zrobic w takiej sytuacji? boje sie ze jak zaczniemy wstawac o 03
(o zgrozo...

)) to on sie przyzwyczaji.
Czy ktoras z Was miala podobna sytuacje?? Czy mozecie cos poradzic?
Pozdrawiam i z gory dziekuje.