szorstkie ale nie czerwone plamy-co to?

01.02.08, 13:14
moj synek ma w kilku miejscach na cialku plamki, ale nie sa one czerwone, za
to sa szorstkie - czy to tez jest uczulenie? robia sie tylko czerwone w
kapieli, a normalnie maja kolor skory. co to moze byc?
    • aleksandra1977 Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 01.02.08, 13:19
      a w czym kapiesz dziecko?
      • krropka Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 01.02.08, 13:24
        w Oilatum
        • shannie Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 01.02.08, 16:16
          Karmisz piersią? Moja maa miała, ma, cos takiego jak coś zjem co ją
          uczula, np. banana sad
          • elske Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 01.02.08, 16:23
            Jak dla mnie to sa objawy uczulenia pokarmowego.Przejdz sie z tym do lekarza.
            • moni-ka7 Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 01.02.08, 18:39
              moj syn ma takie zmiany wprawdzie teraz tylko na nozce i to w jednym
              miejscu.sa to zmiany na tle alergicznym.na co jednak u was jest
              uczulenie to musisz sprawdzic.u nas jest to skaza bialkowa.pozdrawiam
    • enigmatic2 Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 01.02.08, 19:37
      jak dla mnie to AZS z powodu alergii pokarmowej. mam dwie alergiczki w domu i
      bdb znam tak skore. ile ma miesiecy dziecko? je juz produkty niemleczne?
      • krropka Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 02.02.08, 07:52
        synek ma 6,5mies. odkad skonczyl 6mies. wprowadzilam marchewkei ziemniaka, przez
        dwa dni jadl pietruszke, ale cala buzie mu wysypalo i robil zielone kupki, wiec
        dostawilam, nadal podaje marchew i ziemniak, od 3dni + lyzeczka oliwy z oliwek.
        2x dostal jabluszko Gerbera, ale ma coraz wiecej tych plamek, wiec nic wiecej mu
        nie podaje. postanowilam dzis nie dawac mu marchewki - moze to ona go uczula?
        kupki znowu sa zielone uncertain pije Bebilon Pepti, piersia nie karmie odkad skonczyl
        6mies. wariuje juz szczerze mowiac, mam wrazenie, ze wciaz robie cos zle
        a'propos jego diety. nie wiem dlaczego ma te plamki, ktore utrzymuja mu sie juz
        naprawde dlugo - jeszcze jak karmilam piersia tez byly. skad mam wiedziec co mu
        jest?! sad dol sad
        • enigmatic2 Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 02.02.08, 08:33
          powiem ci tak, ja już byłam o to jedno alergiczne dziecko mądrzejsza i było mi
          łatwiej. Moja Oktusia, która ma skazę białkową, uczulenie na niektóre niemleczne
          produkty, AZS (wg. p. alergolog - nie wiem po czym stwierdziła) i nietolerancję
          laktozy nie ma żadnych zmian skórnych ani dolegliwości brzuszkowych. Ale ja,
          wiedząc już w czym rzecz, wprowadzałam każdy produkt pojedynczo (!) w odstępie
          minimum tygodnia. Albo czekałam z wprowadzeniem nowego do zejścia wysypki -
          czasem nawet 3 tyg. Na początku Okti reagowała wielkim uczuleniem - pierwsza
          marchew i jabłko powodowało wysypkę od głowy na twarz, która pojawiała się
          dopiero po 2/3 dniach. Teraz moja Okti je wieloskładnikowe zupki, ale ja
          WSZYSTKO mam zapisane. wszystko co do tej pory zjadła włącznie ze składami zupek
          i producentami. Wisi to u mnie na lodówce wink Dojrzewa układ pokarmowy gdy
          organizm rośnie i produkuje nowe enzymy trawienne - uczulenie na marchew i
          jabłko prawie całkiem zniknęło. Potem wprowadzałam np. dwuskładnikowe zupki -
          szpinak z ziemniakami (uwielbiane) czy dynia z ziemniakami (nie daję dyni bo
          uczuliła). Uczulają ją dalej pomidory. Jak daję kaszkę smakową to podaję długo
          jeden smak. Np 2 tyg. Mogę dłużej obserwować reakcję organizmu. Możesz zacząć od
          początku. Produkty niemleczne powinno się nawet o miesiąc później wprowadzać u
          alergików niż u dzieci zdrowych, bo o ten miesiąc organizm będzie dojrzalszy. To
          się u nas sprawdza. Zacznij od początku i odstęp min. tydzień. I obserwuj. A
          Bebilon Pepti musiałam zmienić na Nutramigen, bo ma nietolerancję laktozy. Ale w
          smaku dla niej to bez różnicy na szczęście. Po kąpieli też jej niczym nie
          smaruje, bo nie ma nawet suchej skóry.

          6,5 m-ca - z powodzeniem możesz zacząć od początku!
          pozdrawiam i życzę powodzenia.
          • mynia0 Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 02.02.08, 11:12
            u mnie takie same plamy - no i uczulenie zdiagnozowane przez
            dermatologa. do tej pory było ze wszystkim ok., ale małej
            zaszkodziły podane niedawno czarne jagody. lekarz o azs nie
            wspominał.
        • silje78 Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 03.02.08, 10:16
          moja córka ma coś takiego od ponad 2tyg. na brzuszku. byłyśmy u
          pediatry i powiedziała, że to może być uczuleniowe. ale odstawiłam
          wszystkie nowości i dostawała tylko mleko, które pije od początku.
          kąpałam w emolium i smarowałam emolium. placki nieco sie wygładziły.
          dostałam też maść robioną w aptece. teraz zaczynają powoli schodzić,
          pomimo, że od tygodnia ola znów je obiadki i deserki. tak więc to
          wcale nie musi być alergia czy skaza białkowa. chyba, że peka mu
          skóra za uszkami i ma też zmiany w zgięciu łokci i kolanek. choć
          najlepiej żeby obejrzał go pediatra.
          pozdrawiam
    • anetkakra Re: szorstkie ale nie czerwone plamy-co to? 03.02.08, 08:27
      U nas tez pojawily sie takie plamy na łokciach, potem na cycuszkach
      i na udzie, ale to chyba był por, mówie chyba bo jak ostawilam zupke
      bobovita którą jadł juz z powodzeniem od tygodnia i nagle wylazly
      kropki na buźce a potem te plamy, kropki zniknęły zaraz po
      odstawieniu ale plamy jeszcze są, smaruje bepantenem i jest nieco
      lepiej, ale narazie czekam, maluch je teraz ziemniaka z marchewka i
      buźka super, dynia tez uczulała, aha no i jest skazowcem. Szczeze
      mowiac to jestem cala zdenerwowana jak wprowadzam cos nowego, nawet
      po pepti nr 2 było źle, bóle brzucha zaparcia wiec wrocilismy do
      jedynki.
Pełna wersja