mamadzieci-2 04.02.08, 21:10 .....wierszyk o sroczce , co ważyła kaszkę. Za Chiny nie mogę sobie całego przypomnieć. Może któras z mam go zna Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zona_mi Re: potrzebny mi..... 04.02.08, 21:16 Wejdź na Gry i zabawy i wrzuć w wyszukiwarkę słowo: "warzyła". Bo sroczką tę kaszkę gotowała, a nie sprawdzała ile waży Odpowiedz Link Zgłoś
cytruska1 jedna z wersji: 04.02.08, 21:46 Sroczka kaszke wazyla, ogonek sobie sparzyla. Temu dala bo malutki, temu dala bo grubiutki, temu dala wode nosil, temu dala bo ja prosil, a temu nic nie dal, frrrr zrobila i tu sie schowala. Odpowiedz Link Zgłoś
mamadzieci-2 Re: potrzebny mi..... 04.02.08, 21:56 ok warzyła od gotowania Dzięki, i widzę że jest kilka wersji tego wierszyka Odpowiedz Link Zgłoś
justbe86 Re: potrzebny mi..... 04.02.08, 22:04 A ja znam taką wersję, na pięć palców, ostatni jest kręcony. Gotowała myszka kaszkę, gotowała, temu dała na paluszek, temu dała na garnuszek, temu dała na miseczkę, temu dała na łyżeczkę, a temu ukręciła, ukręciła, ukręciła i poleciała, poleciała, poleciała.... -- Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
hanulllka Re: potrzebny mi..... 04.02.08, 22:55 A ja znam jeszcze inaczej. Otóż to leci tak: zaczynamy od łaskotania po wewnętrznej stronie dłoni, a następnie przy wyliczaniu trzymamy po kolei za każdy paluszek, zaczynając od kciuka na malutkim kończąc: "Ważyła sroczka jagiełki ważyła. Temu dała na miseczkę, temu dała na łyżeczkę, temu dała na paluszek, temu dała w garnuszek, a temu nic nie dała, łepek urwała i fru fru odleciała" Odpowiedz Link Zgłoś
24lena Re: potrzebny mi..... 04.02.08, 23:08 Tu sroka kaszke warzyla, temu dala na miseczke, temu dala na lyzeczke, temu dala na palusze, temu dala w garnuszek, a temu nic nie dala tylko lepek urwala i fryyyyyyy poleciala Latala,latala o dzieciach myslala, szybciutko wrocila i wszystkie nakarmila. (ale jak nakarmila tego z urwanym lbem to nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
kashiraa Re: potrzebny mi..... 05.02.08, 09:50 ale z tym urywaniem leka mozna sobie darowac!!! po co uczyc dziecka agresji od malenstwa polecam poszukania na google zabaw paluszkowych takze masaze dzieci z wierszykami sa bardzo atrakcyjne) Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: potrzebny mi..... 05.02.08, 11:05 Tu skoczka kaszkę warzyła i swoim dzieciom dzieliła Temu dała, bo malutki Temu dała, bo grzeczniutki Temu dała - pięknie prosił Temu dała - wode nosił A temu nic nie dała, tylko łepek ukręciła, a sama ooooodleciała Rany, faktycznie agresywne, no i ten odlot, normalnie psychodelia Odpowiedz Link Zgłoś
mmilki Re: potrzebny mi..... 07.02.08, 08:44 my znamy tak... tu sroczka kaszke warzyla,(stukam paluszkiem w raczke) ogoneczek sparzyla, temu dla na lyzeczke, temu dala na miseczke, temu dala do dziubeczka, reszte sama zjadla, i do gory furrrr...odleciala,(raczki ida w gore) wrocila...i pod paszka sie schowala.(laskoteczki) Nigdy nie ua nam sie wymienic lyzeczki,miseczki,itp... bo od razu po slowach :tu sroczka kaszke...moj malutki wyciaga raczki do gory. Milej zabawy!!! ps.ta wersja z urwanym lepkiem przeraza mnie, dlaczego sroczka ma uruwac glowke swojemu pisklatku ??? Odpowiedz Link Zgłoś
24lena Re: potrzebny mi..... 07.02.08, 10:30 trzeba by zapytac autora wierszyka ))) Odpowiedz Link Zgłoś
martiii1981 Re: potrzebny mi..... 07.02.08, 21:22 A ja natomiast znam tak: ( Najpierw nalezy głaskać rączkę po wewnętrznej stronie , a następnie wyliczać na paluszkach malca, rozpoczynając od kciuka i kończąc na najmniejszym paluszku ) Sroczka "Gagoczka" kaszkę mieliła,jak umieliła tak podzieliła: temu dała na łyżeczkę,temu dała na miseczkę , temu w kubeczku, temu w pudełczku,a temu nic nie dała....i do lasu poleciała(i tu należy dziecko połaskotać ) Odpowiedz Link Zgłoś