2 miesiące - chce "zjeść" piąstkę...

24.02.08, 20:26
Od kilku dni moja córka niesamowicie ssie palce i ciągle "miesza" języczkiem.
Do tej pory robiła tak jak była głodna, a teraz jak jest najedzona, nie chce
piersi, robi tak szczególnie kiedy jest śpiąca. Dlaczego akurat teraz zaczęła?
Dać jej smoczek? Jest dzieckiem "piersiowym" i boję się, że zaczną się
problemy z jedzeniem.
A może pozwolić ssać jej rączkę? Ale to chyba niezdrowe na dłuższą metę?
    • kasiasagol Re: 2 miesiące - chce "zjeść" piąstkę... 24.02.08, 20:48
      moj synus robil tak samo.z reszta robi tak do dzisiaj
      a ma 4 miesiace.
      dawalam smoczek,ale jemu lepiej "smakuje" raczka i paluszki.
      czytalam ze ssanie raczki czy paluszkow moze doprowadzic
      do wady zgrazu,dlatego za kazdym razem jak zauwaze
      ze ssie raczki to daje smoka.
    • mika_p Re: 2 miesiące - chce "zjeść" piąstkę... 24.02.08, 21:06
      Pozwolić.
      Ma łapki, to ssie. Potem zacznie nimi łapać zabawki i też ssać. Potem będzie
      nimi trzymac widelec i trzez podnosić do ust wink
      Normalny etap rozwoju.

      W przeciwieństwie do smoczka, rekę trzeba wyjąc z ust, jak człowiek chce coś
      złapac, poraczkować itd.

      A teraz zastanówmy się nad ewolucją.
      Człowiek ze złym zgryzem ma mniejsze szanse na przezycie, prawda? Gdyby więc
      ssanie łapek, absolutie normalny odruch i zwyczaj, to dobór naturalny
      premiowałby tych, którzy w dzieciństwie łap nie ssali. A jednak prawie wszystkie
      niemowlęta ssą własne palce.
    • pengua Re: 2 miesiące - chce "zjeść" piąstkę... 24.02.08, 22:02
      Moj 4 miesieczny synek tez od paru tygodni ssie raczkie niezaleznie od
      glodu. Teraz najchetniej wsadzilby sonie cala piescdo gardla. Jak
      kasiasagol staram mu sie ja zastepowac smoczkiem ale i tak mam
      wrazenie ze Kasztana nie upilnuje wink
    • yola13 Re: 2 miesiące - chce "zjeść" piąstkę... 25.02.08, 02:57
      może zęby się wyrzynają
    • agata688 Re: 2 miesiące - chce "zjeść" piąstkę... 25.02.08, 07:12
      dziewczyno to jest normalny etap w zyciu!!!odkryla ze ma raczki i nad nimi
      wladze.narazie "je" te raczki jak jest spiaca a za niedlugo bedzie to jej
      ulubiona (przynajmniej na chwile) zabawa.dawanie smoka nic nie da bo go wypluje
      a "wpakuje" lapki.
      a niby dlaczego ssanie raczki jest nie zdrowe?przeciez za jakis czas przestanie
      to robic z takim zapalem jak teraz.
      a zeby skrzywila sobie zgryz od tego to musialaby chyba non stop je ssac!!
      aha.moze to dziwne ale pozwol jej na to,bo dzieki temu tez sie rozwija!ćwiczy
      panowanie nad ruchami raczek.
      ps.jak bylam z moim malym niedawno u pediatry(tez wtedy mial ponad 2 mies.)
      zabralismy babcie i tez zaczela wyjmowac mu raczki z buzki i nawet lekarz
      zartobliwie powiedzial "to sa jego raczki,wiec moze je sobie zjesc"!!
    • zuza2904 Re: 2 miesiące - chce "zjeść" piąstkę... 25.02.08, 14:48
      Moja corcia rowniez namietnie podjada raczki.Uwazaj na pazurki,moja
      miala troche dluzsze i poranila troche dziaselka.Ja tez na poczatku
      sie dziwilam ale juz przestalam.
      • emi.czm Re: 2 miesiące - chce "zjeść" piąstkę... 26.02.08, 09:22
        Zupełnie normalne!Mój młody też ssał piąstke jak miał mniej-więcej dwa
        miesiące.Trwało to do czasu jak odkrył ze na rączki można patrzyć i sie nimi
        bawić.Pózniej do buzi zaczeły "lądować" nóżki,do tej pory to jego ulubiona
        zabawa.Teraz czas ząbków wiec też wkłada rączki do buzi jak go dziąsła
        swędzą.Martwić sie można jak dwulatek ssie palce taki maluch jak twój ma do tego
        pełne prawosmile
    • alpepe Re: 2 miesiące - chce "zjeść" piąstkę... 26.02.08, 09:56
      moja nie chciała smoczka, najpierw były piąstki przy głodzie i zmęczeniu, teraz
      niestety jest paluszek.
    • iv-o Re: 2 miesiące - chce "zjeść" piąstkę... 26.02.08, 11:11
      Mój 3,5 miesięczny też ssie, jest piesiwoy. Smoczka nie chce dałam na próbę,
      pluł na odległość. Chwyta zabawki i je próbuje wepchać do buzi. Palce nie
      deformują zgryzu tak jak smoczek. Mój ssie kciuka na pocieszenie i przed
      zaśnięciem, nie walczę bo widzę, że to jest mu potrzebne. Masuje mu dziąsła i
      jest ok, są szczoteczki Nuka i przytrzymuje mu gryzaka, bo sam sobie nie radzi.
      To normalne, nie ma co z tym walczyć, jak wkłada paluszki w ciągu dnia to
      zachęcam go do chwytania zabawki i tak się zabawiamy. A jak sam leży, to kładę
      mu na brzuszek pieluche która sam chwyta i wkłada do buzi razem za palcami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja