podróż samolotem z 5-cio miesieczniakiem

04.03.08, 14:15
mamy ktore lecialy z maluchami , prosze o jakie przydatne rady. nie
bedzie to wprawdzi dlugi lot, 3,5h ale nie wiem jak mala zareaguje.
czy biore fotelik samochodowy na pokład? slyszalam ze dzieci siedza
na kolanach rodzicow, ale przy starcie podobno nalezy karmic
piersia zeby sie uszy nie zatykaly, jak wiec to mozliwe skoro mala
bedzie tylem do mnie? wiem ze to moze glupie ale sie obawiam i chce
sie jak najlepiej przygotowac , takze jesli ktoras z Was ma
doswiadczenie i rady prosze piszcie.
    • magaretka Re: podróż samolotem z 5-cio miesieczniakiem 04.03.08, 14:49
      taka podroz,to nie problem,jesli nie robi sie problemu,
      trzeba podejsc do tego normalnie,
      fotelik o tyle jest przydatny,ze maluch w nim siedzi,a nie na twoich
      kolanach ,
      karmic piersia mozesz przy starcie,ale to niezbyt wygodne,gdyz w tym
      czasie baby jest przypiete pasem dodatkowym do twojego pasa bezp.
      ja dawalam butelke z woda,choc tez naleza do karmiacych piersia
      wez ze soba pampersy,mokre husteczki,krem do pupci,podbrodek,szmatke
      lub pieluche tetrowa do wycierania buzki i koniecznie zapasowe
      ubranka i bawelniana czapeczke cieniutka - 2 szt (body zwlaszcza)
      ja ubieralam malucha w body + spodenki dresowe,i dresikowy
      kaftanik,bo najlatwiej przebrac-mialam takie rozpinane w kroczku,
      dresowe sa wygodne bo miekkie,pamietaj o gryzaczku i grzechotce,
      wez tez kocyk,bo w samolocie zawsze jest zimniej.
      Goraca wode dostaniesz zawsze,jesli karmisz sloiczkami najlepiej wez
      swoje juz wyprobowane.
      Latalam juz wielokrotnie z dzieckiem pomiedzy Polska,a usa,
      a wiec lot 8-9 h,nieraz z przesiadkami,lecialam z 4 mies,9
      mies,itp..do 9 lat,w miedzyczasie z dwojka i tez jakos bez problemow.
      sorki,ze tak nieskladnie,ale maluch mnie wzywa...
      milego lotu
    • run_away83 Re: podróż samolotem z 5-cio miesieczniakiem 04.03.08, 15:22
      w czasie startu i lądowania dziecko jest na kolanach rodzica, przypięte
      dodatkowym pasem do jego pasa bezpieczeństwa, ale nie musi siedzieć tyłem -
      równie dobrze możesz posadzić maluszka bokiem i wtedy będziesz mogła wygodnie
      karmić piersią (pozwala uniknąć zatykania uszu). fotelik będziesz mogła zabrać
      na pokład tylko jeśli nie będzie kompletu pasażerów i zostanie Ci przydzielone
      dodatkowe miejsce, na którym będziesz mogła go postawić (o tym czy jest komplet
      pasażerów prawdopodobnie dowiesz się bezpośrednio przed startem), w przeciwnym
      wypadku oddajesz go podczas odprawy bagażowej lub przekazujesz stewardessie tuż
      przed wejściem do samolotu. fotelik jest przydatny, zwłaszcza jeśli lecisz sama,
      ale bez niego też dasz sobie radę; dziecko nie może w nim siedzieć w trakcie
      startu i lądowania oraz kiedy świeci się sygnalizator "zapiąć pasy" - musi wtedy
      być na twoich kolanach.

      przewijak w samolocie to najczęściej taki opuszczany ze ściany pulpit, ten na
      który ja trafiłam nie miał pasa do przypięcia dziecka, więc ekwipunek potrzebny
      przy przewijaniu spakuj sobie tak żeby móc wykonać wszystko szybko i sprawnie
      (najlepiej przyszykuj wszystko siedząc na swoim miejscu, rozłóż pampersa, do
      łatwo dostępnej kieszeni włóż paczkę mokrych chusteczek, do drugiej krem,
      dopiero wtedy weź malucha na ręce i idź do toalety)

      ubierz maluszka tak żebyś mogła go łatwo ubrać i rozebrać, także trzymając go na
      kolanach. w samolocie zwykle jest ciepło, za to na lotnisku potrafi wiać tak, że
      mało głowy nie urwie; weź też pod uwagę różnicę klimatu i prognozy pogody w
      miejscach startu i lądowania i stosownie skomponuj ubiór swój i malucha.

      do bagażu podręcznego koniecznie spakuj: 4-5 pieluszek, paczkę mokrych
      chusteczek, krem do pupy, pieluchę tetrową/śliniak, jedzenie i picie (jeśli
      dziecko dostaje coś oprócz piersi), zestaw ubranek na zmianę (ja zabrałam też
      zapasowy t-shirt dla siebie który przydał się niezmiernie, bo dziecko mnie
      obsrało big_grin), mały kocyk, jedną lub dwie zabawki.

      dla mnie podczas podróży (nie tylko samolotem) niezastąpiona jest chusta, mam
      dzięki niej obie ręce wolne i maluszka cały czas przy sobie.
    • lidek0 Re: podróż samolotem z 5-cio miesieczniakiem 04.03.08, 15:48
      Ubierz w body i pajacyk, nic się wtedy nie ściąga, spodenki i bluza
      niepraktyczne
      • magaretka Re: podróż samolotem z 5-cio miesieczniakiem 04.03.08, 20:20
        u mnie pajacyk sie nie sprawdzil,jak przemokl musialam sciagac
        wszystko za jednym razem
        w przypadku dresiku,przebieralam tylko body,
        i jak bylo dziecku za zimno to ubieralal gore dresika,w pajacu nie
        mialam takiej mozliwosci,
        w samolocie zazwyczaj jest cieplo,jednak jest klimatyzacja i od
        nawiewu weieje zimne powietrze
        zreszta sama sie przekonasz,kazdy ma inne doswiadczenia
        • lidek0 Re: podróż samolotem z 5-cio miesieczniakiem 05.03.08, 06:45
          Ale pod pajacykiem jest body, nie ma znaczenia co jest na nóżkach w
          momencie przesikania, spodenki i tak musisz zmienić bo są mokre.
          • magaretka Re: podróż samolotem z 5-cio miesieczniakiem 06.03.08, 02:41
            u mnie jakos zazwyczaj przemaczala sie pieluszka i body,
            spodenki cudem wychodzily calo,
            wygodne byly o tyle,za zawsze byla szansa,ze sie nie
            zmocza,pajacyk,jak przemakal to caly,i nie wiem ile tych pajacykow
            zapasowych musialabym spakowac do bagazu podrecznego,
            a poza tym dresik wygral z pajacykiem przede wszystkim dlatego,ze
            moglam sciagac lub ubierac poszczegolne warstwy,jak dziecku bylo za
            zimno lub za cieplo (latem na polu gorac,w samolocie chlod)

            i jeszcze odnosnie fotelika,
            nie ma sensu dzwigac tego ciezaru wraz z dzieckiem
            ja fotelik dalam na wozek,a potem przy samym wejsciu do kabiny
            bralam tylko baby w foteliku,a wozekzdawalam pod poklad,
            wysiadajac wozek czekal na mnie zaraz przed wejsciem do rekawa,
            tak przynajmniej jest w lotach transatlantyckich,dlugich 8-10 h
    • aloiw1985 Re: podróż samolotem z 5-cio miesieczniakiem 04.03.08, 18:14
      Powiem Ci tak. ja lecialam z synkiem taka sama dlugosc lotu - 3.5
      kieyd mal 2 mieciaczki,
      jesli wezmiesz fotelik dziecko bedzie lezalo w nim przy starcie i
      ladowaniu jesli nie na twoich - nie przejmuj sie pasami - w kazdym
      typie samolotu sa tak badziewiaste ze nie beda ci przeszkadzxac w
      klarmieniu malucha piersia. To co ci potrzebne prz tak malym dziecku
      to conajmniej 5 pampersow mokre chusteczki tetrowa pieluszka
      najlepiej dwie i kilka grzechotek gryzaczkow... jelsi karmisz
      piersoa jedzonko ci nie potrzene jesli nie zabierz o jedna porcje
      miesznaki wiecej niz normalnie bys wziela- to na wypadek opoznienia
      lub nieprzewidzianych niespodzianek
    • kapirinia Re: podróż samolotem z 5-cio miesieczniakiem 05.03.08, 15:06
      witaj ja niedawno lecialam z 5-cio miesieczna coreczka, wzielam ze
      soba fotelik samochodowy i musze przyznac ze strasznie sie
      nadzwigalam, osobiscie nie polecam bo plecy mialam mokre od
      dzwigania bo oprocz tego torba podreczna, lecialam sama z dzieckiem,
      obok siedzenie bylo wolne wiec polozylam fotelik, przy odprawie
      poprosilam o takie miejsce i problemu nie bylo, dodam ze to byl
      central wings przy starcie malutka siedziala bokiem na kolanach
      przypieta pasami i popijala herbatke, potem zanela i przelozylam do
      fotelika, spala 2 godziny, a obudzila sie przy londowaniu i tez
      podalam herbatke, nie musialam przewijac malutkiej, a nakarmilam
      piersia i przewinelam przed samym wejsciem do samolotu. Nastepnym
      razem wezme wozek, a nie nosidelko bo z dzieckem jest naprawde
      ciezkie. Proponuje zebys zabrala ze soba kilka zabawek, najlepiej
      jakas nowa zeby maluszek sie czyms zajal pozdrawiam i zycze
      przyjemnego lotu smile
      • kapirinia Re: podróż samolotem z 5-cio miesieczniakiem 05.03.08, 15:08
        jeszcze tylko dodam ze przydatne sa tez chrupki kukurydziane smile
Pełna wersja