nie ma kupy...mama płacze

27.08.03, 16:47
jestem załamana. Mała Oliwia ma 2 miesiace skończyła dokładnie 19 tego. Od
tygodni dwóch nie robi sama kupy. Zaczęło się , nawet nie wiem kiedy i jak po
preostu jednego dnia nie zrobiła, drugiego też nie i tak dalej. Od tego czasu
bardzo dużo płacze, daję jej co dwa dni ćwiartkęczopka glicerynowego by się
wypróżniła. z pogodnej dziewczynki stała się lamentującym skarbem a tu w
przyszłym tygodniu muszę iśc do pracy, szef kazał. co mam robić czy gnać do
gastrologa i mu pokrewnych szarlatanów? czy czekać i cierpliwie pomagać jej
się wypróżniać. czekam na radę może któraś z was była w podobnej sytuacji?
please
    • claire Re: nie ma kupy...mama płacze 27.08.03, 17:44
      Na pewno nie jest to sytuacja normalna,że dziecko nie może się wypróżniać.Nie
      piszesz jak karmisz córeczkę.Jesli piersią,to może coś jesz,co małej zwyczajnie
      szkodzi.Jeśli karmisz mieszanką,to być może nie służy ona małej.Mój syn miał
      straszne kłopoty z wypróżnianiem i powodem była właśnie źle dobrana
      mieszanka.Jak tylko zmienilismy na inną problem zniknął.Dodam,że te okropne
      zatwardzenia pojawiły się u nas około 2 tygodni po odstawieniu piersi i
      przejściu na mieszankę.Pozdrawiam i powodzenia
      claire.
    • betty_julcia Re: nie ma kupy...mama płacze 27.08.03, 23:04
      Hej.Witam w klubie. Moja Julka 30.08 kończy 2 miesiące i od ok. miesiąca nie
      robi sama kupy. Lekarka wysłała nas na badanie siusiu czy nie ma infekcji dróg
      moczowych ale wszystko jest ok. Powiedziała że niemowlęta mają różne problemy
      brzyszkowo-kupkowe zanim im się wszystko nie unormuje i nie ma co panikować
      tylko pomagać maluszkowi w zrobieniu kupki. Przepisała Julii syropek Lactilosum
      (2xdziennie po pół łyżeczki) i czopki glicerynowe dla dzieci. Ja serwuję Julce
      co drugi dzień po całym czopku to robi taką kupę że jest cała szczęśliwa. Po
      zwiększeniu dawki syropu do 3xdziennie po pół łyżeczki Julka po pewnym czasie
      zaczęła robić sama nawet kilka kupek dziennie. Ja mądra stwierdziłam że już
      jest wszystko ok i przestałam dawać surop to ona przestała robić kupę, więc
      znów podaję syrop a ona raz robi kupę raz nie. Wtedy daję czopek. Ale i tak
      uważam że to już sukces że jest coś dzięki czemu udaje jej się samej wypróżnić.
      Dodam że karmię piersią. Najbardziej boli mnie jak widzę jak się strasznie
      męczy, stęka i płacze jak nie może nic zrobić. Ostatnio nauczyła się głośno
      krzyczeć i to uskutecznia przy każdej nadającej się okazji. Jak byś miała
      jakieś nowe wiadomości to odezwij się. Będę śledziła informacje od ciebie.
      Życzę Wam lekkich kupek.
      • sowa_hu_hu Re: nie ma kupy...mama płacze 28.08.03, 08:29
        ja miałam to samo... poszłam do lekarza - przepisał małemu takie krople
        rozkurczowe robione na zamówienie w aptece (niestety nie pamiętam jak sie
        nazywają) pomogło jak ręką odjął!!! naprawde polecam - całe problemy z
        zaparciami znikneły smile
      • rugatek Re: nie ma kupy...mama płacze 28.08.03, 11:18
        Hej
        mój Kuba kończy 2 miesiące dzisiaj i mamy dokładnie ten sam problem. Mnie
        pediatra zaleciłla robienie lewatywy, pomaga również na kolke. Biore gruszke,
        troch ecieplaj przegotowanej wody (temp 37,5) i powolutku wpuszczam mu te wode.
        Potem zakładam pieluche i po minucie trzeba ja ściągnąć. Moja lekarka wierdziła
        że to lepsze od czopków, bo działa natychmiast, a poza tym nie zostaje nic w
        środku, w końcu to czysta woda. Tez robiłam badanie moczu, ale nic nie
        wykazało. no cóz pozostaje mieć nadzieje, że za miesiąc problem zniknie.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki
    • aga173 Re: nie ma kupy...mama płacze 28.08.03, 21:31
      GAGA 241 ale czy po tym czopku zrobiła kupkę????????????Bo jak nie to leć czym
      predzej do lekarza!!!!!!!!
Pełna wersja