Pochwalę się. Moja córka śpi w łóżeczku od 3 nocy

05.03.08, 07:42
Myślę że będzie już ok. Zasypianie poszło w zasadzie bez problemów,
co było dla mnie miłym zaskoczeniem. Ostatnio łóżeczko służyło
wyłącznie jako miejsce na zabawki i pluszaki, więc jak ją czasem
włożyłam w ciągu dnia na chwilę do łóżeczka i włączyłam karuzelę to
traktowała to jako coś bardzo fajnego, miłego a nie jak karę. Dwie
poprzednie noce miała bardzo niespokojne, co chwilę obijała się o
szczebelki, wybudzała się, popłakiwała, ale ostatnia noc była już w
miarę spokojna. Spała jak zabita, nawet myślalam, że jest chora, bo
ostatni raz miała tak mocny sen jak miała temperaturę.
Jak wróciłam do pracy (mała miała 5,5 miesiąca) zaczął się nocny
koszmar i tak trwał nieprzerwanie do ostatniej niedzieli, kiedy to
powzięłam decyzję, że tak dalej być nie może. Na razie "ćwiczymy"
spanie w łóżeczku, jak to opanujemy przechodzimy do rezygnacji z
nocnych karmień (to dopiero będzie dla niej szok, bo pije w nocy co
3 godziny, jak noworodek).
Na ten weekend mamy jechać do moich rodziców. Mam straszny dylemat,
bo boję się, że po 2 nocach spania ze mną wrócimy do punktu wyjścia.
Rodzice i mąż się ze mnie śmieją, że coś tam sobie ubzdurałam ale ja
na serio myślę że mogę zaprzepaścić to co udało nam się osiągnąć? Co
myślicie
    • blanka.g1 bbbbrrrrrrrraaaaaawwwwoooooo 05.03.08, 08:17
      no jak nie pochwalić jak taki sukces smile)) i nikt nie pisze no
      zgroza!!!!!! GRATULACJE ty tez się wysypiaj smile)))
      • anula011 Re: bbbbrrrrrrrraaaaaawwwwoooooo 05.03.08, 08:25
        moje również, GRATULUJEsmile))
    • aleksandra1977 Re: Pochwalę się. Moja córka śpi w łóżeczku od 3 05.03.08, 08:39
      Osiagnelas sukces, bo przyzwyczailas dziecko do bycia w lozeczku.
      Sama pisalam w jednym z watkow o nauce mojej Zuzi spania w lozeczku i dokladnie
      tak samo zaczelam ja przyzwyczajac, jak Ty. Teraz zasypia bez protestow i OBIE
      jestesmy wyspane.
      Swietnie, ze sie udalo! Gratuluje! Super!

      Nie sadze, aby coreczka zapomniala podczas pobytu u dziadkow, ze ma swoje
      lozeczko, w ktorym sie spi. W koncu jest w nim milo i bezpiecznie. I nie
      traktuje go jak "zlo konieczne".
      Mocno wierze i trzymam kciuki za dalsze postepy.
    • hogi3 Re: Pochwalę się. Moja córka śpi w łóżeczku od 3 05.03.08, 08:43
      w takim razie i ja się pochwalę smile moja córeczka ma 3,5 miesiąca i
      od pierwszej nocy w domu śpi w łózeczku . Na początku bylo ciężko bo
      nocne karmienie trochę męczyło, ale od ok. półtora miesiąca śpi
      ciągłym snem od 20.00 do 6.00 - 6.30 wiec jestem happy ... tym
      bardziej że za niecały miesiąc wracam do pracy smile pozdrawiam i życzę
      powodzenia innym mamom smile
    • lig-eja Re: Pochwalę się. Moja córka śpi w łóżeczku od 3 16.06.08, 13:18
      ja mam synka ktory wlasnie konczyl 3 tydzien i ostatnio nie chce spac w swoim lozeczku, ilekroc zasnie przy cycku, probuje selikanie odlozyc go do lozeczka. stoje pozniej przy nim i delikatnie Go glaszcze aby usnal. Maly jednak wybudza sie i znowu do cycka.
      prosze, powiedz jakie to techniki stosowalas, ze Twoja Malutka zasypia sama w swoim lozeczku
      • patsa Re: Pochwalę się. Moja córka śpi w łóżeczku od 3 17.06.08, 11:48
        Zazdroszczę. Moja 11 miesięczna córcia co prawda od urodzenia śpi w łóżeczku,
        ale jeszcze nie przespała całej nocy. Nie mam już siły wstawać do niej co
        półtora godziny przez całą noc, a rano do pracy... Może wy mi poradzicie co
        robić. Córcia to straszny pieszczoch i karmię ją jeszcze piersią, w nocy też.
        Jak ja nauczyć spać żeby odbyło się to bez nerwów i płaczu?
        • magda1237 Re: Pochwalę się. Moja córka śpi w łóżeczku od 3 17.06.08, 12:22
          Moja córka ma ogromne problemy ze snem. Wiem już, że nie jest to coś
          co mieści się w granicach normy. Potrafi nie spać w ciągu dnia,
          zdarza się jej to coraz częściej a mimo to zasypia wieczorem ok 23.
          Pół nocy jęczy, kwęka, płacze. Odchodzę od zmysłów co to może być. W
          zasadzie od pół roku żadnej "normalnie" przespanej nocy. "Normalnie"
          dla mnie to 2-3 pobudki w nocy, bo u nas to nawet 15 pobudek. Lekarz
          od pół roku zwala na zęby. Mała jest od jakiegoś czasu na czopkach
          przeciwbólowych i okazjonalnie podaję syrop homeopatyczny Sedalia
          (na problemy ze snem). Wtedy wydaję się że jest trochę lepiej. Na
          naprawdę cięzkie sytuacje mamy luminal (psychotrop).
          A co do mojego starego wątku. Córka śpi owszem w łóżeczku ale wstaję
          do niej co chwilę. Zasypianie samodzielnie w łóżeczku poszło w
          niepamięć, bo wiele trudu włożyć trzeba żeby wogóle ją uśpić.
          Ostatnio wygląda to tak, że zasypia w moim łóżku i jak zaśnie
          przekładam ją do łóżeczka. Natomiast o ile się nie poddam w nocy i
          nie zabiorę jej do siebie śpi w łóżeczku. I tak na pewno będzie
          tylko musi się nam wszystko unormować (tylko kiedy?).
          Córka jest niesamowicie wrażliwa, emocjonalna, np. po wizycie w
          wesołym miasteczku nie spała przez cały dzień i całą noc. I tak jest
          ze wszystkim. Jest nam strasznie ciężko. Wczoraj np poszła spać o
          22.30. O 2.50 się obudziła wyspana. Zasnęła dopiero o 5. Po prostu
          koszmar.
          Pozdrawiam
          Magda
    • margo8282 Re: Pochwalę się. Moja córka śpi w łóżeczku od 3 17.06.08, 12:42
      magda 1237- mamy dokładnie tak samosmile od 3 nocy Majka śpi w łóżkusmile
      gratuluję i powodzenia!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja