marzenkaw
28.08.03, 15:00
Wlasnie wrocilam z ponad 3 godzinnego spaceru z moja Martynka, z czego 2,5
godziny Martynka spedzila u mnie na rekach! Czy jej sie to kiedys zmieni???
czy nie???????Ona jutro skonczy 5 miesiecy i caly czas trudno ja zmusic do
siedzenia, lezenia, bycia w wozku. W wozku na spacerze jest tylko i
wylacznie wtedy kiedy w nim spi, a jak sie obudzi, to musi z niego wyjsc.
Placze, zlosci sie, wygina, robi takie akrobacje, ze musze ja wyciagnac. A
na rekach jest wszystko ok. Napiszcie mi czy mialyscie podobne problemy i
ile trwaly?
A jak sobie pomysle ile ja spedzilam czasu na wyszukaniu fajnego wozka, to
mi sie smiac chce, bo chyba go kupilam niepotrzebnie...
Marzena