pierwsza podroz - poradzcie!

11.03.08, 09:58
Wybieram sie na swieta autem do krakowa, i niestety, bede jechala
sama z 9-tygodniowym synkiem. Pojade gierkowka, przegotowana wode
wleje do termosu i zrobie mu bebilon, bo on nie chce ssac piersi....
Ale musze sie odciagnac, w gre wchodzi tylko elektryczny laktator,
recznym nie wycisne nic.... Poradzcie, jak to zrobic, czy gdzies sie
mozna zatrzymac po drodze, jak to bylo u Was.....
    • daga_j Re: pierwsza podroz - poradzcie! 11.03.08, 14:43
      Hej to miniemy się na trasie wink
      Mniej więcej, bo my na północ zmierzamy na Święta. To będzie też pierwsza podróż
      naszego synka ale on już będzie miał prawie 5 miesięcy, to się tak o plecki nie
      boję. No i karmię piersią to też nie ma problemu. Także porad nie mam dla Ciebie
      ale powodzenia i udanych Świąt z maluszkiem!
      • goossia Re: do daga_j 11.03.08, 15:00
        a o co chodzi z tymi pleckami? sad
        • aniulka_ba Re: do daga_j 11.03.08, 15:13
          Pozwól, że ja odpowiem. Takie maleństwo nie może zbyt długo siedzieć w foteliku
          (jest to w końcu pozycja półsiedząca), więc powinnaś co jakiś czas zatrzymać
          się, żeby położyć dzieciątko płasko. A co do odciągania, to jak się zatrzymasz
          na stacji, czy w knajpce, to powinni udostępnić Ci jakieś miejsce, ale
          podejrzewam, że wolałabyś wiedzieć przed wyjazdem, co i gdzie.
          • goossia Re: do daga_j 11.03.08, 15:17
            Zbyt dlugo, czyli ile? cala droge licze na jakies 4,5 godziny.... A
            moze lepiej wiezc go w gondolce? Tylko nie wiem, jak ja zabezpieczyc
            pasami w aucie i jasia w niej, w srodku.... Buuuuu, nie wiedzialam,
            ze to takie skomplikowane....
            • draconessa Re: do daga_j 11.03.08, 18:04
              Zrob przerwe w polowie drogi - taka polgodzinna, zeby dziecko moglo
              polezec na plasko. I, na litosc Boska, nie w gondolce!!! Tylko
              fotelik!!!
              • daga_j Re: do daga_j 11.03.08, 21:49
                No właśnie, chodziło mi o to, że nie można za długo w foteliku samochodowym, ale
                skoro Twoja podróż to niecałe 5 godzin to też uważam, że wystarczy jedna przerwa
                na karmienie, "rozprostowanie" - położyć na brzuszku. My choć ze starszym
                synkiem to też planujemy postoje, bo nasza podróż zapowiada się na 8 godzin smile
                (oprócz synka jedzie jeszcze prawie 4 letnia córcia)
                • aniulka_ba Re: do daga_j 11.03.08, 22:08
                  >A
                  >moze lepiej wiezc go w gondolce? Tylko nie wiem, jak ja zabezpieczyc
                  >pasami w aucie i jasia w niej, w srodku

                  W żadnym wypadku z dwóch powodów: 1) za to mandat grozi, 2 (ważniejsze) Jaś nie
                  będzie w niej bezpieczny.

                  My jeździmy na trasie Gdańsk - Łódź i robimy jedną przerwę w Toruniu w
                  McDonald's, bo tam jest przewijak i wiem, że będzie czysto w toalecie. Przerwa
                  na ogół trwa ok. godziny, bo wtedy dajemy naszemu Jasiowi jeść i my wypijemy
                  przynajmniej kawę. Pierwszy raz jechaliśmy jak Młody miał 5 miesięcy, ale i tak
                  położyliśmy go w czasie tej przerwy na jakiś czas do gondolki, właśnie ze
                  względu na te plecki.
Pełna wersja