mmalar
02.09.03, 11:19
Witam,
mamy problem z naszym 3,5 miesiecznym Maxiem - rozpaczliwie placzy przed
kazdym zasnieciem w ciagu dnia. Oczywiscie nie mam mowy o tym, by sam zasnal
w lozeczku - spacer w wozku lub ew. usypienie na rekach, ale mimo to, w 70%
przypadkow, zanim zasnie, placze przez ok 10-20 minut. Problemu nie ma
wieczorem... zasypia przy piersi. Jak to wyglad u Was??? Czy to normalne???
Co robic???
Druga sprawa, to jego zywiolowosc. 10-15 minut samotnego lezenia w lozeczku
lub na macie... i koniec. Nuda, zdenerwowanie, placz??? Laduje na rekach...
ale musi byc w ruchu, bo same rece nie wystarczaja. Pewnie przyzwyczailismy
go do noszenia, ale mial tak intensywne kolki, ze staralismy sie zrobic
wszystko, by mu pomoc. Jak to wyglada u was???
Z gory dziekuje i pozdrawiam,
tata maxia