Sąsiad Głośny-Przenośny-nie ma czasu na spanie

03.04.08, 21:06
witam,
moja córka baaaaaaardzo lubi reklamę Heya o tym,że nie śpi sie w
nocy. wzięła to sobie do serca i budzi się często w nocy. czasem
wyje. a jak się mnie tylko ktoś z sąsiadów spyta: dlaczego córeczka
tak płacze? - to córka powie z dumą: "nie zciszę, u siebie jestem".
pewnie nie powie, bo ma dopiero 8 miesięcy,ale jak widzi tą reklamę
to się cieszy z otwarta buzią.
to tyle,pa Mamuski!
    • hellious Re: Sąsiad Głośny-Przenośny-nie ma czasu na spani 03.04.08, 21:11
      Moj maluch uwielbia reklame fantasji, z tanczacymi wisienkami. I M&m'sow smile
    • fammpirella Re: Sąsiad Głośny-Przenośny-nie ma czasu na spani 03.04.08, 21:20
      a moze dziecku trzeba pomoc? sorry, ale czeste pobudki dziecka i jak
      sie wyrazilas "wycie" w interpretacji sasiadow postrzegane jako
      placz wzielabym na powaznie. moze za duzo spi w dzien? moze zabkuje?
      moze jest GLODNE? albo cos dolega? ucho? uklad moczowy?
      karmisz piersia? moze cos zazywasz?wink
      a moze nie pozwlaja jej ogladac tej reklamy?
      i jeszcze jedno: ciekawszej rozrywki dla dziecka niz gladanie tv nie
      znasz czy sie nie chce?
      • mama.daniela78 Re: Sąsiad Głośny-Przenośny-nie ma czasu na spani 03.04.08, 21:34
        Faktycznie coś musi być w tej reklamie,bo mój synek też wlepia ślepka w
        telewizor i otwiera szeroko buzię jak ją słyszy.Na inne tak nie reaguje,nawet
        nie zwraca na nie uwagi.
      • jadzia.orbitrek Re: Sąsiad Głośny-Przenośny-nie ma czasu na spani 03.04.08, 21:46
        karmię piersią,pewnie tak jak ty. córka nauczyła się stać
        ostatnio,więc staje w łóżeczku i wyje:"mamo weź mnie do siebie" na
        szczęście juz jej przeszło.i zębów też nie widać,choć może woła je
        tak z oddali.
        dziękuję za troskę - a czy nie jesteś moją sąsiadką może?
        acha, znam lepsze rozrywki,ale poczekam do 18-stki.
        • fammpirella Re: Sąsiad Głośny-Przenośny-nie ma czasu na spani 03.04.08, 22:02
          twoja sasiadka nie jestem, ku nieszczesciu memu, bo z pewnoscia
          nasze ewentualne spotkanie na schodach po takich nocach o jakich
          piszesz skonczyloby sie pewnie wlosorwaniem lub oczowydrapowaniemwink
          a propos karmienia piersia nie wiem, czy dostrzeglas sposrod wielu
          znakow na twoim monitorze takie cos: wink co znaczy zart.
          wiesz, twoj post zabrzmial nieco jednoznacznie, jakby Ci dziecie
          plakalo nocami a ty bys z tego robila sobie beke.
          stad troska.

          sa inne rozrywki dla dziecka niz tv albo te dozwolone od lat 18, ale
          o tym pewnie slyszalas, wiec sie drocz tak, jadziu.orbiteksuspicious
          a brak zebow wskazuje na to ze pewnie sa w drodze. moja ma 9 i
          wyklul sie 1 niedawno, po kilku rwanych nocach....w koncu poszlam po
          rozum doglowy i podalam na noc viburcol
Pełna wersja