kukulka11
20.04.08, 23:57
proszę o pomoc, bo nie wiem o co chodzi, a dziecko sie meczy i denerwuje Od
czasu jak Krzys skonczyl 3 mies, a ze szczegolnym nasileniem w ostatnich 2
mies, budzi sie w dzien po 40 min drzemki (przedtem tylko w domu, gdzies w
drodze spal jak kamien), teraz wszedzie: samochod, chusta, lozeczko w domu,
budzi sie po 40 min i placze. jesc nie chce, ziewa i dalej chce mu sie spac, a
zasnac nie umie. zlosci sie potwornie, typowo z tego powodu,z e zasnac nie
moze. o co chodzi i jak mu pomoc? myslalam,z e to z ntego,z emu sie nie odbija
np, ale przeciez jak spi w chuscie pionowo, odbija mus ie an biezaco i ejst to
samo. raczej nei placze tak jakby go cos bolalo. po rpostu konczy sie faza 40
min snu, on dalej spac nei umie.
czy to przez to,z e w dzien zasypia przy piersi i go odkladam? tak myslalam,
ale przeciez np zasypia w chuscie - ja sie lekko kolysze, caly zcas gdy on
spi, a on nagle po 40 min budzi sie, rozglada dokola, nib y probuje zasnac, ja
wciaz go kolysze, ale czyms sie zawsze zainetersuje i jest koniec spania,
chcoby nei wiem co. zawsze klade go spac w ciszy, miejscu zacimnonym, w
chuscie przykrywam glowke i kolysze, w pokoju ma swoje ulubione kolysanki,
dzis np zasnal w dzien bez piersi, w lozeczku z kciukiem w buzi, obudzil sie
po 40 min i ziewa i placze.
co zrobic, by sie nie budzil neiwyspany, bo przeciez sie meczy. i od czego to
moze byc. zdrowy jest jak ryba, mowi pediatra. no to o co chodzi? zal mi dziecka.
w nocy takich problemow nie ma.
za to w dzien sie nasilaja. czyzby przez ciekawosc swiata? i co z tym zrobić?