Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci.

22.04.08, 09:15
Ostatnimi czasy coraz więcej w mediach informacji o porwaniach lub
agresji wobec maleńkich dzieci ze strony obcych osób - niedawno dwie
próby porwana w Bydgoszczy, dziś próba zabójstwa niemowlęcia przez
przypadkowe osoby w Warszawie, o innych, bardziej drastycznych nie
wspomnę. Nie wiem, czy to efekt zwiększenia liczby takich zdarzeń,
czy może medialnej mody, ale z całą brutalnością pokazuje smutną
prawdę, że w społeczeństwie nie brak wariatów czy po prostu podłych
i złych ludzi, dla których dziecko nie jest cudem, lecz słabszym
którego łatwo i bezkarnie można skrzywdzić. Dlatego proszę - nie
zostawiajcie dziecka w wózku przed sklepem czy śpiącego w ogródku
(nawet w ogrodzonym), nie odchodźcie od wózka tracąc dziecko z oczu
nawet na chwilę. Nie chodźcie same z dziećmi na spacery w odludne
miejsca. Wiem, że większość z nas tego nie robi i że takie rzeczy
zdarzają się raz na kilka tysięcy, ale zróbmy wszystko, żeby się nie
zdarzało w ogóle. Po prostu PILNUJMY NASZYCH DZIECI JAK OKA W GŁOWIE.
    • karolcia86i Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 22.04.08, 09:19
      wczoraj u mnie w miescie (Kielce) matka poszla do apteki zostawiajac 2-miesiecznego niemowlaczka w wozku przed apteka i podeszly 3 kobiety i jedna z nich wyjela dzieciaczka z wozka i albo upuscila albo rzucila nim o beton... dziecko jest w stanie ciezkim z urazami glowy. mowili dzis rano o tym w rmfie
    • mamaania7 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 22.04.08, 09:20
      Hmm ja w mojej małej mieścinie widze wiele sytuacji, w których mama
      wchodzi do sklepu a dziecko zostaje przed... Sama nigdy tego nie
      robię. Jeśli nie mogę wejść z wózkiem to po prostu nie wchodze i
      zostawiam sprawę na później. I zgadzam się z tym co napisałaś.
      Pilnujmy swoich dzieci!
      • ola_mi Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 22.04.08, 12:04
        kiedys szlam na spacer z mezem i moim malutkim wowczas szkarbikiem i
        przed antykwariatem stal wozek a w nim spiace niemowle W PELNYM
        SLONCU W SRODKU LATA! Weszam do srodka i zapytalam czy to dziecko
        ktorejsc z Pan na co pani pracujaca tam powiedziala ze to jej i co
        mi do tego. Wspomnialam o sloncu i osach ktore moga uzadlic dziecko
        ale pani uznala ze to nie moja sprawa i nie chciala ze mna
        rozmawiac. szkoda gadac. nieraz widze jedne malzenstwo ktore
        wiecznie zostawia dziecko spiace przed oknem kawiarni i pije w
        srodku kaew, patrzaca na nie...ale czy zdaza wybiec jakby jakis
        szaleniec targnal sie na to dziecko, albo te cholerne latajace
        paskudztwa. Ludzie nie maja wyobrazni....a moze moja jest zbyt
        bujna, ale nigdy nie zostailam i nie zostawie dziecka przed zadna
        wystawa!
    • martuska87 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 22.04.08, 12:15
      Mieszkam w małej wiosce, gdzie teretycznie możnaby się czuć
      bezpiecznie.. Nigdy jednak nie zostawiłam dziecka w wózku przed
      sklepem, czy samotnie śpiącego w ogrodzie... Po co kusić los?
    • agata688 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 22.04.08, 19:53
      bylam swiadkiem,jak kobieta szukala wozka z niemowlakiem,ktore zostawila przed
      sklepikiem-byla az"zielona" ze strachu ,rpozpaczy i nie wiem jak to okreslic.czy
      znalazla nie wiem,bo musialam juz z tamtad isc,ale nawet na sekunde nie
      chcialabym poczuc tego co ona.
      NIE ZOSTAWIAJCIE dzieci samych nawet w najbardziej bezpiecznym miejscu!!!!!
      • monia356 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 23.04.08, 08:52
        w mojej miejscowosci jak wychodze na spacer to przy co drugim
        sklepie stoi wozek a w nim dziecko, mnie to przeraza!!! nigdy w
        zyciu nie zostawila bym dziecka samego, nawet jak biore do siebie
        swoja chrzesnice ma 7 lat to nawet z nia nie zostawie dziecka przed
        sklepem bo co takie male dziecko moze zrobic w naglej sytuacji sad
        ja nie wiem czy te matki nie mysla, albo przeraza mnie jak idzie
        matka z malym ale juz chodzacym dzieckiem i nie trzymaja sie za rece
        przeciez to jest sekunda i dziecko moze znalesc sie pod kolami auta,
        ja to odrazu mam caly obraz takich zdazej.
        pilnujmy naszych pociech przeciez to nasze oczka w glowie!!
    • osa551 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 23.04.08, 19:44
      Niestety tak jak nie brakuje wariatów, tak nie brakuje totalnie głupich matek,
      które zostawiają swoje dzieci w wózkach przed sklepami, aptekami i w innych
      takich miejscach. Ja przed sklepem nie zostawiam samej nawet 5 latki.
    • zizet12 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 24.04.08, 13:24
      Witam! To ja poruszę temat z drugiej strony...... czasami nie ma wyjścia i
      trzeba dziecko zostawić przed wejściem do sklepu, apteki, itp. Przykładowo....
      jesteś sama i wracasz z chorym dzieckiem od lekarza, musisz kupić leki a tu do
      apteki ni jak nie można wtachać wózka, po prostu nie mieści się w drzwiach a w
      okolicy tylko ta jedna apteka i co zrobisz.......albo zostawiasz wózek przed
      wejściem, albo wyjmiesz dziecko i nie będziesz miała jak kupić leków (bo np. jak
      wyjmiesz pieniądze) albo poprosisz przechodnia o wejście do apteki by kupił Ci
      leki (co może się spotkać z nieprzyjemną reakcja - tak miałam, i się zraziłam)
      albo co???....... nie masz wyjścia.....czym będziesz leczyć
      dziecko...cebulą.......... To tylko przykład, ale takich sytuacji jest wiele.
      Wiem, że nie jest rozsądne zostawianie śpiącego dziecka przed sklepem ale
      czasami po prostu nie masz wyjścia. Ja nie próbuje usprawiedliwiać tylko pragnę
      zrozumieć.....
      Dziwi mnie i smuci, że media nie poruszyły tematu niedostosowania infrastruktury
      do potrzeb matek z dziećmi (za wąskie drzwi, schody, itp). Za to osądza się
      matkę, która właśnie przeżywa najgorszy koszmar swojego życia.......
      Temat otwarty....

      Pozdr
      • monikaa13 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 24.04.08, 14:39

        >albo zostawiasz wózek przed
        > wejściem, albo wyjmiesz dziecko i nie będziesz miała jak kupić
        leków (bo np. ja
        > k
        > wyjmiesz pieniądze)

        nie trafia do mnie ten argument, zrozumiałabym gdyby matka miała
        bliźniaków, ale z jednym dzieckiem wierz mi da się kupić leki, wyjąć
        pięniądze, schować je i wyjść z apteki, wielokrotnie robiłam zakupy
        z dzieckiem na ręku, nie jest to jakoś powalająco wygadne, ale
        spokojnie można sobie dać radę
        • agata688 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 24.04.08, 16:10
          zgadzam sie z monikaa13.ja jestem sama z dzieckiem po calych dniach(maz w
          pracy),i robie z nim wszystko,zakupy rowniez,a mam tym trudniej ze maly jeszcze
          nie siedzi i nie moge go sobie na czyms posadzic,zeby sobie ulzyc np. w czasie
          wyjmowania pieniedzy.
          kiedys musialam wlasnie wejsc do apteki a maly usnal w samochodzie-i trudno
          wzielam go spiacego(bo go samego nie zostawie!!!)zwtedy to naprawde bylo
          ciezko,nop ale coz ja niewyobrazam sobie jak mozna takier dziecko zostawic!!
          wiec jak widzisz da sie z dzieckiem!!!
        • blueberry77 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 24.04.08, 17:20
          Dokładnie! U mnie na osiedlu jest sklep, do którego nie da się wjechać wózkiem i
          nieraz robiłam zakupy z synkiem na rekach jak nie było czegoś w innym sklepie.
          Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby zostawić dziecko na zewnątrz.
        • mk271 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 25.04.08, 10:10
          ja mam bliznięta i dokąd nie zmienilam wozka na jeden za drugim nie dalo sie
          praktyczbe nigdzie wjechac - wiec zakupy robilam pozniej. z jednym dzieckiem bez
          probleu mozna zrobic zakupy pozostawiajac wozek na zewnatrz.
          • mk271 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 25.04.08, 10:11
            oczywiscie zabierajac dziecko ze sobą a wozek pusty
      • osa551 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 24.04.08, 17:35
        Wyjmuję dziecko z wózka, portfel w zęby i tyle. Jak Ci ktoś wyrzuci dziecko z
        wózka zostawionego pod apteką - to nie będziesz miała kogo leczyć. Wiele
        tragedii z dziećmi w roli głównej odbywa się właśnie dlatego, że matki
        zostawiają je same i "na chwilę" wchodzą do apteki, sklepu etc. a potem drą
        sobie włosy z głowy.

        Zostawiłabyś złoty pierścionek na środku chodnika? albo samochód z kluczykami i
        torebką w środku? Pewnie nie. A własne dziecko, najcenniejsze co masz w życiu
        chcesz zostawić?
        • agata688 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 24.04.08, 19:27
          osa551 napisała:

          > Zostawiłabyś złoty pierścionek na środku chodnika? albo samochód z kluczykami i
          > torebką w środku? Pewnie nie. A własne dziecko, najcenniejsze co masz w życiu
          > chcesz zostawić?

          BRAWO osa!!!!!!!
          • monia356 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 25.04.08, 09:05
            zgadzam sie w 100%!!!
            jak mam isc na wieksze zakupy wybieram sklep do ktorego moge wjechac
            z wozkiem, nawet jak jest daleko i tak z dzieckiem ide na spacer to
            odrazu robie zakupy i tyle, a jesli chodzi o ,,apteke" to co za
            problem przed wzieciem dziecka na rece wyjac sobie pieniadze recepte
            wsadzic do kieszonki albo w zeby i wtedy nie trzeba szperac w
            portfelu, troszke wyobrazni i naprawde nie trzeba zostawiac dziecka
            samego, ja tez siedze sama cale dnie nieraz bo maz mana zmiany i
            jakos nigdy mi sie nie przytrafilo zebym zostawila malego samego a
            ma juz pona 8 miesiecy i codziennie robie zakupy.
            tak jak napisala poprzedniczka to nasz najwiekszy skarb!!!!!
            • hellious Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 25.04.08, 12:54
              Wiele razy robilam zakupy z dzieckiem na reku. Nie jest to szczyt wygody, ale reka mi nie odpadnie przez te kilka minut, ktore moga zawazyc na losie malucha jesli by go zostawic samego. Nie wiem skad w ogole niektorym przychodza takie durne pomysly do glowy...
    • zizet12 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 25.04.08, 17:48
      Poruszyłam ten aspekt tematu nie dlatego że namawiam do zostawiania dziecka przed sklepem.......nie
      Łatwo jest osądzać, winić i karać, trudniej zrozumieć, wybaczyć, pomóc!
      Łatwo jest nam wskazywać czyjeś błędy, niedoskonałości, brak wyobraźni ...... a dlaczego tak trudno nam wykazać empatię, pomóc.
      Codziennie wychodzę na spacery i codziennie widzę sytuację, gdzie ktoś potrzebuje pomocy, takiej zwykłej, prostej jak pomoc przy wejściu na schody, przytrzymanie drzwi, popilnowanie wózka, przepuszczenie w kolejce, itp ...... i nie mówcie mi że zawsze pomagacie.......bo widzę to codziennie........ nawet wydaje mi się że to nie wynika z braku chęci pomocy, tylko z tego że ludzie po prostu nie widzą tego że ktoś sobie nie radzi, że ma kłopot, że na prawdę trudno mu w jakieś sytuacji...... ale wierzcie mi nikt, nikt sam z siebie nie podejdzie i sie nie zapyta czy może pomóc..... oczywiście jak kogoś poprosisz to zazwyczaj udzieli Ci pomocy, ale brakuje codziennej życzliwości ......
      Wiem ,że zaraz zasypiecie mnie tutaj sprzecznymi postami, że przecież pomagacie jak widzicie ........ no właśnie jak widzicie....... dlatego warto sie czasem rozejrzeć troszkę dalej niż tylko na swój wózek
      Dlatego ja nie usprawiedliwiam, nie namawiam...........ale zrozumcie i pomóżcie, nie oceniajcie, bo to boli, a jeszcze bardziej w tak dramatycznej sytuacji jak tej kobiety w aptece co wyrzucono jej dziecko z wózka........myślicie że sobie wybaczyła ten brak wyobraźni?!
      Pragnę aby ten apel dotarł do ludzkich serc i pozostawił troszkę do pomyślenia
      • monia356 Re: Dziewczyny, proszę, pilnujcie dzieci. 26.04.08, 08:21
        zgadzam sie z toba ze trzeba pomagac, rozejzec sie ale w tych
        czasach co zyjemy ludzie zdani sa tak naprawde na siebie wszyscy
        gonia gdzies zyja w biegu i nie maja czasu zatrzymac sie i pomuc,
        zgadzam sie rowniez z tym ze ta kobieta napewno sobie nie wybaczyla
        tego ze zostawial wozek przed apteka, ale wlasnie dlatego wszystkie
        dziewczyny tu pisza zeby NIE ZOSTAWIAC DZIECKA SAMEGO, zeby wziasc
        je na rece i pujsc z nim na zakupy nawet jak spi, piszemy to po to
        poniewaz jak wejdze tu jakas mloda matka ktora zostawia dziecko
        przed sklepem i przeczyta tak ostre slowa to mozliwe ze przestanie
        dzidzie zostawiac, a jak bysmy pisaly ze tak rozumiemy i
        wspolczujemy to do kogo te slowa dotro?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja