nie daje juz rady!!

02.05.08, 09:51
nie wiem co robic. nie wiem gdzie popelnilam blad i jaki. moj
siedmiomiesieczny syn usypia w wozku. do tej pory bylo tak, ze kladlam go do
wozka i po 5 min on juz spal. od jakiegos czasu to sie zmienilo. syn zaczal
strasznie wiercic sie. szarpie za poslanie. jego raczki nieustannie gdzies
wedroja i musza cos tarmosic. daje mu kocyk do przytulenia sie ale to nie
pomaga a wrecz przeszkadza (wczesniej przytulal sie do kocyka i zasypial).
zasypianie trwa czasami godzine a on spi 20 min. pomyslalam, ze moze mu juz
niewygodnie w wozku. w lozeczku ani w lozku nie chce spac. probowalam go
nauczyc w lozeczku sypiac ale po jakims czasie taki byl juz rozdrazniony, ze
nie moglam go uspokoic. na rekach usypia mi jedynie jak jest juz wyczerpany.
nie wiem co sie zmienilo. probowalam juz wszystkich znanych mi metod
usypiania. on ostatnio ma problemy ze snem (w nocy spi slicznie). nie moge
tego przypisac zabkowaniu bo zabki ida juz mu od jakiegos czasu a marudny stal
sie od jakis 2 tyg. poza tym nie mamy zadnych problemow. jak jest wyspany to
jest cudowny. beksa staje sie tylko wtedy gdy nie jest wspany (ale to
oczywiste). moze kochane mamusie widzicie co robie nie tak. moze macie jakies
rady. bede wdzieczna. szkoda mi kajtusia a nie wiem jak moge mu pomoc.
    • alpepe Re: nie daje juz rady!! 02.05.08, 10:33
      a czy jesteś absolutnie pewna, że kładziesz go spać, kiedy on tego potrzebuje?
      • b.bujak Re: nie daje juz rady!! 02.05.08, 11:52
        też mi to przyszło na myśl - może pora zastanowić się nad
        przeorganizowaniem dnia?...
      • gryzonka20 Re: nie daje juz rady!! 06.05.08, 23:05
        spróbuj na boczku lub na brzuszku
    • a090707 Re: nie daje juz rady!! 02.05.08, 10:52
      Czy maly pelza, turla sie, raczkuje ? To ten etap gdzie dzieciakom trudniej
      skupic sie na usypianiu, chca chwytac kazda chwile i sa bardzo ciekawe swiata.
      Mysle, ze powinnas go jednak uczyc zasypiania w lozeczku. Powiniem po wybudzeniu
      porannym miec 3 godz aktywnosci i po tym czasie siup do lozeczka (nie wiem, czy
      przed spaniem karmisz go np.czy ma jakies rytualy usypiania- to zostaw jak bylo)
      dzieciaczek bedzie juz na tyle zmeczony, ze zasnie. Na pewno na poczatku jest
      trudno, ale on juz jest duzy i w wozku moze byc niebezpiecznie i przede
      wszystkim ciasno do spania.
      pozdrawiam
    • aloiw1985 Re: nie daje juz rady!! 02.05.08, 13:48
      dziecko poprostu nie jest spiace
    • minnetaki Re: nie daje juz rady!! 02.05.08, 15:39
      Eh... tak łatwo pisać, że dziecko nie jest śpiące i już... a ja
      wiem, że to nie musi być takie proste. Nasz mały Krzyś też ma
      problem z zasypianiem, prawie od początku (ma 2.5 miesiąca) - to
      znaczy, że jest zmęczony, a zasnąć nie umie, wierci się, potem
      płacze, koszmar codziennie... ja wiem, że jest zmęczony, bo marudzi
      bez powodu, ale zasnąć nie może... też nie wiem, co począć, więc Ci
      nie pomogę sad Musimy się trzymać, szukac sposobu i liczyć, że w
      końcu im przejdzie... smile
      • alpepe Re: nie daje juz rady!! 02.05.08, 16:43
        a może ty masz ten problem, że przegapiasz moment odpowiedni do zaśnięcia?
        I w jedną i w drugą stronę to przesada. Tyle, że ciężko utrafić na moment, kiedy
        dziecko by zasnęło, a nie jest zbyt zmęczone by zasnąć, albo za mało zmęczone,
        by zasnąć.
    • mamcia.0 Re: nie daje juz rady!! 05.05.08, 11:36
      dziekuje za pomoc. poobserwuje maluszka i moze uda nam sie zasypiac
      bez wiercenia.
    • mamamaxel Re: nie daje juz rady!! 06.05.08, 01:40
      Mam dwoch synow ze starszym byla tragedia z usypianiem ale ta
      tragedie to zawdzieczam sama sobie bo go tak nauczylam na raczkach i
      tak czasmi siedzialam jak glupia z nim przez godzine uff albo i
      lepiej z drugim powiedzialam o nie nie dam sie tak terroryzowac i od
      poczatku spal sam w swoim lozeczku poczatkowo w kolysce kolo mojego
      lozka po 3 miesiacach przeniaslam go do jego pokoju i do wlasnego
      lozeczka.Obserwuje malego czy jest zmeczony nie przemeczony bo to
      dziala odwrotnie- jak zaczyna trzec oczy ziewa ale jeszcze nie
      placze i za bardzo nie marudzi daje mu cos do jedzenia troche
      poprzytulam pozniej klade do lozeczka czasami pomasuje plecki
      nakrywam i wychodze.Przewaznie chwila i spi czasami cos
      posteka.Musisz byc pewna ze dziecko jest zmeczone i nieprzemeczone
      trzeba troche go wyciszyc przed spaniem wtedy latwiej zasnac.Moj
      synek mial smoczka do 6 miesiaca i do tego czasu musialam wstawac w
      nocy od czasu kiedy zabralam mu tego uzalezniacza spi cala noc
      codziennie o tej samej porze od 7 do 7.Wspolczuje Ci usypiania
      dziecka w wozku- wozek na spacery lozko do spania dlugo tak
      niepociagniesz.Powodzenia i troche silnej woli
    • reninka72 Re: nie daje juz rady!! 06.05.08, 02:21
      moze byc wiele powodow takiego zachowania. na poczekaniu przychodzi
      mi do glowy:
      - dziecku jest za cieplo/za zimno
      - za duzo spi w dzien
      - zbliza sie do waznego skoku rozwojowego, np. raczkowanie, siadanie,
      itd.
      moja czternastomiesieczna obecnie corcia przechodzila kilkakrotnie przez ciezkie
      dni/tygodnie jesli chodzi o spanie. podobnie jak twoj synek spi w nocy slicznie,
      przesypia noce od 3 miesiaca, jednak zdarzaly sie problematyczne okresy. zawsze
      po jakims czasie samo przechodzilo. oczywiscie, obserwuj synka, ale moze
      poprostu trzeba przeczekac?
      • silje78 Re: nie daje juz rady!! 06.05.08, 10:01
        spróbuj poobserwować małego. moze wymaga przestawienia drzeme. my
        ostatnio zrezygnowaliśmy z jednej drzemki i tym samym wydłużył się
        czas "czuwania". dzięki temu córka zasypia w 2-3min. wcześniej
        usypiała ok 10min, ale często z płaczem.
        • jagielon29 Re: nie daje juz rady!! 06.05.08, 10:37
          Zgadzam sie, ze moze byc mas przyczyn tej sytuacji. Moze akurat z
          tym, ze za dlugo spi, w tym wypadku moze byc nie do konca prawda. Na
          podstawie tego co piszesz, to jest marudny, pewnie ziewa. Nie wiem,
          jak u Ciebie z regulacja dnia, ale to bardzo pomaga, kiedy wszystko
          ma swoj rytm i dziecko wie, kiedy bedzie polozone spac. Poprostu sie
          przestawia na ten rytm. Albo obserwowac Malucha i nie przeoczyc
          czasu, kiedy jest zmeczony i tak ustawic plan dnia pod niego.
          Przemeczone dziecko bardzo ciezko zasypia, bo poprostu nie jest w
          stanie. Moze w nocy dobrze spi, bo jest ciemno? Nie wiem, czy masz
          rolety i zaciemniasz pokoj podczas drzemki. Moze za duzo bodzcow, a
          Maly lubi zasypiac, kiedy jest cicho? Dziecko potrzebuje typowo 20
          minut, zeby zasnelo, wiec´jesli "budzi sie" po 20 minutach, to nawet
          nie weszlo w faze glebokiego snu i dalej moze byc zmeczone. Moze tez
          warto zaczac uczyc spac w lozeczku. No ale kazde dziecko jest inne.
          Niektore zasna w srodku imprezy, inne potrzebuja wyciszenia,
          ululania w zaciemnionym, cichym miejscu.
          Ja mam corke, ktora skonczyla roczek tydzien temu i dalej spi dwa
          razy okolo 1,5-2 godzin w dzien plus 12 godzin w nocy. Spi przy
          spuszczonych roletach zewnetrznych , w lozeczku od 2 miesica zycia.
          Musi miec kompletna cisze podczas zasypiania. Dopiero po jakies pol
          godzinie od zasniecia mozna wiercic dziure w scianie wiertarka i
          pewnie sie nie obudzismile Ma uregulowany dzien i drzemki.
          Zgadza sie, ze jak dziecko zabkuje, ma skok rozwojowy, jest
          przeziebione, jest zdecydowanie ciezej.
          • saha_ra Re: nie daje juz rady!! 06.05.08, 13:40
            również polecam przeorganizowanie dnia i stworzenia nowego schematu
            działania. Stałego! Wiele dzieci w tym wieku zmienia się i oczekuje,
            że rodzice tez pozmieniają parę spraw. Maluch musi się wyszaleć
            ruchowo, daj mu taką możliwosć i przestrzeń. Potrzebuje też bodźców
            wzrokowo-słuchowych, tu sprawdzą się delikatnie grające zabawki oraz
            spacery z pokazywaniem otoczenia. A przede wszystkim bardzo
            prawdopodbne jest, ze nie potrzebuje już spania po każdym posiłku.
            Miałam taką sytuację jak ty ze swoją córeczką. Stopniowo od 8mca
            zaczęliśmy eliminowac jej drzemki. Aktualnie mamy tylko jedną długą
            (12mcy). No i trzeba bardzo pilnować odpowiedniego żywienia.
            Niedobory witamin, minerałów,- żelaza, białka itp w okresie rozwoju
            ruchowych umiejętności odbijają się niekorzystnie na zachowaniu i
            humorku malucha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja