ja nie rozumiem

03.05.08, 22:08
JA tak sie zastanawiam czemu tak duzo mam daje jedzenie gotowe w
sloiczkach ?ja tez mam 5 msc coreczke jest na piersi i tez po malu
zaczynam jej dac inne jedzenie sama gotuje i miksuje i jest naprawde
dobre sama bym zjadlasmilea te sloiczki kiedys probowalam u kolezanki
to jest ochydne!!rozumiem ze karmienie piersia bywa trudne dla
niektorych a ugotowac dziecku zupke chyba nie!!!ja robie tak w
jednym dniu robie jedzenie na caly tydzien i daje do zamrazalnika i
wystarczy ze tylko wyjmuje i rozmrazam i jest napewno zdrowsze!!!
    • margo_kozak Re: ja nie rozumiem 03.05.08, 22:13
      kurde kotus zaczniesz wojne!

      a odpowiadajac na twoje pytanie
      w sloiczkach sa SUPER SWIEZE EKOLOGICZNE warzywa smile)
      w domowym jedzeniu sa same trucizny, olow, jakies pierwiastki, no
      reasumujac smiercionosne warzywa to sa





      ps. ja gotowalam sama
      • mama_hani07 Re: ja nie rozumiem 03.05.08, 22:26
        proste: wygodniej i szybciej. nie mam czasu sama gotowac, zreszta
        nienawidze tego robic. jezeli ktoś ma czas, chęć-super, ale mysle ze
        w słoiczkach nie ma ani trucizny ani nic z tych rzeczy. wiec nie
        wiem czemu nie korzystac.
        a deserki są pyszne
        • monikaa13 Re: ja nie rozumiem 03.05.08, 22:41
          ja tak samo

          nie cierpię i nie umiem gotować, to powód dla którego daję słoiczki
    • a.stalowa Re: ja nie rozumiem 03.05.08, 22:50
      Co ty za bzdury wypisujesz deserki owocowe sa przepyszne i watpie
      czy bylabys w stanie zrobic cos podobnego-podobnie z jogurtami i
      kaszkami na dobranoc hippa.Co do zupek przyznam ci racje nie naleza
      do najpyszniejszych-ale to dlatego,ze nie sa doprawione-
      najwazniejsze,ze moja mala je uwielbia,poza tym w moim miescie sklep
      z ekologicznymi warzywami i owocami jest strasznie drogi i nie ma az
      tak duzego wyboru w tym okresie.Poza tym sloiczki sa takie wygodnewink
    • gku25 Re: ja nie rozumiem 03.05.08, 23:09
      A dlaczego nie? Moja córa nie chciała jeść gotowanych przeze mnie zupek, a
      słoiczki i owszem. A poza tym, jaka to oszczędność czasu...
    • ola_wrobel Re: ja nie rozumiem 03.05.08, 23:49
      Kotek,

      jedzenie w sloikach to nie jest zywnosc z konserwantami albo MC
      Donald. To zdrowe i wyselekcjonpowane produkty a co do smaku to
      polecam dawac dziecku szarlotke domową - pewnie smaczniejsza nawet
      od zup !
      • jagielon29 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 01:56
        Dlaczego wole sloiczkowe? Dlatego, ze zdrowe, duzo roznych warzw,
        proporcje poszczegolnych produktow dobrze dobrane, smakowo tutaj
        (Niemcy) tez ok, bo jedzenie jest przyprawiane. Odpadl mi problem
        gryzienia, poniewaz w zaleznosci od miesiaca odpowiednia
        konsystencja, pomalu wprowadzajaca wlasnie do gryzienia. Odpadl
        problem wprowadzania glutenu, bo tutaj obiadki maja gluten juz po 4
        miesiacu. No i oczywiscie sloiczki to dla mnie wygoda.
        • lailala Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 09:19
          dla mnie ta wypowiedz to prowokacjasmile.Kotek oczywiscie dostaje
          warzywa z ekologicznej uprawy i zna zawaryosc metali ciezkich i
          innych swinstw w kupowanych przez siebie produktach.i wie ze sa
          zdrowe.co innego przecietna kobieta ktora nie ma zaprzyjaznnego
          gospodarstwa eko i co ona ma zrobic, przeciez nie kupi warzyw na
          targu (zebranych z pola przy ulicy i pryskanych)?
    • ola_mi Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 09:48
      a ja uwazam ze racje w 50% ma Kotek a w 50% wszytskie pozostale
      słoiczkowe dziewczyny. Ja mojemu dziecku gotuje sama obiadki odkad
      skonczylo 7 miesiec, ale...daje tez sloiczki bo nie chce mi sie
      zawsze gotowac (gotuje na dwa dni, ale i tak mam lenia). Na pewno
      zupki gotowane sa bardziej urozmaicone nz te sloiczkowe (tutaj
      raczej mam na mysli Gerbera, ktory niezaleznie czy jest z cielecina,
      czy kurczakiem, kasza czy soczewica, to zawsze smakuja tak samo, ale
      moje dziecko je lubi wink).
      Kotek ale Ty gotujesz jedna zupke na caly tydzien i zamrazasz i
      Twoje dziecko przez caly tydzie je tak monotonnie?, czy moze gotjesz
      kilka zupek w ciagu dnia, zeby urozmaicic posilki?
      Co do warzyw ze sklepow, to na pewno one pozostawiaja wiele do
      zyczenia, ale wychodze z zalozenia, ze i tak dziecko kiedys musi
      zaczac jes takie kupne, wiec kiedys trzeba zaczac gotowac. Fajnie
      jezeli ma sie dostep do sklepow eko.
      A co do mam sloiczkowych, to uwazam ze kazda z nas kiedys zacznie
      gotowac, bo dzieci w pewnym momencie chyba same rezygnuja ze
      sliczkow, a wtedy nawet te mamy, ktore nie umieja gotowac, nagle
      okazuja sie super kucharami wink.
    • elan-o100 bez komentarza 04.05.08, 10:25
    • mk271 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 10:28
      ja swoim bliźniakom daję słoiczki głównie wtedy gdy nie mam czasu nic im
      ugotować ( a uwież przy tym jak jestem sama i dwojeczka wści..kich maluszków
      czasem jest to nierealne) i nie widzę w tym nic złego. w większości jedzą zupki
      gotowane przeze mnie lub babcię - teraz mają już prawie roczek i od ok 1.5
      miesiąca dostają tzw dorosłe zupki. zajdają zarówno te słoiczkowe jak i te gotowane.
    • daga_j Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 12:29
      Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest zdrowsze?
      Ja akurat wierzę w to, że słoiczki dla dzieci to produkt specjalnego przeznaczenia żywieniowego i spełnia ostre normy jakościowe, warzywa pochodzą z ekologicznych upraw, więc podając dziecku zupkę ze słoiczka daję mu samo zdrowie.
      Zupki to jeszcze przygotować łatwo w domu pomijając nieekologiczne warzywa ze zwykłego sklepu ale deserki owocowe to trudniej. Np. mieszanka "banany, morele, winogrona" "jabłka z jagodami" i inne, gdzie teraz świeżych owoców nie dostaniesz! Te słoiczki mają nazwy bardzo smakowite i skład taki, którego ja w domu naśladować nie potrafię.
      Wybór każdej mamy - nie osądzaj!
      • kotek-3 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 16:05
        hej ja po pierwsze nnikogo nie osadzalam !oczywiscie nie mowie ze
        kiedy bede poza domem nie bede dawala jej sloiczki tylko ze ( mi sie
        tak wydaje) ze domowe jedzenie moze byc smaczniesze!ja tez nie
        nalezy do kobiet ktory lubia gotowac a jesli sie zdecydowalam na
        rodzine to musze jakos radzic przeciez nie bede karmila meza
        kanapkami czy pizasmileja gotuje wszystkie warzywa osobno a poznie
        mieszam rozne smaki na przyklad ziemniak i kalafior, marchewka i
        jablko ,innym razem marchewka i ziemniak i brokuly i codzienne mam
        zupelnie inny smak bo zawsze dodaje rozne proporcije!!moze ktos sie
        nie spodoba jak robie ale kazda mama wie najliepej co dla swojego
        dziecka jest najlepej!pozdrawiam!!
    • fergie1975 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 16:09
      jeżeli masz 100% pewnosci ze warzywa ktore gotujesz pochodza z dobrego źródła,
      to gotuj.
      Dlaczego wg Ciebie jedzenie w sloiczkach jest niedobre?
    • osa551 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 16:32
      kotek-3 napisała:

      > JA tak sie zastanawiam czemu tak duzo mam daje jedzenie gotowe w
      > sloiczkach ?ja tez mam 5 msc coreczke jest na piersi i tez po malu
      > zaczynam jej dac inne jedzenie sama gotuje i miksuje i jest naprawde
      > dobre sama bym zjadlasmilea te sloiczki kiedys probowalam u kolezanki
      > to jest ochydne!!rozumiem ze karmienie piersia bywa trudne dla
      > niektorych a ugotowac dziecku zupke chyba nie!!!ja robie tak w
      > jednym dniu robie jedzenie na caly tydzien i daje do zamrazalnika i
      > wystarczy ze tylko wyjmuje i rozmrazam i jest napewno zdrowsze!!!


      A nie wpadłaś na to, że niektóre dzieci nie wiadomo dlaczego wolą jedzenie ze
      słoiczków a nie zupkę z ekologicznych warzyw przytachanych przez mamusię przez
      pół miasta? U mnie właśnie tak było. Ze słoiczka było pycha a jak gotowała
      mamusia albo babcia to było beee.
      • aleksandra1977 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 17:36
        przeciez sloiczki sa dla dzieci i rodzicom wcale nie musza smakowac.

        p.s. tez sama gotuje, ale nie zamrazam i nic nie robie na zapas.
        Moje dziecko nie zaakceptowalo sloiczkowych dan - pojawily sie problemy skorne i
        z brzuszkiem.
        O ile obiadki mozna zrobic samemu, codziennie co innego, o tyle z deserami juz
        trudniej zwlaszcza, ze w tej chwili wybor swiezych owocow jest niewielki.
    • ruda73 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 17:54
      A ja nie rozumiem jak można nie umieć korzystać z wyszukiwarki. Temat wałkowany
      tysiąc razy, glównie na forum Jedzenie.
      I nie chce mi się po raz kolejny tłumaczyć, dlaczego daję dzieciom Gerbery i
      dlaczego uważam, że robię dobrze. Zachęcam do lektury.
    • ridibunda Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 20:33
      Bo tak chcę.
      I to by było na tyle.
      Po co Ci wiedzieć dlaczego inni robią inaczej niż Ty jak i tak będziesz robić po
      swojemu? Dlaczego obchodzi Cię coś co powinno być dla Ciebie kompletnie
      nieistotne? Ja nie pytam na forum dlaczego gotujesz bo to Twoja sprawa i ani
      mnie to grzeje, ani ziębi, więc i Tobie radzę zaprzestać zajmowania się rzeczami
      nieistotnymi. Dzięki temu człowiek ma dużo więcej wolnego czasu niż mu się
      wcześniej wydawało i może go spożytkować na ulubione zajęcia, np. na
      przygotowywanie zupek dla niemowląt.
      Pozdrawiam i miłego gotowania.
    • betty842 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 20:56
      Ja gotuję sama z warzyw z mojego ogródka.Czasem daję słoiczki.Ale
      nie jestem przekonana ze są one naprawdę tak zdrowe jak piszą i
      reklamują.Uważam ze zupki ze swojskich warzyw są lepsze dla mojego
      dziecka.Ale rozumiem mamy,ktore podają słoiczki bo nie mają dostępu
      do ekologicznych warzyw.A tak na marginesie to wszedzie namawiają do
      karmienia piersią (zdrowo) a ja karmiłam tylo 3 tyg,potem podałam
      mleko modyf.Niejedna z was by mnie skarciła ze podaję "sztuczne"
      mleko,a wg mnie słoiczki tez są trochę "sztuczne"(żadna z was nie
      wie co tak naprawde tam jest).
      • elan-o100 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 21:05
        betty842 napisała:
        Ja gotuję sama z warzyw z mojego ogródka.

        Ech.... gdybym miala ten luksus to bie wydawalabym kasy na sloikowe jedzenie.
        Proste.

        betty842 napisała:
        a wg mnie słoiczki tez są trochę "sztuczne"(żadna z was nie
        > wie co tak naprawde tam jest).

        No nie wiem tak naprawde co tam jest ale po pierszej wizycie w jedynym w okolicy
        sklepie eko, w ktorym kupilam marchewke, na ktorej byla plesn!!!! dalam sobie
        spokoj.
        Zamierzam dawac sloiczkowe jedzenie jeszcze 2-3 miesiace chociaz jest to drogi
        interes moim zdaniem. Niestety sad((
        • edzia.79 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 21:17
          gotuje sama bo mam na to czas i zaoszczedzam troche kasy smile
          warzywa kupuje w sklepie,ew na bazarku.
          jestem zdania ze dziecko trzeba przyzwyzajac do normalnego funkcjonowania a nie chowac pod kloszem.
          zreszta kiedy jest dobry moment zeby przejsc z ekologicznych na normalne??
          jak skonczy rok? dwa lata? trzy??
    • ka_ag Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 21:50
      kotek-3 napisała:

      > JA tak sie zastanawiam czemu tak duzo mam daje jedzenie gotowe w
      > sloiczkach ?ja tez mam 5 msc coreczke jest na piersi i tez po malu
      > zaczynam jej dac inne jedzenie sama gotuje i miksuje i jest naprawde
      > dobre sama bym zjadlasmilea te sloiczki kiedys probowalam u kolezanki
      > to jest ochydne!!rozumiem ze karmienie piersia bywa trudne dla
      > niektorych a ugotowac dziecku zupke chyba nie!!!ja robie tak w
      > jednym dniu robie jedzenie na caly tydzien i daje do zamrazalnika i
      > wystarczy ze tylko wyjmuje i rozmrazam i jest napewno zdrowsze!!!

      Zamiast się zastanawiać, lepiej ugotuj dziecku zupę.
      Kurczę, powalają mnie takie posty. Nie masz większych problemów?
      • niecierpliwa3 Re: ja nie rozumiem 04.05.08, 22:37
        kotek-3 to, że smakuje Tobie, to nie znaczy, że będzie smakować dziecku i że
        jest zdrowe. Smaku dodają sól, tłuszcz i pikantne przyprawy - jesteś pewna, że
        jedzenie dla dziecka powinno zawierać tyle przypraw, ile Ty lubisz?
        • betty842 do niecierpliwa3 05.05.08, 09:36
          A czy kotek-3 napisała ze doprawia zupki dla swojego dziecka?!Nie.Ja
          robiłam zupki ze swojskich warzyw,nic nie doprawiałam a smak miały
          inny(czyt.lepszy) niz te słoiczkowe (niby robione z tych samych
          składników).
          • aleksandra1977 Re: do niecierpliwa3 05.05.08, 10:11
            Nie jestem przeciwniczka sloiczkow, ale moim zdaniem za duzo w nich
            dodatkowych skladnikow, tzn. chodzi mi o to, ze jesli zaczynamy
            prowadzac jablko, to w sloiczku powinno znalezc sie TYLKO jablko, a
            nie jablko+grysik ryzowy+skrobia ryzowa+weglan wapnia+wit. C.
            W daniach dla dzieci starszych czesto jest mleko pelne.
            Jak pojawia sie jakas reakcja alergiczna, to nie wiadomo po czym.

            U nas sloiki spowodowaly problemy skorne (wysypka, sucha skora na
            policzkach, brzuchu). Nie pomagalo nic, a lekarz podejrzewal AZS.
            Dopiero, gdy odstawilam wszystkie sloiczki i zaczelam gotowac sama
            (warzywa z bazaru, a nie z eko-sklepu), zmiany cofnely sie. Do
            dzisiaj nie wiem, ktory skladnik mogl spowodowac taka reakcje. Nie
            wnikam w to.
            Nie uwazam, ze posilki ze sloiczkow sa niedobre, czy niezdrowe. W
            koncu to produkt szczegolnego nadzoru, chociaz... tyle sie slyszy o
            kupowaniu certyfikatow, ze chwilami, gdy widzialam, co sie dzieje ze
            skora mojego dziecka po zjedzeniu risotto z kurczakiem i marchewka,
            mialam watpliwosci...

            Kazda z nas ma wybor sposobu zywienia dziecka. I, chyba, kazda chce
            jak najlepiej.
            • melissa79 Re: mięso 05.05.08, 11:10

              ja podaję słoiczki ze względu na mięso
              o ile mogę kupić ekologiczną lub choćby w miarę zdrową marchew,
              zimniaka czy brokuła to juz z kurczakiem czy jagniątkiem miałabym
              problem, stąd: słoiczki
              ale zapewne za jkaiś czas zacznę coraz wiecej gotować mojej małej
Pełna wersja