nie lubi spacerów w wózeczku

05.05.08, 12:37
Witajcie,

Mój prawie 5-mies. synek strasznie płacze na dworze w wózeczku.
Najczęściej płacze przy wkładaniu go do wózka, płacze dopóki nie
zaśnie a potem wkrótce po przebudzeniu. Płacz ustaje gdy tylko
wyciągnę go i wezmę na ręce. Kiedyś tak nie było. Płacz pojawił się
koło 3,5 mies. Czy Wasze pociechy też tak się zachowują? Jak z tym
walczycie?
    • betty842 Re: nie lubi spacerów w wózeczku 05.05.08, 13:24
      Moj mały płakał w wózku od samego początku.Polubił spacery dopiero
      jak podniosłam oparcie i mógł obserwować świat.Najprawdopodobnij
      twoj maluch tez polubi spacerki w pozycji półsiedzącej.A za niedługo
      przejdziesz na spacerówke to juz napewno bedzie ok.
    • aga1981mdudi Re: nie lubi spacerów w wózeczku 05.05.08, 15:12
      Mój mały gdy skończył 3 miesiące tez zaczął stękać w wózku. Gdy śpi
      to jest OK ale czasem gdy nie śpi to wierci sie lub płacze. Chyba mu
      sie nudzi,bo wystarczy że w domu go wyciągne z wózka i połoze
      gdziekolwiek. Myśle że przejdzie mu gdy wprowadzimy spacerówke.
    • a.nya Re: nie lubi spacerów w wózeczku 05.05.08, 15:18
      Mój mały ma 4,5m. do niedawna leżał grzecznie, teraz spacery to
      udręka. Płacz a raczej wydzieranie się w niebogłosy zanim zaśnie i
      po przebudzeniu od razu zaczyna się to samo. Boję się odchodzić
      daleko od domu bo wiem że zaraz będę musiała wracać. Póki co nawet
      zmiana gondoli na spacerówkę nic nie dała-chwile posiedzi grzecznie
      a zaraz w płacz...nienawidzę spacerów a chodzić trzeba o i starsze
      dziecko odebrać z przedszkola i zakupy trzeba zrobić a to wszystko
      pchając jedną ręką wózek, drugą trzymając synka ( który już trochę
      waży), w trzeciej ręcę zakupy, które nie mieszczą się już do koszyka
      a w czwartej hulajnoga córki...mogłabym tak wymieniać w
      nieskończoność
    • agasss78 Re: nie lubi spacerów w wózeczku 05.05.08, 15:46
      U nas było dokładnie tak samo.wychodziłam więc na spacer przed
      zaśnięciem małej,wracałam zaraz po przebudzeniu (1h spacer).Dopiero
      teraz kiedy ma 8 miesięcy i siedzi w wózku to uspokoiła się bo może
      się rozglądać do okoł.Bywają jednak gorsze dni i wtedy potrafi
      histerie urządzić bo nie chce siedzieć w wózku-ściąga wtedy
      buciki,naciąga czapkę na twarz i w ogóle zła jest osa.Wtedy na
      chwilę biorę ją na ręce,rozgląda się i uspokaja.Powiem jednak
      szczerze że do dziś średnio lubię z nią na te spacery
      wychodzić,cieszę się jak mąż lub moja mama mnie zastąpiąsmile
      • snog Re: nie lubi spacerów w wózeczku 05.05.08, 18:09
        Nie zastanawiałyście się przypadkiem co może być powodem tych
        płaczów? Dlaczego jedne dzieci płaczą a drugie nie? Za duzo bodźców
        na zewnątrz dla tak malej istotki?
        • afrodyta190 Re: nie lubi spacerów w wózeczku 05.05.08, 20:04
          Moja mala miala odwrotnie.Do 3 miesiaca nie lubila jazdy w wozku,zawsze
          strasznie plakala na dworze.Dopiero kiedy zaakceptowala smoka,koniec 3
          miesiaca,spokojnie znosila spacery.
        • betty842 do song 07.05.08, 11:38
          Mnie sie wydaje ze dziecko jest ciekawe swiata,wszystko chce
          widziec.Podejrzewam ze jak przejdziesz na spacerowke lub pozycje
          połsiedzącą to maluch bedzie grzeczny.Bedzie obserwował swiat.Tak
          myśle.Przynajmniej w naszym przypadku tak było.Do 5go m spacery były
          koszmarem.Potem podniosłam troche oparcie i było o wiele lepiej.A
          teraz mały juz siedzi i jest zachwycony spacerem.
          • palina22 Re: do song 07.05.08, 14:01
            u mnie bylo podobnie-spacer jeden wielki koszmar-gdzy zmienilam
            wozek na spacerowke problem zniknal
    • a.stalowa Re: nie lubi spacerów w wózeczku 05.05.08, 20:19
      Nie pocisze CiewinkTydzien temu zalozylam podobny watekwinkOdkad moja
      mala skonczyla 6 mc-y nie lubi spacerow,ktore wczesniej
      uwilbiala.dziewczyny doradzily mi zmiane wozka na
      spacerowke,sprobowalam choc moja mala jeszcze nie siedzi-NIC nie
      pomoglo!A bylo jeszcze gorzejcryingWrocilam wiec na gondolke i wychodze
      w poludnie po wczesniejszym nakarmieniu jej spi mi 2 godzinki,po
      przebudzeniu jest chwil kilka usmiechnieta,a jak tylko zaczyna
      marudzic uciekam do domuwink))Pomoglo tez zabieranie ze soba zabawek-
      mysle,ze po prostu nudzi sie jej i to jest glownym powodem.
    • snog Re: nie lubi spacerów w wózeczku 06.05.08, 10:13
      Ale dlaczego płacz ustaje kiedy tylko wezmę małego na ręce? Oznacza
      to, że lubi być na dworze, ale nie w wózeczku. Myślałam, że pomoże
      odsłonięcie budy gondoli, ale to tylko pogorszyło sytuację.
      Pozostaje zabieranie ze sobą chusty i przekładanie go do niej po
      przebudzeniu kiedy zaczyna płakać.
    • monia832 Re: nie lubi spacerów w wózeczku 06.05.08, 10:26
      Moja corka ma to samo.za 2 dni skonczy 10 mies.i nie lubi siedziec w
      wozku.dlatego nosze ze soba pelno zabawek.itd....zaczelo sie to jak
      corka nauczyla sie siedziec wczesniej nie mialam zadnych problemow
      gdy juz wkladalam mala do wozka odrazu zasypiala a teraz ......ale
      coz trzeba jakos sobie radzic.
      • silje78 Re: nie lubi spacerów w wózeczku 06.05.08, 21:32
        u nas problemy zaczęły się jak córka miała ok 6 miesiący. wcześniej
        też zdarzało się jej marudzić, ale teraz 2-3 spacery w tygodniu są z
        przerywanymi atakami płaczu. czasami jest ok, a czasem mam tak
        dosyć, że chce mi sie płakać razem z nią. u nas problemy zaczęły się
        wtedy jak olka zaczęła się sama przemieszczać. wcześniej pełzała i
        zaczęła wcześnie raczkować (skończone 6 miesięcy i kilka dni). teraz
        już wstaje i gania po domu jak mały samochodzik. jak mam czas to idę
        z nia na plac zabaw, tam bujam ją na chuśtawce, zjeżdża na ślizgawce
        (przytrzymywana przeze mnie) i raczkuje po piasku. właśnie
        najbardziej ją cieszy jak może sama łazić. jak płacze to nie biorę
        jej na ręce bo później jest jeszcze gorzej i za nic nie da się
        włożyć do wózkasad
    • snog Re: nie lubi spacerów w wózeczku 08.05.08, 16:52
      Dziewczyny,
      Od dwóch dni wsadzam małego do nosidła samochodowego zamiast do
      gondoli i mocuję do stelaża na kółkach. Widzę znaczną poprawę.
      Oczywiście na początku jest ryk, ale dość szybko ustaje (muszę np.
      śpiewać). Potem synek długo sobie patrzy przed siebie i trochę na
      mnie, zaczyna ziewać i zasypia. Po przebudzeniu chwilę jest OK, ale
      potem znów zaczyna koncert. Ale wydaje mi się, że dlatego, że jest
      już głodny. Dlatego też zastanawiam się nad przejściem na
      spacerówkę, choć nie wiem czy jeszcze nie za wcześnie (za kilka dni
      skończy 5 m-cy).
      • roneczka Re: nie lubi spacerów w wózeczku 09.05.08, 01:14
        POlecam chustę, ale taką długą, kawał materiał do wiązania
        Mój na szczęście lubi i wózek i chustę ale w wózku zdarza sie mu
        płakać, raz musiałam go nieść na rękach przez pół miasta, wielkie
        dzięki, także mam zawsze taką mała chustę - pouch ze sobą w torbie
        na wszelki wypadaek.
        Z wozkiem chodzimy jak robimy większe zakupy, żeby nie dzwigać, a
        tak w wiązance na okrągło
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1197280,2,2.html
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1197281,2,1.html
        Zainteresowane zapraszam na forum:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
        • snog Re: nie lubi spacerów w wózeczku 09.05.08, 11:09
          Również nabyłam chustę, ale korzystam z niej jedynie w domu używając
          wiązania podwójny krzyż. Synek średnio lubi w niej siedzieć więc
          jeszcze nie odważyłam się wyjść z nim w chuście na dwór. Powiedz
          jakie wiązania używasz wychodząc na spacery?
          • roneczka Re: nie lubi spacerów w wózeczku 09.05.08, 11:47
            tylko takiego jak Ty, czyli koala, podwójny X
            Na kieszonke m łody za ciężki, mi plecy bolą po kieszonce a po 2x
            niew bolą plecy nawet po wielogodzinnych wędrówkach, prędzej nogi:-
            )))
            No i 2x też dlarego,że raz sie zamotam w domu i wk ładam i wykładam
            dziedcko kilkakrotnie (z auta do chusty, z chusty do auta -
            rewelacja jak dla mnie.

            Piękana pogoda, nie siedź w domu z dzieciem, bo bedziesz potem
            żałować, że tak późno ... nie jest jeszcze gorąco, więc spoko.
            Wychodźcie na chustowe spacery koniecznie. jak dzidzia trzyma plecy
            to możesz nie zakrywać mu plecków, tylko zrobić takie siodełko, jak
            u mnie na zdjęciu powyżej, pozdrawiam
            • snog Re: nie lubi spacerów w wózeczku 09.05.08, 21:21
              Ile ma Twój synek i jak długo przyzwyczajał się do chusty? Mój w
              domu wytrzymuje mi max. 10 min. dlatego boję się z nim wyjść na
              dwór, bo więcej przygotowań niż samego spaceru... Ale może się mylę,
              może na spacerze będzie spokojniejszy. Węzeł wiążesz z przodu czy z
              boku?
              • roneczka Re: nie lubi spacerów w wózeczku 09.05.08, 22:15
                Mały ma 8 miechów.
                Kupiłam chustę jak miał 2.5 mies.
                I przez miesiąc leżała w kącie, bo co małego wkładałam to on w ryk,
                Myslę sobie, pewnie nie lubi tej chustysad(((
                Po miesiącu, masę przeczytałam instrukcji i przewertowałam forum
                chustowe i zaczeliśmy: o dziwo mały nie płakał, dał sie włożyć, od
                razu poszliśmy na dwór: na spacer, po zakupy....spodobało mu sięsmile))
                Z chustą przynajmniej u nas jest jedna zasada: wszystko jest oki,
                dopóki chusta sie rusza. NIe można siedzieć lub stać w miejscu, bo
                wtedy be...
                Dzisiaj to już normalka, uywamy na codzień jakby nigdy nic.
                Od momentu afery jak ta baba dziecko z wózka wyjeła i upuśiła
                nabawiłam sie wózkofobiisad(((
                Węzeł wiąże z przodu, oczywiście przesuwany, polecam
                www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/wezel_przesuwny_jak
                ułatwia życiesmile))
                napisz jak to sie stało, że masz chustę, kto ci polecił i skąd
                jesteśsmile))
                • snog Re: nie lubi spacerów w wózeczku 09.05.08, 22:53
                  O chuście dowiedziałam się z forum "chuściarskiego", tam też
                  zasięgnęłam informacji jaką wybrać i jak używać. Na poczatku bardzo
                  chciałam pójść na warsztaty, na których uczą jak wiązać chusty, ale
                  przoczyłam jeden termin a o następnym było cicho. Więc zaczęłam sama
                  szukać instrukcji w necie i najbardziej przypadł mi gustu koala z
                  tej przyczyny, że najpierw się wiąże chustę a potem dopiero wsadza
                  małego (a nie w trakcie wiązania). Nie wiem czy coś robię nie tak,
                  że mały po jakimś czasie zaczyna marudzić, czy po prostu powinnam
                  wyjść z nim na dwór, żeby dostarczyć bodźców.
                  Jestem z W-wy, a Ty?
                  • roneczka Re: nie lubi spacerów w wózeczku 10.05.08, 00:26
                    NO co ty? Z warszwy i sama sie z tym gryziesz?
                    Spotkaj sie z laskami na żywo, albo umów sie w dogodnym dla ciebie
                    miejscu, jak jesteś niemobilna.
                    Wiem, że laski spotykają sie czwartkami w św. Annie i klubie kangura.
                    Wejdź na forum, krzyknij jaki masz problem, pomogą z miłą chęcia.
                    Powiedz, że chcesz sie spotkać na żywo.
                    Ja jestem z mazur i bardzo żałuję, że tutaj jest deficyt mam
                    chustowych i nie mam z kim sie spotkać, musiałabym jechaĆ 50 KM DO
                    OLSZTYNA. Na warsztaty też sie nie załapałam, bo miałam, a to
                    chrzciny, a to święta i nioe wyszłosad

                    Nauczyłam sie samasmile Jest w necie cała masa fajnych instrukcji
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=53311318
                    Teraz bierzemy sie za plecaczeksmile)))Ufff!!!
                    Mały kolos juz 11 kg i sam siedzi wiec trza mu zapewnić inne
                    atrakcjesmile))
                    Pozdrawiam
                    • roneczka Re: nie lubi spacerów w wózeczku 10.05.08, 10:58

                      Dzisiaj dziewczyn spotykają sie na polach mokotowskich, szczegóły w
                      linku poniżej.
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=79177360
                      A tu masz namiar na klub kangura w warszawie
                      klubkangura.warszawa.prv.pl/
                      Jak zauważyłam, to rzeczywiście masz humorzaste dziecko i płaczliwe.
                      Spróbuj spotkać sie z dziewczynami, napewno pomogą, coś doradzą smile))
                      Pozdrawiam
                      • snog Re: nie lubi spacerów w wózeczku 12.05.08, 10:02
                        Dzięki Roneczka, na pewno skorzystam z linków i spróbuję się z kimś
                        umówić. Szkoda, że jesteś z Mazur.... Podaję Ci mojego maila, piszmy
                        dalej do siebie na prywatne skrzynki (snog@wp.pl).
                        Jeszcze raz Wszystkim dzięki za wszystkie rady. Ostatnio zauważyłam,
                        że mały duże lepiej zachowuje się na dworze w nosidełku zamiast w
                        gondoli. Na spacerówkę chyba jeszcze ciągle za wcześnie, choć od
                        jakiegoś czasu rwie się do siadania.
                        Pozdrawiam serdecznie
    • patrice7 moze za cieplo go ubierasz:)))) 12.05.08, 10:08

Pełna wersja