Czym ma być dziecko karmione gdy będę w pracy?

05.05.08, 17:13
Za miesiąc wracam do pracy. Synek będzie miał wtedy 5,5 m-ca.Jak
narazie jest tylko na piersi.Nie zamierzam przestawać go karmić.Nie
będzie mnie w domu ok.8 godz.Chcę go nakarmić przed wyjściem i zaraz
po przyjściu.A podczas mojej nieobecności co ma jeść/pić?Czy już
wprowadzać teraz?Bardzo proszę o rady i może jakieś przepisy
kulinarne dla niemowlaczków?
    • reteczu Re: Czym ma być dziecko karmione gdy będę w pracy 05.05.08, 17:18
      Jak najszybciej zacznij ściągać z piersi, jeśli zależy Ci na tym,
      żeby dziecko dostawało tylko Twój pokarm. Byłam w bardzo podobnej
      sytuacji do Twojej. Dlaczego jak najszybciej? Żebyś przyzwyczaiła
      piersi do nadprodukcji, żebyś zrobiła zapas pokarmu. Ale powtarzam -
      tylko wówczas, gdy zdecydowanie nie chcesz wprowadzać mleka
      modyfikowanego.
      Jeśli jednak zdecydujesz się na mleko modyfikowane, to mimo że
      dziecko ma 5, 5 miesiąca, przez pierwszy miesiąc podawałabym mleko
      numer 1, a po miesiącu - numer 2; żeby się organizm dziecka
      przyzwyczaił do nowości. No i wprowadź zupki, deserki.
      Przepisów jest mnóóóóóóóóóóstwo na eDziecku.
      O, biedna Ty, wiem, co to przepełnione, bolesne piersi, co to
      ściąganie i przechowywanie pokarmu...
      • iv-o Re: Czym ma być dziecko karmione gdy będę w pracy 05.05.08, 20:52
        Ja zrobiłam zapas pokarmu na miesiąc przed powrotem, potem przestałam ściągać
        żeby piersi przyzwyczaiły się do mniejszej produkcji, bo wprowadziłam słoiczki i
        z piersi jadł mniej. Zaczęłam rozszerzać dietę jak syn skończył 5 m-cy, za 3 dni
        kończy 6 a ja byłam drugi dzień w pracy. Nie ma mnie 7 godz, karmię przed
        wyjściem, w nocy pilnuję żeby ostatnie karmienie było ok 4-5, bo jak jest
        później to synek nie chce jeść o 7 i miałabym stresa z powodu spóźnienia. Ok 10
        je 150 ml kleiku kukurydzianego na wodzie, popija mlekiem 20-30 ml z kubka, a
        jak mu nie idzie to łyżeczką. Ok 12-12.30 słoiczek i mleko jak chce. Ok 14 już
        jestem w domu i jest pierś. Ostatni tydzień już trzymałam taką dietę na próbę,
        ale pierś była kiedy chciał, no i prawie nie chciał w tym czasie co jestem w
        pracy. Mleko mam pomrożone, ale odciągam raz w pracy ok 11 i jest na następny
        dzień. Jakby zabrakło to będzie mrożone. W weekendy pierś do woli i bez kaszki,
        tylko słoiczek po spacerze.
        Życzę powodzenia, u mnie dzieciaczek zadowolony dziś po kleiku spał 3 godz na
        spacerze, więc super, nie zauważył, że mamy nie ma.
        • malami-gotka Re: Czym ma być dziecko karmione gdy będę w pracy 06.05.08, 14:19
          Ja wrocilam do pracy kiedy mala miala 3.5 miesiaca. Pokarm sciagam 3
          razy w pracy, zeby stymulowac piersi. Za tydzien konczy 5 miesiecy i
          na razie bazujemy jedynie na mleku z piersi. Jesli sie uda, to
          planuje podac jej pokarmy stale po skonczeniu 6-ciu m-cy.
          • epb3 Re: Czym ma być dziecko karmione gdy będę w pracy 06.05.08, 16:34
            ja wrocilam miesiac temu(dziecko mialo 6m). Ale Filip od 4 miesiaca dostawal
            niemleczne pokarmy. NIe ma mnie ok 7h. Dieta malego wyglada tak:
            8:30-9:00 piers
            12. obiadek(zupka, jakies danie)
            15. owoce z klikiem(ryzowy lub kukurydziany)
            17 piers
            18:30 kaszka
            20, 24, 5 piers. w nocy czasem je raz,czasem 2.
            nigdy nie odciagalam mleka, nie chce butelki, a kubeczkiem za duzo rozlewa zeby
            mu dawac mleko i wiedziec ile zjadl.
            w weekendy karmie go wiecej. Piersi jakos sie dostosowaly smile
    • osa551 Re: Czym ma być dziecko karmione gdy będę w pracy 06.05.08, 16:53
      Ja planując powrót do pracy zaczęłam wprowadzać inne pokarmy od 4 miesiąca. W
      pracy nie bardzo mogłam ściągać pokarm, ale przez pierwszy miesiąc wracałam po 4
      godzinach w przerwie do domu karmić, a później wykorzystałam zapasy z zamrażarki
      zrobione podczas rozszerzania diety. Potem już jakoś samo poszło z rozszerzoną
      dietą.

      Warto zacząć rozszerzanie diety od prostych pokarmów np. samej marchewki, albo
      samego ziemniaka. Niewiele Ci poradzę, bo ja to robiłam pod kontrolą pediatry i
      już nie za bardzo pamiętam. Newralgiczne były ze 2 miesiące, potem już nie było
      problemu z komponowaniem jadłospisu.
      • joanna_poz Re: Czym ma być dziecko karmione gdy będę w pracy 07.05.08, 10:53
        osa551 napisała:

        > Ja planując powrót do pracy zaczęłam wprowadzać inne pokarmy od 4
        miesiąca.

        ja zrobiłam dokładnie tak samo - wracałam do pracy jak syn miał 6
        miesięcy i od 4 miesiąca wprowadzałam już nowe pokarmy.
        tym bardziej, że opcja ściagania pokarmu nie chodziła w rachubę, bo
        synek konsekwentnie i stanowczo odmawiał picia mleka z butelki, co
        niestety pogłębiło mój stres i spotęgowało wizję, że będzie płakał z
        głodu jak ja będę w pracy.

        dlatego, jak wróciłam do pracy synek jadł już kaszki na mleku,
        zupki, deserki owocowe.
        a piersią karmiłam i tak do 2 roku życia.
    • magdunia83 Re: Czym ma być dziecko karmione gdy będę w pracy 07.05.08, 10:45
      możesz podać jabłuszko, marchewkę, brokułki - mój jadł od 5 miesiąca
      te ze słoiczków gerbera <te gerberki bodajże od 4 miesiąca są>.
    • czajowa Re: Czym ma być dziecko karmione gdy będę w pracy 07.05.08, 13:27
      Ja wróciłam do pracy miesiąc temu. Hania miała wówczas 5 m-cy i
      tydzień. Kiedy miała 4,5 miesiąca wprowadziłam jej po mału kaszki
      (najbardziej lubi z Hippa), oraz jabłuszko, marchewkę. Zrobiłam też
      zapasy mleka, któro jest pomrożone i w razie wiekszego apetytu
      odmrażane. Mała rano o 7 dostaje pierś, potem koło 10-tej kaszka (od
      130-150 ml), około 13-14 deserek, potem jak wracam z pracy tylko
      pierś. I tak już miesiąc dajemy radę. Teraz je już zupki z mięsem i
      je ubóstwia (bez mięsa nie chciała jeść). Powodzenia.
Pełna wersja