kroliczyca80
11.05.08, 23:34
Witam, mam problem związany z telewizorem. Mamy tylko jeden pokój, w
którym śpimy my i dziecko, i w którym jest odbiornik tv. Nie ma
siły, żeby mały był całkiem od niego odcięty. W jednym pokoju to
niemożliwe. Gdy jestem sama, prawie nie włączam telewizora, ale mój
M robi to wciąż i wciąż, nawet jak niczego ogląda to lubi mieć
właczone. Nie musicie tego komentować, ja robię to każdego dnia i
żadnych rezultatów za to dużo kłótni. Uzależniony jest chyba. I
dziecko też się wciąga. Mały patrzy w tv jak zaczarowany. Moje
pytanie: jakie konkretne zagrożenia niesie ze sobą użytkowanie
telewizora przez tak małe dziecko? Coś ze wzrokiem? Z pracą mózgu?
Co konkretnie? Nie mogę nic na ten temat znaleźć w necie, piszą
tylko o starszych dzieciach.
Argumentów mojego M nie potrafię zbić: jego siostra od urodzenia
chowała się przed telewizorem, a ich matka jest okulistką... No i co
ja mam z tym zrobić...