mysza_myszynska
13.05.08, 17:11
Boże, czy ktoś też tak miał? - mały (2 i pol tyg) jest jakoś mocno
znerwicowany, co objawia się tym, że ma problemy z zasypianiem - jeśli nie
zaśnie podczas karmienia piersią to koniec. A czasem nie może zasnąć podczas
karmienia bo np obudził się na jedzenie, ale widzę, że obsikany i kupa więc
muszę przebrać. Zaczyna się od tego, że niby leży spokojnie (widzę, że senny),
zamyka oczy, za chwilę coś go wybudzi więc otwiera oczy, potem zaczyna się
wiercenie, machanie rękami, w końcu wrzask nie do wytrzymania. Czasem smoczek
pomoże, ale często go wypluwa, co też go budzi, wózek odpada, chusta ostatnio
też nie pasuje - ogólny koszmar. Ostatnio dał nam popalić i wrzeszczał 4 i pół
godz - nie pomagało NIC - w końcu pomogła pierś, no ale tak być nie może, bo
głodny nie był. Proszę doradźcie co robić bo zwariuję. Mam jeszcze starszaka
(21mcy) więc nie jestem w stanie zupełnie poświęcić się młodszemu...