klopoty z glowka-Prosze o porade!!!!

12.09.03, 21:55
Witam!
Na wstepie sie przywitam-moze jeszcze ktos mnie pamieta
ze bywalam tu czesto,ale tak jakaos sie urwalo(nie z
mojego powodu oczywiscie)No ale jestem i mam dylemat z
ktorym sobie nie moge poradzic.......Mam nadzieje ze
pomozecie!!!
Hania urodzila sie z 10 pkt. na koncie w skali apgar
3500g 55cm i ma juz 2 miesiace.
Od poczatku trzymam ja sobie przelozona przez ramie i
chyba dzieki temu wycwiczyla glowke bo jak miala 5 tyg.
to trzymala ja bedac w pionie niemal caly czas
samodzielnie.Gdy miala 3 tyg. juz spala na brzuszku po
2-3 godz. i sama obracala sobie glowke to raz na lewy
czy prawy policzek.Spalam z nia ale wiedzialam ze "w
razie czego"poradzi sobie i dzwognie glowke obracajac
na bok.
Natomiast pani doktor twierdzi ze hania ma glowe
zupelnie bezwladna....
Dzieje sie to przy badaniu,ktore wyglada mniejwiecej
tak:Hania lezy na plecach a lekarka chwyta ja za raczki
i podciaga ja za raczki do gory.I wtedy wlasnie powinna
podniesc tez glowe a jej ta glowka wisi w zupelnosci.
Natomiast gdy przewroci ja od razu na brzuch to dzwiga
pieknie opierajac sie na przedramionach.
Dostalam skierowanie do neurologa,ale nasza p.neurolog
jest "z innej planety " i juz nie jedno dziecko
dowiedzialo sie od niej ze jest nienormalne bo wypycha
jezyk albo ze ma porazenie mozgowe bo podkurcza nozki
gdy podnoszone jest do pionu.
Chcialabym hani oszczedzic takiej wizyty,zwlaszcza ze
samo badanie nie wyglada zbyt przyjemnie nie
wspominajac uczuc,a poza tym po takiej wizycie bede
plakac chyba 3 dni....

Zdecydowalam sie na razie nie isc i dac hani czas do
kiedy skonczy 3 miesiace.Jesli nie bedzie poprawy to
wtedy pojde zeby nie miec pozniej pretensji...
Choc moje kolezanki twierdza ze ich dzieci do pol
roczku tak nie dzwigaly glowy a w innych pozycjach
czyli w pionie trzymane, i na brzuszku radzily sobie
rewelacyjnie.
Sama nie raz musze jej polozuc ta glowke bo tak
zadziera i trzyma ze boje sie.Zreszta kazdy z rodziny
nie moze sie nadziwic ze tak pieknie trzyma glowke i
jak szybko (ok.4m-cy).

jakie sa konsekwencje neurologiczne jesli dziecko nie
bedzie rehabilitowane czy tez masowane i dlaczego
wymaga sie podnoszenie glowki akurat w tej pozycji?

Prosze o wszelkie info (moze jakis link) jesli to
mozliwe to na adres:kacprus@gazeta.pl
    • mamadwojga Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 12.09.03, 22:10
      Mój synek ma dwa i pół miesiąca (ur.20.06) i też przy podnoszeniu za rączki
      nie trzyma główki. Natomiast w pozycji na brzuszku robi wszystko - włącznie z
      przekładaniem główki z prawej na lewą stronę. Nasza lekarka nie widzi w tym
      nic dziwnego i nie uważa, że główka Maksia jest bezwładna. Idź do innego
      pediatry!!! Albo do dwóch. I sprawdź czy dziecko podnoszone bokiem trzyma
      główkę prosto. Podobno to jest bardziejszym wykładnikiem sprawności. Maks
      trzyma główkę w linii ciała. Twoje dziecko pewnie też. Pozdrawiam
    • mika.r Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 12.09.03, 22:12
      Cześć!
      Jestem trochę zaskoczona taka diagnozą, ale nie jestem lekarzem, tylko
      mamą.Moja Julia ma 4 miesiące.Też bardzo szybko unosiła główkę leżąc na
      brzuszku i jak była na rękach w pionie.Ale z tego co zrozumiałam twoja córcia
      ma 2 miesiące, i z tego co pamiętam, moja Julia też w tym wieku głowy przy
      podmnoszeniu za rączki do siadania nie trzymała.Dziś to już całkiem inna
      historia, bo najchętniej by siedziała, i podnoszona za rączki tak ciągnie
      głowę, że dotyka brodą klatki piersiowej, ale wtedy...leciała do tyłu.
      Niewiem co ci poradzić, bo jestem zwolenniczką konsultowania wątpliwości z
      lekarzem, ale jak masz wątpliwości, to idż do innego pediatry.Tylko niczego mu
      nie sugeruj.
      Pozdrowionka
      Monika
      • 11ulla Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 12.09.03, 22:35
        idz do innego pediatry...

        moj synek za raczki zaczal sie podciągać jak mial ok 4 miesięcy...wczesniej nie
        było mowy o czymkolwiek...moglam sobie podciągać a on nie chciał, mówiłam
        lekarzowi o tym i sam sprawdzał, że faktycznie marnie to idzie...ale kazał
        obserwowac i próbować, miałam dać znać po 2 tygodniacj jeżeli dalej nie będzie
        podnosił się

        na brzuszku leżał normalnie, główkę trzymał wysoko - wszystko na brzuchu było
        ok, bokiem nie sprawdzałam....ale chyba było ok, bo nosiłam bokiem i nie
        przyuwazyłam żeby coś źle było z trzymaniem głowy

        obecnie moj synek (5 miesięcy i 6 dni) podciąga się, jak posadzę to nawet bez
        podpórki chwilę posiedzi....jak już siedzi, to schyla się do nóg - sam siebie
        łaskocze i się cieszy
        leżąc na plecach główkę zaczął podnosić tylko wtedy, gdy widzi szanse że go
        posadzę...potrafi, ale jest leniwy i nie lubi się wysilać bez potrzeby
        ostatnio podniosłam mu troche oparcie w wózku...leżał podniesiony tak pod
        malutkim kątem i oczywiscie stwierdził, że nie będzie leżeć...probował usiąść!
        Jest jeszcze za słaby, ale "brzuszki" udaje mu się robić

        do neurologa mozesz się przejść, sama też to rozważałam (nawet wydebiłam
        skierownaie- ale nie poszłam)...ale mój lekarz powiedział mi, że wiele dzieci
        późno zaczyna się podnosić i to wcale nie świadczy o jakichś
        nieprawidłowościach. Jeżeli wszystko inne jest ok, to trzeba zdac się na
        wyczucie i obserwować. Ale jezeli coś mocno martwi, to dla spokojności można
        pójść na konsultację, ale tylko do dobrego neurologa

        pozdrawiam
        ulla i maurycek (06.04.2003)
    • ann007 Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 13.09.03, 19:45
      Miałam identyczny problem. Mój synek podnosił główkę leżąc na brzuszku już w
      pierwszym miesiącu. Natomiast na badaniu na dzień przed skończeniem 3.
      miesiąca, zwisała mu ona bezwładnie, gdy był podciągany do góry z leżenia na
      pleckach. Byliśmy u rehabilitantki (świetnej), która po konsultacji lekarskiej
      wytłumaczyła nam, że chodzi o słabą pracę mięśni "zginaczy" z przodu brzuszka.
      To nic groźnego, dzieci rozwijają się w różnym tempie. Pokazała nam 2
      ćwiczenia do wykonywania. Do tego był komentarz, że po prostu niektóre dzieci
      są bardziej leniwe i pewien rodzaj wysiłku im po prostu nie odpowiada. Ale na
      pociechę dodam, że dwa (!!!) dni po wizycie w szpitalu Krzyś nagle zaczął
      trzymać łepek i od razu ciągnie strasznie do siadania... To jest dziecięca
      przewrotność, bo teraz muszę go trzymać z kolei, żeby mi się z leżenia na
      moich kolanach nie wyrywał do przodu. Bo za długo wyprostowany też nie może
      siedzieć, jest za mały. Chyba więc nie ma co panikować, wszystko ma swój czas.
      A dobrego lekarza warto jednak poszukać dla świętego spokoju. Głowa do góry.
      Pozdrawiam. Ania.
    • kangureq Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 15.09.03, 11:08
      Mój synek, jak tylko odpadł mu kikucik pepowiny (11 dzień) to został położony
      na brzuszku i dzielnie podniosł głowę do góry, wręcz pod kątem 90 stopni do
      podłoża (bałam się czy nie ma przypadkiem wzmożonego napięcia mięśniowego smile
      zupełnie zreszta niepotrzebnie). a na wizycie w wieku 2,5 miesiąca nawet nie
      myslał aby podnieść główkę przy próbie podciAgnięcia za rączki do siedzenia.
      Wręcz nie chciała się oderwać od podłoża. Taaaka była ciężka smileAle lekarlka
      była zaczwycona jego rozwojem(z 2900 i 51 cz urosł do 62 i 5950g na samej
      piersi w ciągu 2,5 miesiaca)i nieprawidłowości nie sprawdziła. stwierdzilismy
      że damy maluchowi trochę czasu. przez jakis czas wogle nawet nie sprawdzałam. I
      kiedyś tak wzięlam, złapałam za rączki, a on nie to że dzielnie sam dżwigał
      główkę, to jeszcze sam się podciągnął do pozycji siedzącej. Teraz chciałby już
      tylko siedzięć, co prawda jeszcze musi być albo podparty, albo chociaż trzymany
      za rączki (oczywiście na krótki czas), ale zaczyna juz na chwilkę sam łapać
      równowagę. Tak więc nie martw się i daj dzidzi tyroche czasu smile

      Za to mam inny problem, mój maluch juz się pięknie sam obracał z brzucha na
      plecki, a teraz przestał sad tylko na boczki się przewraca z pozycji leżącej,
      czy powinnam się martwić?
      • kangureq Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 15.09.03, 15:26
        > Ale lekarka była zachwycona jego rozwojem(z 2900 i 51 cm urosł do 62 i 5950g
        > na samej piersi w ciągu 2,5 miesiaca)i nieprawidłowości nie sprawdziła.

        Oczywiście miało być:

        Ale lekarka była zachwycona jego rozwojem(z 2900 i 51 cm urosł do 62 i 5950g na
        samej piersi w ciągu 2,5 miesiaca)i nieprawidłowości nie stwierdziła.

    • jamila Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 15.09.03, 22:12
      Witaj!

      PO pierwsze - czy masz tylko tego jednego neurologa do 'wyboru'???
      Napisz,prosze, jak to jest z tym neurologiem. Zdecydowanie - tak na przyszlosc -
      powinnas miec innego neurologa, to wazne, zeby jakis pacan nie naopowiadal
      bzdur. Slysze czesto, ze imbecyle-konowaly lecza zdrowe dzieci (patrz post
      pt. 'Stawy biodrowe Szaserow -ostrzegam!'...)
      PO drugie - podobnie jak kolezanki uwazam, z alarm z tym podnoszeniem glowki
      jest przedwczesny!

      Moja corcia wlasnie skonczyla 4m. - mamy teraz rehabilitacje po konsultacji u
      neurologa (b. dobrego, Bogu dzieki)z powodu tzw. kreczu szyi. Moja corcia choc
      trzyma glowke pewnie, gdy biore ja na rece etc, tez dotad nie podnosi jej gdy
      jest podciagana za raczki). W jej wieku to juz niedobrze, ale mamy teraz masaze
      i cwiczenia. Wszystko to wzielo sie najpewniej jeszcze z urodzin lub nawet
      zycia plodowego. Zdecydowalam sie dzialac po ukonczeniu przez nia 3 m. choc
      ylobuy lepiej, gdybym to zrobila o miesiac wczesniej. Ale u mnie chodzilo o to,
      ze corcia wyraznie skrecala gowke w jedna strone, co bylo w koncu 'podejrzane'.

      Badzs pokojna i znajdz INNEGO, dobrego pediatre (jak pisza kolezanki), a takze
      dobrego neurologa na wypadek gdyby cos Cie niepokoilo potem. I nie martw sie!
      POzdrawiam
    • hedom1 Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 15.09.03, 22:55
      Witam,
      Koniecznie idź do neurologa! Jeżeli nie odpowiada Ci lekarka w przychodni to
      zapisz sie do innej przychodni bądź prywatnie!
      Z tego co piszesz to może być tak, że córcia ma napięcie mięśni które ujawnia
      sie w taki sposób, że maluchy leżąc na brzuszku pięknie unosza głowę i wogóle
      wydają sie być sprawniejsze ale w czasie odpowiednich prób neurologicznych nie
      wypadaja tak pięknie - jedna z nich jest pociągnięcie za rączki tak jak to
      opisałaś. Nie wiadomo, Twoja mała może być całkowicie zdrowa ale nie wolno Ci
      tak stawiać sprawy. Konsekwencje mogą być takie, że Twoja mała będzie wymagała
      intensywniejszej i dłuższej rehabilitacji. Oczywiście może sie okazać, że jest
      całkowicie zdrowa ale nie możesz tego tak zaniedbać i wmawiać sobie, że na
      pewno wszystko jest o.k i pójdziesz później.
      Idź już!!!
      Pozdrowienia i mam nadzieję, że jednak okaże sie, że z mała wszystko w porządku.
    • katse Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 16.09.03, 23:55
      o jej
      moja tez za raczki nie podnosi glowki, a ma dwa miesiace

      pani doktor podnosila ja za ramionka i glowke trzymala dobrze, pani doktor
      powiedziala ze ok,

      ale za raczki nie podniesie glowki

      ile to roznych obaw nas sptyka

      pozdrawiam

      kasia, mama dominiczki
      • lidqa Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 17.09.03, 14:32
        ciesze sie ze o to zapytalas bo ja sie tez uspokoilam. Mam wczesniaczka i tez
        za kazdym razem sprawdzaja ze nie trzyma glowki. Co oni maja obsesje z ta
        glowka szczegolnie ze ostatnio jak to sprawdzali to on byl caly czas jeszcze
        przed terminem porodu. Teraz jestem spokojniejsza. A kiedys wychowywano dzieci
        bez tabelek co i kiedy i jakos sie wychowaly nie?
        • beak3 Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 26.10.03, 22:12
          Cześć. Popieram hedom1. Nie wolno lekceważyć żadnej opinii lekarskiej.
          Skonsultuj ze specjalistami - neurologiem i rehabilitantem.

          Bea
    • wojtektol Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 28.10.03, 10:21
      Cześć!
      Nasza 6 tygodniowa córeczka leżąc na brzuszku włada głową wyśmienicie, również
      utrzymuje ją w pionie bez problemu. Podnoszona za rączki czasem ma główkę
      bezwładną, a czasem podnosi ją bez problemu. Zaobserwowałem że w jej przypadku
      zależy to wyłącznie od jej chęci. W zabawie albo rozmowie, gdy jest
      zainteresowana tym co do niej mówię, podnosi główkę gdy przyciągam ją za ręce,
      a gdy jest zmęczona, znudzona, rozleniwiona to nie ma najmniejszego zamiaru na
      taką gimnastykę i wtedy główka jej jest bezwładna.
      Pozdrawiam.
    • kasia9638 Re: klopoty z glowka-Prosze o porade!!!! 28.10.03, 17:05
      Jeszcze do niedawna mialam identyczny problem, z tą różnicą że mój mały miał
      4,5 miesiąca... Bylam zaniepokojona (podobny wątek poruszałam również na tym
      forum), chociaż mój pediatra twierdził że wszystko jest w porządku, ponieważ
      mały ma jeszcze czas. Oczywiście, dla swojego spokoju odwiedź neurologa (zrób
      jednak wcześniej mały wywiad, który neurolog w twojej okolicy cieszy się
      największym zaufaniem), ja osobiście bym jednak jeszcze poczekała.
      kasia
Pełna wersja