monia356
14.05.08, 09:44
hej dziewczyny
moj synek spi w dzien na balkonie w wozku (poniewaz nie chce w
lozeczku), a w nocy w swoim lozeczku, tylko ze jest teraz problem
przez jakies 2 miesiace spal normalnie bez problemu u siebie
(wczesniej spal ze mna) z 2 dni temu zaczol sie problem malu budzi
sie wstaje w lozeczku i placze strasznie, myslalam ze to zabki ale
nie, nic na to nie wskazuje (w dzien jest bardzo pogodny, dziaselek
nie ma napuchnietych) potem pomyslalam ze moze chce spac ze mna i
wzielam go do siebie uspokoil sie na chwile po czym znowu zaczol, to
wsadzilam go spowrotem do lozeczka usiadlam obok glaskalam jak wstal
polozylam ale on tak plakal do 3 a nawet po 3, a padl dlatego bo byl
juz tak zmeczony
ja nie mam pojecia co mu jest

, myslalam aby wybrac sie do lekarza
ale co ja mu powiem ze dziecko mi w nocy nie chce spac a tak to
wszystko ok?

pomozcie prosze, czy ktoras tez tak miala, co robic?