Czy zdążę dziecko przyzwyczaić do opiekunki?

14.05.08, 11:13
w poniedziałek wracam do pracy-nie będzie mnie w domu 6godz.Dopiero
od piątku mam szansę "zapoznać" dziecko z opiekunką.Czy tak krótki
czas wystarczy aby chociaż zmniejszyć rozmiar rozpaczy po moim
wyjściu do pracy?Jak to zrobić teraz najlepiej-zostawiać je same w
ciągu tych kilku dni np. przez godzinę i znikać-niech się poznają i
jakoś radzą?Coreczka ma 6mies. i jest strasznie do
mnie "przyklejona",martwię się jak to będzie.Dodam,że znam opiekunkę
i nie muszę "obserwować jej z ukrycia" z troską czy nie zrobi
dziecku krzywdy.Nie zrobi ale doświadczenie ma średnie.Jak to było u
was?
    • osa551 Re: Czy zdążę dziecko przyzwyczaić do opiekunki? 14.05.08, 12:27
      Ja zaczęłam wychodzić na jakieś 2 tygodnie przed powrotem do pracy. A jeśli
      chodzi o opiekunkę, to ta do której córkę przyzwyczajaliśmy wypięła sie po 3
      tygodniach i z marszu praktycznie z dnia na dzień zatrudniliśmy inną, co dziecku
      zupełnie nie przeszkadzało. Czego nie żałuję po dziś dzień bo była naprawdę
      wspaniała i przez następne 3 lata nigdy nas nie zawiodła a córka ją uwielbiała.
      • izydorek70 Re: Czy zdążę dziecko przyzwyczaić do opiekunki? 14.05.08, 14:29
        No cóż- ja mam zapewne za mało czasu jak dla dziecka,które zawsze do
        tej pory było tylko ze mną.Z tego co napisałaś wynika,że "potem"
        jest już łatwiej-nawet jeśli zmiana następuje z dnia na
        dzień.Wielkie dzięki za odp.
        • mamcia.0 Re: Czy zdążę dziecko przyzwyczaić do opiekunki? 15.05.08, 11:08
          witam. o przyzwyczajenie dziecka do niani nie musisz sie obawiac.
          zobaczysz reakcje dziecka na nia i bedziesz wiedziec, ze wszystko
          bedzie ok. wystarcza 2 godz. tak bylo u mnie i nie zostawialam
          malego samego z niania. wszyscy razem poznawalismy sie. mala uwaga
          tylko odnoscie zaufania do niani. jesli raz ci podpadnie zwolnij ja.
          znam to z doswiadczenia. teraz mam wyrzuty sumienia, ze nie zrobilam
          tego. naszczescie nic sie nie stalo ale moglo. jesli chodzi o opieke
          nad dzieckiem nie ma wyrozumialosci do niani. moja pierwsza
          opiekunak byla niecale 2 miesiace. w tym czasie pare razy nie
          przyjechala sobie a pozniej sciemniala. kilka razy przysnela jak
          maly spal(to nic wielkiego). jak sie pozniej okazalo byla powaznie
          chora i mdlala. ciesze sie ze ja zwolnilam zanim cos zlego sie
          stalo. o wszystkim dowiedzialam sie po fakcie bo ona sie do choroby
          nie przyznala. teraz wiem dlaczego tak czesto nie przyjezdzala.
          jakza nieodpowiedzialnosc a moja glupata, ze tak pozno zareagowalam
          na jej wieczne nieobecnosc. teraz jest wszystko ok. obecna niania
          jest super. nawet gary mi pozmywa smile) a co najwazniejsze cale dnie z
          dzieckiem na dworze. potrafi mi nawet zwrocic uwage jesli uzna ze
          robie cos nie tak. dobra niania to skarb smile
          • izydorek70 Re: Czy zdążę dziecko przyzwyczaić do opiekunki? 15.05.08, 13:28
            Wielkie dzieki-wlałaś trochę nadziei w moje sercesmile).Moja mała jest
            strasznym przydupaskiem,po ciągłych wizytach w przychodniach na
            obcych reaguje podkówką,na dodatek jest niejadkiem i "nowości" ledwo
            dzióbie.Oczywiście boję się,że będzie ryczała przez cały czas jak
            będę w pracy i jedzenia nawet nie tknie.A może będzie jak u
            Ciebie.Bardzo bym chciała.Dziękuję za wsparcie.
Pełna wersja