vatell
14.05.08, 20:37
Mojej żonie sączyły się lekko wody, po ok. 20 h chlupnęło mocniej, wtedy szpital i po 17 h kroplówka, kolejne 10 h i Ala jest na świecie. Długo wszystko trwało, a wydaje nam się że mamy dziecko troszkę bardziej rozdrażnione niż mogłobybyć

Nie żebym narzekał ale chciałbym usłyszeć opinię innych jak dzieci zachowywały się przez piersze rygodnie po porodach które rozpoczynały się odejściem wód i później długo dziecko miało dyskomfort w pęcherzu płodowym z powodu ich małej ilości? Czy jest jakaś analogia? Co słyszałem że tak. Pytanie kieruję do kobiet króte w ciąży prowadziły zdrowy tryb życia bo oczywiście używki itp mogą wpłynąć na poźniejsze zachowanie niemowlaków.