branja
16.05.08, 10:08
Moja córa ma 6 tyg. na początku chętnie się kąpała, ale teraz już przy
rozbieraniu do kąpieli wrzeszczy wniebogłosy (śpiewanie, ubieranie w pieluchę,
zmiana temp wody - nie pomaga), kończy arię dopiero jak znowu ma na sobie
body/kaftanik. Zaznaczam, ze jeśli przebieram ja w ciągu dnia nie ma takiego
problemu.
No i zasypianie... do niedawna zasypiała przy piersi w trakcie jedzenia, a
teraz kończy jeść i chce sie bawić jeszcze ok 45min, a po tym czasie zaczyna
marudzić, sądzę że chce jej sie spać bo ziewa, ale nie może zasnąć. Nie chce
cyca, płacze i ew. próby uspokojenia działają tylko przez chwilę. Aha - to
dziecko "bezsmoczkowe" z jej wyboru, przy próbie podania jej smoczka płacze, a
nawet jeśli już weźmie go do buzi przez przypadek to wypluwa, mam wrażenie ze
ma odruch wymiotny.
Maluch jest charakterny - już w szpitalu położne nie umiały sobie z nią
poradzić i nawet jak ja nakarmiły to inne dzieci zasypiały, a ona dopiero jak
sie przytuliła do mamy, dostała ksywkę "mała awanturnica

".
Co mam zrobić żeby:
1. nie było ryku przy kąpieli?
2. nauczyć ją zasypiać bez cyca?